bubu 81 napisał(a):co do tego garba to od siebie moge dodac ze wyglada to tak jakby malowane byly najpierw blotniki a pozniej jak sie okazalo ze za malo farby zostanie i nie starczy na calego to dowalono rozpuszczalinka i badz wie ile utwardzacza dlategop blotniki jako tako wygladaja a dach i maski trgedia chyba ze to wina zdjec 
pozatym nei wiem czemu ale dziwnie ma zagiete listwy na drzwiach i przed tylnym blotniekiem i najwazniejsze jak dla mnie cos nie gra z tylna maska (najprawdopodobniej garbusik znacznie mlodszy tylko zrobiony nieudanie na staruszka ale top tylko moje odczucia po tym jak zobaczylem jak tylna maska z linia tylnej szyby nie tworzy jednolitej polokraglej calosci 
ja nie widze nic nienormalnego w tylnej pokrywie.
Co do rozcieńczania lakieru: a to nie jest tak ze rozpuszczalnik jest tylko "nosnikiem" lakieru, i schniecie lakieru nie jest procesem min odparowywania owego rozpuszczalnika? Przeciez lakier robi sie wg konkretnej procedury (np 2porcje lakieru + 1porcja utwardzacza + 10% rozpuszczalnika) i nie da sie go wiecej rozcieńczyć zeby było wiecej, tzn da sie , ale wtedy nie bedzie dobrze krył, bedzie za to spływał, a i tak odparuje etc
a ogolnie co do szpachli: ona jest normalnym zjwiskiem, za jej pomoca wyrównuje sie powieszzchnie, ubytki etc, które w 40letnim aucie sa normalne. Ja nie mówie ze rozrabiana w betoniarce i nakładana kielnią

Z tym ze zaszpachlowanie, przetłoczeń zjawiskiem pozytywnym nie jest
