Witajcie. Mam taki problem że moja GABRYSia zaczęła pic jak smok. Tzn. ostatnio wyjechałem do pracy max 3 km i z całej rezerwy zostało paliwa na dnie tak że kreska prawie leżała. Przedtem było wszystko ok. Dodam ze swiece palą wszystkie, kondensator nowy,przerywacz też. Zaczęła tak palić odkąd zaczeły sie mrozy. Macie jakieś pomysły?? Może coś z gaźnikiem??
Pozdrawiam Filip.
Pozdrawiam Filip.
Edek z krainy kredek