Ciekawostki z allegro

2 grudnia 2015, 10:03
Tak chyba jest. Zwłaszcza jak to jest do garbusa. Bo nikt nie wystawi za tyle gaźnika np. do malucha.
2 grudnia 2015, 10:08
Mówcie co chcecie. Ale dzięki temu Nasze samochody zyskują na wartości. Bo skoro sam gaźnik można kupić za 400 to cały samochód ile jest wart? A jak ktoś nie potrafi szukać i głupi to kupi. Nikt nikogo nie zmusi. Jestem za tym żeby części trzymały ceny bo całość będzie wtedy odpowiednio proporcjonalnie więcej warta.
2 grudnia 2015, 10:52
Norbert69 napisał(a):Mówcie co chcecie. Ale dzięki temu Nasze samochody zyskują na wartości. Bo skoro sam gaźnik można kupić za 400 to cały samochód ile jest wart? A jak ktoś nie potrafi szukać i głupi to kupi. Nikt nikogo nie zmusi. Jestem za tym żeby części trzymały ceny bo całość będzie wtedy odpowiednio proporcjonalnie więcej warta.

Pogadamy jak podliczysz rachunek po remoncie ;)
Mnie nie przeszkadaly czasy, kiedy garbusy byly tanie. Przynajmniej moglem sobie na niego (i czesci) pozwolic.
Obecnie juz chyba nie mam szans wyremontowac swojego dziada i jezdze kantem.
Garby drozeja miedzy innymi przez takie aukcje handlarzy i nic na to nie poradzimy ale cieszyc sie nie ma z czego.
2 grudnia 2015, 11:14
Bakter napisał(a):Garby drozeja miedzy innymi przez takie aukcje handlarzy i nic na to nie poradzimy ale cieszyc sie nie ma z czego.

Handlarzy ? Handlarz to ktoś co handluje , a ten sprzeda za tyle ?
No tak. Handlarz to też ten co kupuje....więc może kupił niewiele taniej...Biedaczysko...
Swoją drogą ciekawe skąd się biorą takie ceny...Nie mówię tylko o tym gaźniku ,bo zjawisko jest rozpowszechnione.
Przeglądam różne tematy ;czasem coś potrzebuję sprzedać/ kupić, czasem na zasadzie "mam marzenie"...
No i w jakimś temacie śledzonym pojawia się często coś co ni z gruchy ni z pietruchy ma cenę wywaloną do wielokrotności pozostałych ofert.
Wystawiający nie przegląda, nie czyta ?- no tak ,to może za trudne jest... :-D
2 grudnia 2015, 11:54
Michał2 napisał(a):
Bakter napisał(a):Garby drozeja miedzy innymi przez takie aukcje handlarzy i nic na to nie poradzimy ale cieszyc sie nie ma z czego.

Wystawiający nie przegląda, nie czyta ?- no tak ,to może za trudne jest... :-D

Przejrzy allegro i juz WIE lepiej.
Przypadek z przed poltorej roku: Na szrocie kolo mnie wyladowal garb. Zwykly rurowiec bez wodotryskow ale w ogolnej kondycji "przyzwoitej" Ktos nim jeszcze niedawno jezdzil, nawet aktualne wplewy ze zlotow mial. Dziwne ze tak skonczyl ale to na inny temat.
Poszedlem do biura zapytac o "czesci". Dzien dobry - dzien dobry - ja w sprawie garba - a co Pana interesuje - a silnik - a to musze sprawdzic... Odpalil allegro, trafil pierwszy z brzegu za 2500 i mowi wprost - Ja tu widze, ze chodza po 2500 to taka jest cena. Dziekuje, do widzenia.
Drugi raz bylem tam znowu. Silnik sie w koncu sprzedal, troche go (garba) poniszczyli, wypatrzylem ze jeszcze klapa tylna jest cos warta wiec znow do biura.
Dzien dobry - dzien dobry - Ile za ta klape z garbusa? - A ile Pan da? Moge dac 50zl. - Pan chyba zartuje. - Chyba Pan... Do widzenia.
Wszystko, przez to ze to "garbus". Jak innym razem bralem czesci do T3 to waz ktory nowy kosztuje 700zl a uzywka chodzi w okolicach 150 to dostalem gratis bo to "tylko" kawalek gumy ze starego dostawczaka ;)
2 grudnia 2015, 14:24
Dokładnie tak jest jak pisze Bakter. W czasach kiedy nie było internetu za taki gaźnik płaciło się z 50zł. Ten pewnie ze 20 bo jest w kiepskim stanie. To były piękne czasy bo człowieka było stać na garbusa, jeżdżenie, dłubanie. A części używanych nowych było w brut. I to od reki bez przesyłek itd :) Teraz z garbusa robi się zabawka dla zamożniejszych ludzi. Jak to piszą na aukcjach dla kolekcjonerów i koneserów :) Internet nakręca ludzi. Ktoś znajdzie byle co w garażu, sprawdzi na necie co to jest i ile chodzi. Jak widzi, że to to garba i widzi za ile są na allegro to już mu się $$$ w oczach zaświecają :) A jeszcze jak napisze, że oryginał, dla konesera to może parę stówek weźmie więcej. Z tym gaźnikiem podobna sytuacja. To jest jakiś handlarz, któremu w ręce wpadł taki gaźnik. Do dotyczmy nie tylko części ale i samochodów. Duży wpływ na to zjawisko ma niewątpliwie duża popularność tego auta w Polsce. Chyba najliczniejsza grupa pojazdów zabytkowych. Ale nie zmienia to faktu, że to tylko garbus. W świecie zabytkowej motoryzacji najniższa liga. Przez to, że było wyprodukowanych ich miliony. Nawet w usa gdzie są bardzo popularna jednak są najtańszymi z pośród aut zabytkowych. A to, że ceny części są drogie nie znaczy, ze auto musi być bardzo dużo warte. Ma tu większe znaczenie całkowity koszt renowacji. Oglądałem z 2 lata temu garbusa w Mysłowicach. Gość chciał 25 tyś zł za 1303. Wszystko by było fajnie jak by te auta jeszcze były warte tych pieniędzy. A najczęściej (patrząc na allegro nie są). Tamten też nie był. Ale gość mi wmawiał, że wszystkie części kupował w D. Za sam komplet uszczelek do gaźnika dał 150 euro. Dlatego silniczek chodzi jak zegarek i ma moc jak żaden inny garbus. Tylko przytakiwałem bo co będę się wymądrzał. Wnętrze kupa, blachy rzeźba, lakier z pod odkurzacza. silnik ... Od kogoś go wyrwał i myślał, ze zrobi interes życia. Ale wszystko jest warte tyle ile ktoś chce nam za to dać. Szkoda tych ludzi, którzy się nie znają, uwierzą takim sprzedawcą i są z kupą za XXXXX tyś zł.
2 grudnia 2015, 16:42
Michał2 napisał(a):
Bakter napisał(a):Garby drozeja miedzy innymi przez takie aukcje handlarzy i nic na to nie poradzimy ale cieszyc sie nie ma z czego.

Handlarzy ? Handlarz to ktoś co handluje , a ten sprzeda za tyle ?

Dobrze prawi. Handlarz to ktoś, kto kupuje taniej, sprzedaje drożej a na różnicy zarabia. Takiego kogoś kto kupuje a później próbuje sprzedać drogo nie nazywamy handlarzem, tylko głupcem, względnie frajerem.

Oczywiście czasem głupi ma szczęście a frajer trafi na większego od siebie frajera, ale większość z tych części za kosmiczne ceny ląduje w śmietniku, a samochodów - na złomie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 grudnia 2015, 17:19
Dokładnie. Jest też przysłowie, że na wszystkie kiedyś znajdzie się klient. Jak ktoś jest na tyle cierpliwy i będzie wystawiał kilka miesięcy, lat to może w końcu sprzeda za tyle ile chce.
2 grudnia 2015, 20:39
Glowa napisał(a):Ale wszystko jest warte tyle ile ktoś chce nam za to dać.

Koniec tematu.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 grudnia 2015, 17:43
Konrad, czepisza się i tyle :wink:
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
4 grudnia 2015, 17:46
O k... 30 tyś za 1302 z 67 roku!!! Masakra :) A ten czerwony meksykaniec z 65 roku :) Larytas :) Produkcja seryjna garbusów. Ale na zdjęciach widać, że to po łepkach. Nawet skrzynie biegów pomalował. Pomalował, wymazał konserwacją z pędzla. Coraz więcej ludzi chce zrobić biznes w ten sposób. Jest też taki Pan z Soul Cars, który wystawia cabrio po 140 parę tyś zł. Meksykańca z przeszczepionymi dokumentami za 70 tyś. Chyba nie siedzi w temacie skoro nie wie, że sprzedaje auto, które jest w zasadzie 20 lat młodsze. Za bardzo duże pieniądze jako super oryginał. Takie rzeczy tylko w Polsce. Ludzie uważają, że kupią grata, wsadzą mało, wezmą dużo. Jak by tak było to by wszyscy fachowcy garbusowi maybachami jeździli ;)

← Luźne dyskusje