Vw_RaF napisał(a):Odpowiedź jest bardzo prosta w remont każdego z tych aut trzeba wsadzić 20-40 tysięcy złotych niezależnie od tego czy jest bardziej wygniły czy mniej i czy bardziej kompletny czy też nie. Obydwa auta są do remontu i czy wymienisz np: bardziej zgniły płat podłogi czy mniej koszt jest taki sam. I zakupu elementu i jego wymiany. Chyba że remontujemy to co właśnie odpada a to co trzyma się jakoś całości to zostawiamy to wtedy szukamy jak najlepszej bazy. Ale jak remont to remont na maxa. Takie jest zdanie moje.
Co do lampek można też je kupić za 200$. Bez przesady.
Oczywiście masz poniekąd rację. A jednak nie do końca

Nie możemy porównywać dwóch autek z których jeden to pełen oryginał, a drugi prawdopodobnie kundel. Nie ujmuję żadnemu, bo ich wartość dla nowego właściciela będzie niebagatelna, zarówno pod względem oryginalności jak i sentymentu.
Wiem, jak jest gdy remontujemu kundla (w większej bądź mniejszej mierze), bo sam odbudowuję obecnie autko, które ze wstępnego wglądu było całkiem niezłe, a okazało się iż wstępna relacja może nieźle namieszać. Moc pracy jaką trzeba włożyć w kundla jest niewyobrażalna. Nie wspominając już o reperaturkach wymaganych podczas odbudowy.
Oczywiście koszt remontu to inna sprawa. Zależy od zasobności portfela. Jednak na generalny remont trzeba wydać moc kasy. Bez wątpliwości.
Co do tego 'ostatniego' to była już na jego poczet rozpoczęta dyskusja. Lata w Polsce, podejrzane pochodzenie, niechęć udokumentowania dokładnego wyglądu autka. No nie wiem, czy nie wolałbym dopłacić 5 by mieć oryginalnego garba do remontu ...... Ale Ja nadal uważąm, że 15 to normalna cena.
http://cgi.ebay.de/VW-Kaefer-Herzchenruecklic…7C293%3A4%7C294%3A50
To za jedną sztukę, a w dodatku jeszcze kilka dni do zakończenia.
200$ za oryginalne, czy nówki?