jo!
Widziałem Garba, ale właściciel i kumpel co mi go polecił byli tak zjarani, że nie za bardzo szło z nimi się dogadać...
Jeśli chodzi o wnętrze to wygląda bardzo kiepsko, po malowaniu widać żółtą farbę wszędzie, bardzo mocno zniszczone i chyba niekompletne. Kiera nieoryginalna, ponoć jest oryginalna, ale właśnie tego nie zrozumiałem do końca... Samochód pomalowany w stylu tu więcej damy tam mniej. Miejscami lakier aż spływa i tworzą sie falbanki, miejscami widać nawet podkład, oprócz tego, że pod klapą silnika odłazi sobie wesoło wszystko to co tam na karoserie nasmarkali. Są trzy dekle charakterystyczne dla rocznika 66, to chyba plus. Stan ich jako taki, ale nie to najważniejsze;) Nie odpalaliśmy go, nie za bardzo też jeszcze wiem jak dokładnie oglądać garba, ale wydaje mi się, że podłoga też raczej do poprawek. O silniku nic nie powiem, poza tym, że jest.
Generalnie sprzedaje go chłopak z Volkslegionu (zapomniałem o tym dzisiaj powiedzieć;)) i powód sprzedaży jest zupełnie inny. Zresztą sam ciekaw dlaczego podał inny. Może garb zmienił właściciela i ktoś chce za koszty lawety żeby mu się zwróciło też, bo jak napisał Nurek, dla mnie był za 1500...
Reasumując, nawet kupy się trzymające auto, ale po jakimkolwiek remoncie wszystko się jakoś kupy trzyma. My spasowaliśmy, bo wole wyremontować nawet sam niż poprawiać po kimś;)
I od obecnego właściciela, czy to ten z którym ja rozmawiałem, czy jakiś nowy, też za wiele się nie dowiecie o historii tego auta, bo on jakiś czas temu kupiony. Był na otomoto taki, dwa czy jedno zdjęcie z boku i z tyłu jego było. Dostałem kiepskie zdjęcia, więc stwierdziłem, ze ktoś próbuje coś ukryć i odpuściłem sprawę. Chyba za 3tysiące wtedy był, nie pamiętam już.
Tyle:)
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN