Ciekawostki z allegro

28 października 2016, 07:31
jesli nie sprzedam... będę sukcesywnie kontynuował dzieło :)
[/quote]
Chyba będzie sukcesywnie kontynuować to "dzieło" aż do szczęśliwego zakończenia na złomowisku lub w polu za stodołą
28 października 2016, 07:52
vwandal napisał(a):
jesli nie sprzedam... będę sukcesywnie kontynuował dzieło :)
Chyba będzie sukcesywnie kontynuować to "dzieło" aż do szczęśliwego zakończenia na złomowisku lub w polu za stodołą[/quote]

Pytanie gdzie tam silnik zamontować? Z tyłu blachy z przodu wzmocnienia wspawane. A może to samochód ala Fred Flinston? :-D :-D :-D
28 października 2016, 09:21
olo xxx napisał(a):
koszty i czas poswięcony temu projektowi jest nie do opisania, tylko pasjonata może to zrozumieć i docenić.




:-D
VW 1300 1969
28 października 2016, 11:00
No mało już jest takich "pasjonatów", którzy docenią jego "dzieło". Bo cały urok garbusa jest w tym jaki on jest ze swoim układem jezdnym i napędem. A tu z garbusa została tylko buda.
Ale mogę wszystko zrozumieć ale nie te kwoty jakie oni żądają za takie rupiecie. Może i to go kosztowało dużo (choć widać, ze to nie jest profesjonalna blacharka i jeszcze rzeźbiona z arkusza) ale kogo to obchodzi. Miał kasę to wsadził. Nabywce interesuje nie to ile ktoś w pojazd wsadził tylko stan fizyczny. A to wygląda niezbyt okazale. Mnie się wydaje, że tu problem może być jeszcze innego typu. Bo mimo, że auto jest zarejestrowane. Ma oryginalne dokumenty itd. To zakładając, że zostanie ukończony, można nim tak po prostu pojechać na przegląd po pieczątkę w dowód, zapłacić oc i śmigać? Jeśli ktoś ma bardzo zaprzyjaźnionego diagnostę lekkoducha to może tak. Ale w przeciwnym razie nie wiem jak nie kompetentny musiałby być diagnosta by nie "zauważyć", że to nie jest oryginalny samochód. Zwłaszcza, że przepisy regulujące kwestie "sam" strasznie są zaostrzone i to już nie leży w gestii diagnostów. Dlatego sądzę, że problem z dokończeniem auta przez tego Pana wiąże się z tym, że by go zarejestrować trzeba by wyrzucić drugie tyle ile on za niego chce (a gdzie tam jeszcze dokończenie projektu). Dlatego chce go sprzedać zawczasu. Takich projektów, replik itp ostatnio pojawiało się sporo. Wraz ze zmianą przepisów. Bo ludzie chcieli przerzucić kłopot na kogoś innego nie świadomego i też odzyskać jakieś już poniesione nakłady.

A co do cabrio to wygląda inaczej niż klasyczny obrzyn. Tam nawet szyby się opuszczają itp. Więc albo tak zmyśli Brazylijczycy go zrobili albo tak robili cabrio w Brazylii? :)
28 października 2016, 12:23
Też sie zastanawiałem jak to "dzieło" przejdzie przegląd .
Może już jest zarejestrowany jako jakis SAM .
28 października 2016, 12:53
Może jest samem jeśli już był przeróbką kiedyś tam przed tą obecną. Bo nawet według starych przepisów zarejestrowany mógł być dopiero po przeróbkach. Teraz są nowe zdjęcia. Te wloty zamiast bocznych tylnych szyb i chłodnica zamiast tylnego okna. Hehe. Masakra.
28 października 2016, 14:28
Trzeba jednak przyznać że gościu wykonał kupę nikomu nie potrzebnej pracy . Z naciskiem na kupę .
Zastanawia mnie tylko zwrot - "Na ostatnim zdjęciu jest jego braciszek :)" .
Czyżby gościu miał tego więcej ?
28 października 2016, 17:20
olo xxx napisał(a):https://www.olx.pl/oferta/volkswagen-garbus-1…iOQF.html#1e046244e5



Śmiech na sali
Skąd ludzie mają taką wyobraźnię.



Chyba najlepiej zrobiony obrzyn którego widziałem. W pierwszym momencie nawet pomyslałem ze to fabryczne kabrio :wink:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje