tomko napisał(a):To tak samo jakby powiedzieć że jeżdzenie po pijaku jest spoko, dopóki cię nie złapią.
Są pewne zasady/reguły i każdy decydujac sie na udział w licytacji, moim zdaniem decyduje się ich przestrzegać.
Nie szanuje takich ludzi i tyle, ale to oczywiście tylko i wyłącznie moje zdanie.
P.S.
Aha i jeżeli ma na czymś bardzo zależy to siedze i obserwuje aukcje z potrojoną uwagą, a jak każdy nie chce przepłacać, a snipujący cfaniaczek se włączy program i wydyma wszystkich w ostatniej sekundzie, po prostu super, tak jak ci kolesie co jadą pasem dla skręcających w lewo i w ostatniej chwili dymają wszystkich co czekają w ogonku, po prostu rewelacja i gratulacje.
Ale istotą aukcji jest to, aby dać największą ofertę.
Przecież nikt Ci nie broni zadeklarwować ile jesteś w stanie dac od razu po wystawieiniu aukcji.
Czy bardziej uczciwe jest to, że twój czas reakcji zależy od szybkości twojego komputera i twojego łącza internetowego?
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
będa moje