Ciekawostki z allegro

25 stycznia 2008, 09:48
Pytanie teraz do właściciela. Czy chce sprzedać autko w Polsce za ustaloną przez Siebie kwotę, czy gdzieś za granicę za troche większą niż przez Siebie ustaloną kwotę.

Ale nie ma co roztrząsać i wszczynać dyskusji. I tak wszystko zależy od Gino, a On wie co robić.
MagnusMM
25 stycznia 2008, 09:51
MagnusMM napisał(a):Pytanie teraz do właściciela. Czy chce sprzedać autko w Polsce za ustaloną przez Siebie kwotę, czy gdzieś za granicę za troche większą niż przez Siebie ustaloną kwotę.
Ale zdajesz sobie sprawe ze do kwesti pieniedzy dochodza tez kwestie prawne i moralne. Wiec nie tylko kwota sie tu (powinna) liczy.
MagnusMM napisał(a):Ale nie ma co roztrząsać i wszczynać dyskusji. I tak wszystko zależy od Gino, a On wie co robić.
Hmm, to nie wszczynaj ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 stycznia 2008, 09:53
qubek napisał(a):
MagnusMM napisał(a):Pytanie teraz do właściciela. Czy chce sprzedać autko w Polsce za ustaloną przez Siebie kwotę, czy gdzieś za granicę za troche większą niż przez Siebie ustaloną kwotę.
Ale zdajesz sobie sprawe ze do kwesti pieniedzy dochodza tez kwestie prawne i moralne. Wiec nie tylko kwota sie tu (powinna) liczy.
MagnusMM napisał(a):Ale nie ma co roztrząsać i wszczynać dyskusji. I tak wszystko zależy od Gino, a On wie co robić.
Hmm, to nie wszczynaj ;)

W pełni sie zgadzam. Chcoaciaż dla Mnie to kwestie moralne są priorytetem.

Już nie wsczynam :)
MagnusMM
25 stycznia 2008, 10:12
Ja uważam że poza dobrem wspólnym istnieje coś takiego jak moje osobiste plany które realizuję (nie zawsze dla zysku). Jeżeli nie mogę znaleźć klienta w kraju który uczciwie zapłać za to co posiadam to czemu nie szukać go poza granicami. Z resztą mamy coraz mniej granic i sami tego chcieliśmy. Możemy kupować i sprzedawać prawie bez ograniczeń. Też chciałbym widzieć wymierający okaz na naszych ulicach ale uważam że nie można mieć do kogoś żalu że sprzeda go za granicę. Myślę że to kwestia czasu żeby i do nas trafiały ładne egzemplarze z innych krajów. A to chyba uczciwe podejście. Oczywiście wszystko to kwestia $$$ ale nie koniecznie zysku.
25 stycznia 2008, 12:42
he...odpowiedz jest jasna..
wielu z was wie..ze JUZ W WAKACJE do ANGLII moglem go sprzedac od reki....machali funtami przed nosem..i..nic z tego..nadal na POLSKIM ALLEGRO ;-)
a czy ktos kupi i wywiezie...NA TO NIKT NIE MA WPLYWU...
:)

ale zgodze sie tez JACK'iem...
jesli bym sprzedal..to bardziej z przekory, niz chcei zysku..
wkurza mnie..ze niby jestesmy w UE ..a nie jestesmy...z calego swiata mozemy przywozic samochody zabytkowe...a MY POLACY nawet ''kwadratem'' ktory ma 25 lat nie mozemy BEZ BIUROKRACJI, POZWOLEN wyjechac poza granice...ktorych niby nie ma..nie mowiac juz o sprzedazy..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
25 stycznia 2008, 18:10
Jack napisał(a):Igła stan !!! Swojskie reflektory i lampy !!! Metaliczny lakier !!! Za 5 tys. !!!

tylne lampy to chyba od ursusa :P ale przod to nie wiem
a poza tym.... wyglada mi to na przejsciowy model (66) bo ma dlugie klapy a zawieszenie juz i kola 4 srubowe...czy to kola 5 srubowe tylko kolpaki inne?
PozdraVWiam
Bogdan
25 stycznia 2008, 18:35
Bogdan napisał(a):wyglada mi to na przejsciowy model (66) bo ma dlugie klapy a zawieszenie juz i kola 4 srubowe...czy to kola 5 srubowe tylko kolpaki inne?

niewyglada. koła widać ze sa pieciosrubowe, pozatym przejsciowy to był rocznik '67 w którym czterosrubowe koła mogły występować w modelu 1500, pozatym fabrycznie mógł mieć pionowe reflektory. Ten z aukcji ma reflektory od syreny żuka czy innej warszawy
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 stycznia 2008, 16:27
El Adriano napisał(a):nie

no to szybko sie uczę bo też tak myślałem :D

← Luźne dyskusje