dunde napisał(a):Royce napisał(a):werek napisał(a):Ja już mówiłem, zrobimy mu wjazd z lawetami na chate i uratujemy co się da, gość będzie się rzucał dostanie dzwona i spokój 
Jak to sie mówi kij mu w oko, Za doke chce 5 tys pytam sie za co? za pocięte auto którego nie da sie juz poskładać do kupy ? przecież to nie garbus ze odkręcasz bude od podłogi....
Nie wiem jakie ma tam jeszcze auta ale nie widziałem na zdjeciach zadnego bulika czy jakiegoś ovala.
Niech mu zgniją te auta tak żeby nawet na złomie nie zarobił
chytry dwa razy traci.
Niestety, ovale ma 3 ,dwa mocno wrośnięte w glebe trzeci do uratowania ,ale coraz mniej czasumu zostało. Cena.....poniżej 12k koleś nie chce gadać ](/forum/images/smiles/eusa_wall.gif)
Nie rozumiem takich ludzi, ile te auta tam juz stoja?? domyślam się, że pewnie długo... lepiej wziąć np 4 tyś niż po 3-4 latach wywalić pozostałośći auta na złom....
Szkoda biednych garbusków i pryczy a raczej tego co z niej zostało...