olo xxx napisał(a):takie prawa każdej epoki. We wczesnych latach 90tych to było tak samo cool jak teraz ratlook na zwężanym rurowisku czy Ogór na podciętej podłodze żeby airride mogło położyć go na glebie
Olo...Ratlook ma jedną zasadniczną przewagę. Wbrew pozorom nie jest tak inwazyjny dla samochodu. Gleba do pewnego momentu, poza kilkoma odwracalnymi zabiegami nie ingeruje w auto (nie mówie o konsekwencjach - naprężeniu budy, czy poobcieranej podłodze)
Najpiękniejsze szczury, to te, których nigdy nikt nie ruszył, spatynowane i potraktowane przez czas i naturę.
Wg mnie śmiało można założyć, że gdy moda na ratlooki minie (mnie tam się to zawsze podobało bardziej niż śliczny garbus), będzie można te auta bez ceregieli przywrócić do stanu fabrycznego, co w przypatku szpachlowozów lat '90 jest bardzo trudne, a czasem nieosiągalne.


