Ciekawostki z allegro

6 grudnia 2007, 20:34
MagnusMM napisał(a):
Majki napisał(a):http://www.allegro.pl/item280541718_wv_garbus_kierownica.html kolejnego dziadka ktos rozbiera :(

Zaczyba Mnie to już wkurzać. Niedość , że ich coraz mniej, bo ząb czasu posuwa, to jeszcze świadome zabójstwo dla chęci zysku!!!!!

nie kazdy ma takie myslenie jak Ty ... szkoda ... ale znowu moze ktos poszukuje do orginalnosci takiej kierownicy ... bo ktos kiedy sprzedal
7 grudnia 2007, 08:10
Nie znam kontekstu, moze ktos ma tylko kierownice i moze Garbus jest tak przerdzewialy ze nie istnieje praktycznie.
Ale jesli jest tak jak mowi Nurek, to nie jest to kwestia kto ma jakie myslenie. To jest, a przynajmniej powinna byc, kwestia prawna. Od pilnowania takich spraw sa w naszym kraju konserwatorzy zabytkow. Ale jak ta instytucja dziala... wiekszosc z nas wie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 grudnia 2007, 09:33
Ano wie ,wie . Durny przepis o obowiązkowym OC( bez względu czy się jeździ czy nie) wymiata potencjalne zabytki. Kolejne leciwe i oryginalne autko które już nie opłaca się reanimować jako pojazd codziennego użytku ,mogło by sobie poczekać spokojnie nawet gdzieś w pokrzywach na jakiegoś pasjonata . Dotychczasowemu właścicielowi pewnie też szkoda ,ale już nie jeździ ,a płacić trzeba -decyzja prosta -złomowanie. A z drugiej strony ustawa według której można zamknąć do pierdla większość (jak nie wszystkich) właścicieli szrotów w Polsce . Bo teoretycznie taki samochód który skończył 25 lat powinien już podlegać ochronie i nie wolno go tak sobie zezłomować. Ale automatyczne stanie się "historycznym" ( i związana z tym możliwość niepłacenia OC w momencie jak nie jeździsz ) pojawia sie dopiero po 40 . Fakt że jest furtka- można wcześniej też to załatwić - ale podania, rzeczoznawca,urzędy -to wymaga czasu i też kosztuje. I skutek jest taki że na zostanie zabytkami mają szanse te droższe i cenniejsze a te tanie ,popularne kiedyś auta nie. A szkoda.
7 grudnia 2007, 09:40
"Zalatwienie" rzeczoznawcy to nie jest taka straszna filozofia. Pieniadze tez nie sa olbrzymie. W wiekszosci wypadkow ludziom sie po prostu nie chce ruszyc tylko i poprzestaja na narzekaniu
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 grudnia 2007, 10:16
Fakt ,ale nie do końca o to mi chodzi.
Przykład " Renówki " 9 którą przygarnąłem . Mieli ją wcześniej sąsiedzi.Auto z 82 roku ,dość zadbane,używane od " wielkiego dzwonu" Ale jak to w takich starszych autach wymagające jednak opieki . Sąsiad mniej więcej trochę wiedział o co chodzi .Ale mu się zmarło niestety .Sąsiadka nie radziła sobie zupełnie , a auto się psuło (nie groźnie w sumie ale dla kogoś co się zna :wink: ) - a to kabelek ,a to tłumik ,a to podłatać by się przydało...
Auto coraz starsze,mechanicy kosztują- słuszna i logiczna decyzja ; trzeba zmienić na nowsze. Kupiła Opla Corssę . A renówki trza się pozbyć - bo poco jej dwa. Jedno ogłoszenie ,drugie .Nic . A tu kolejna rata OC się zbliża ,przegląd. No i kto w takiej sytuacji będzie trzymał takie auto i opłacał ablo załatwiał rzeczoznawców itd ? Złom i tyle. Kupiłem . Z litości dla auta i trochę dla świętego spokoju, bo i tak byłem angażowany do napraw w ramach pomocy sąsiedzkiej :wink: Nie żałuję bo auto niezłe jeździ się dobrze. Ale czas płynie, kilometry lecą, auto coraz starsze . I pewnie sytuacja niebawem się powtórzy .Bo też nie zamierzam go reanimować bez końca-dokąd jeździ to jeździ -do pierwszej poważniejszej awarii. A co potem ? Może bym postawił we wspomniane pokrzywy -ale płacić będzie trzeba (-może to niewiele ale to kolejne paręset zł ) a ani czasu , ani chęci ,ani specjalnym miłośnikiem marki nie jestem by załatwiać rzeczeznawcę itd . I tak to działa w większości przypadków :(
7 grudnia 2007, 10:33
Nie da sie zmienic faktu ze jest pewien okres gdzie samochod jest juz stary, ale nie cenny. W tym okresie ginie wiekszosc egzemplarzy. W jednej z ostatnich angielskich gazet ktos zauwazyl, ze nikt sie 15 lat temu nie spodziewal ze starsze Buliki beda warte duzo wiecej w stanie katastrofalnym i jeszcze niedawno nie kwalifikujacym sie do odbudowy niz ladny Jaguar E type.
Ale po pierwsze. Zazwyczaj jesli nie mozemy czegos sprzedac, to pomaga obnizajenie ceny ;). Nie zawsze, ale czesto.
Po drugie - nie uratujemy wszystkich starych samochodow. Ale mysle ze rola milosnikow starej motoryzacji (a mojego klubu na pewno) jest jej propagowanie. Dzialania ktore sprawiaja ze starych samochodow zachowuje sie na drogach jak najwiecej i jak w najlepszym stanie.
To moga byc rozne dzialania. Uswiadamianie ludziom ze nie musza placic OC, ze sa rozwiazania pozwalajace im odlozyc samochod na pozniej i nie placic. Pomagac ludziom nie siedzacym w "srodowisku" znajdowac kupcow sposrod milosnikow danej marki. Jakis dziadek nie musi wiedziec ze sa kluby milosnikow np Ranault 5.
No i pamietac, ze nawet jesli czysta logika ekonomiczna podpowiada, ze porzadny, w srednim stanie Garbus szybciej, latwiej i duzo bardziej zyskownie sprzeda sie na czesci niz w calosci, to jako milosnicy tej marki powinnismy sie poswiecic i sprzedac w calosci.
To nie jest obowiazek normalnego czlowieka. Ale garbusiarza - owszem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 grudnia 2007, 10:48
Fakt, co tu dużo mówić, przepisy są kiepsko skonstruowane (jak wiele innych w naszym kraju) Ale nie ma, co się dziwić, jak Kuba zauważył są tysiące aut niezabytków, np. golfy, passaty, i żaden ustawodawca nie pozwoli żeby takie 25letnie auta miały jakieś przywileje bo są trochę starsze. Mało tego właśnie z wielką chęcią kraj pozbyłby się tego „złomu”
A co do niszczenia i rozbierania na części. Całe zabytkowe kamienice, fabryki i inne niszczeją i są demontowane na potrzeby nowych budynków. To oczywiste, że nikt nie przejmuje się jakimś tam „dziadkiem”
7 grudnia 2007, 17:54
chyba ktoś sie pomylił...albo coś z tym samochodem musi być nie tak a na pierwszy rzut oka to nie widzę...
Z poważaniem
niepoważna..:)
7 grudnia 2007, 19:30
gosc za tego garbusa chce 12 tysi. Pewnie chciał napisac 4000 EUR, ale tyle zer to moze juz dla niego za duza matematyka
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
7 grudnia 2007, 21:42
powinni zamykac tych, ktorzy tak niszcza stare samochody!!!! I kto mu to kupi za 12 tys ;-) :-D Zreszta auto jest z Mragowa, wiec to moze jakies country car :-D :-D
VW 1300 '67

← Luźne dyskusje