nierowno i gasnie... pomocy!

28 grudnia 2005, 10:39
Witajcie.

Mam pewien problem. Moj 1303s jest po remoncie. Mialem nadzieje ze juz bedzie smigal. W silniku wymienilem na nowe : cylindry, tloki i pierscienie, sprzeglo ( tarcze ),ukl. wydechowy ( VW motorsport, wywalilem nagrzewnice bo byly zgnite a planuje webasto ) pompke paliwa (elektryczna), kable, swiece itp. Nie moglem sie doczekac kiedy w koncu wsiade do niego i pojaaaade w sina dal.... No niestety.. Kiedy go odebralem od mechanika, owszem jezdzil... ale:

- Silnik pracuje strasznie glosno ( wydech pracuje glosno ale silnik go zaglusza )
- Gdy jest zimny pracuje dosc rowno i na kazde dodanie gazu reaguje natomiast gdy troszke sie rozgrzeje, po dodaniu gazu dlawi sie przez chwile i dopiero pozniej reaguje.
- "wolne obroty" ktore ustawione sa dosc wysoko, gdy silnik sie rozgrzeje sa coraz wolnijesze az w koncu silnik gasnie..Mechanik twierdzi ze gaznik nie trzyma wolnych obrotow i dlatego ustawil je tak wysoko ( gaznik do renowacji albo wymiany ) ale dlaczego nawet na tych wysokich "wolnych obrotach " po jaims czasie gasnie, shodzac coraz na nizsze
- Silnik ogolnie pracuje nierowno. Na poczatku myslalem ze to kwestia swiec ale wymienilem je i jest troszke lepiej ale gdy silnik sie rozgrzeje pracuje nierowno i az samochod sie trzesie...

Renegat wie o co chodzi bo widzial i sluchal mojego garba. Macie jakies sugestie? Silnik jest na dotarciu przejechal narazie moze z 4 km :) i stoi. Odpalam go codziennie zeby troche pochodzil i to sa obserwacje... Nie jezdze nim narazie bo nie ma awznego przegladu..

Pomozcie! Co mam zrobic? Wydalem kupe kasy a samochod dalej nie jest tym czym chcialem zeby byl. Nie ufam temu mojemu mechanikowi. Nie oddam mojego samochodu wiecej do niego... NIGDY! No ale co Wy myslicie o tych objawach ?

pozdrawiam
28 grudnia 2005, 10:51
wg mnie masz silnik całkowicie nie dotarty, dupnięty gaźnik i ssanie pacnięte też (albo nie wyregulowane), poza tym jest zimno i to potęguje wszystkie obiawy.....chłopaki blokowali te klapki przy filtrze powietrza, spróbuj....i jedz do fachowca od garbów i niech wyreguluje Ci zpłon i gaźnik
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 grudnia 2005, 10:58
Kup sprawny gaznik,załóz go,potem nalezy wyregulowac zapłon i obroty biegu jałowego...powinno sie poprawić...a jeszcze ssanie...nie ma sensu podkręcac na jałowym obrotów ponad miarę,lepiej zmienić gażnik.
28 grudnia 2005, 11:25
stach napisał(a):Kup sprawny gaznik
Ba. LAtwiej powiedziec niz zrobic.
Trudno powiedzic co jest nie tak, to moze byc kwestia regulacji a moze byc kwestia zuzytego gaznika np. Przede wszystkim nie odpalaj go od tak sobie zeby popatrzec! Docieranie silnika jest ultrawazna sprawa. W sumie to jest najgorsze, tutaj wszystko powinno byc tip top i jezeli on sobie tak chodzi na zlej mieszance czy nieprawidlowym zaplonie to caly ten twoj nowy zestaw z minuty na minute idzie sie kochac zamiast ukladac sie na nastepne dziesiatki tysiecy kilometrow.
Podstawowej regulacji, najpierw zaplonu na lampke, potem gaznika, probowaliscie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 grudnia 2005, 11:34
kruchy napisał(a):Witajcie.

Mam pewien problem. Moj 1303s jest po remoncie. Mialem nadzieje ze juz bedzie smigal. W silniku wymienilem na nowe : cylindry, tloki i pierscienie, sprzeglo ( tarcze ),ukl. wydechowy ( VW motorsport, wywalilem nagrzewnice bo byly zgnite a planuje webasto ) pompke paliwa (elektryczna), kable, swiece itp. Nie moglem sie doczekac kiedy w koncu wsiade do niego i pojaaaade w sina dal.... No niestety.. Kiedy go odebralem od mechanika, owszem jezdzil... ale:

- Silnik pracuje strasznie glosno ( wydech pracuje glosno ale silnik go zaglusza )
- Gdy jest zimny pracuje dosc rowno i na kazde dodanie gazu reaguje natomiast gdy troszke sie rozgrzeje, po dodaniu gazu dlawi sie przez chwile i dopiero pozniej reaguje.
- "wolne obroty" ktore ustawione sa dosc wysoko, gdy silnik sie rozgrzeje sa coraz wolnijesze az w koncu silnik gasnie..Mechanik twierdzi ze gaznik nie trzyma wolnych obrotow i dlatego ustawil je tak wysoko ( gaznik do renowacji albo wymiany ) ale dlaczego nawet na tych wysokich "wolnych obrotach " po jaims czasie gasnie, shodzac coraz na nizsze
- Silnik ogolnie pracuje nierowno. Na poczatku myslalem ze to kwestia swiec ale wymienilem je i jest troszke lepiej ale gdy silnik sie rozgrzeje pracuje nierowno i az samochod sie trzesie...

Renegat wie o co chodzi bo widzial i sluchal mojego garba. Macie jakies sugestie? Silnik jest na dotarciu przejechal narazie moze z 4 km :) i stoi. Odpalam go codziennie zeby troche pochodzil i to sa obserwacje... Nie jezdze nim narazie bo nie ma awznego przegladu..

Pomozcie! Co mam zrobic? Wydalem kupe kasy a samochod dalej nie jest tym czym chcialem zeby byl. Nie ufam temu mojemu mechanikowi. Nie oddam mojego samochodu wiecej do niego... NIGDY! No ale co Wy myslicie o tych objawach ?

pozdrawiam


Kurde mam to samo z tym że mój jest świeżo dotarty zrobiłem nim 1600 kilosów ale od początku są takie problemy testowałem już cztery różne gażniki i nic zmieniłem też aparat ,ostatnio jak jeżdże do garażu go odpalić to najpierw zapala jakby na dwa lub trzy cylindry i strasznie nim rzuca a jak sie podgrzeje to zaczyna chodzić równo, ale niestety gaśnie :evil:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
28 grudnia 2005, 12:22
[quote="qubek"]
stach napisał(a):Kup sprawny gaznik
Ba. LAtwiej powiedziec niz zrobic.
Kubek,zawsze jest łatwiej powiedziec,niż zrobić...Niedawno na allegro było od cholery używanych gażników po 20 zł,moze byłyby lepsze,poza tym można kupić nowy lub regenerowany-jak się robi powazny remont silnika,to warto wydac trochę na dobry gaznik,jeśli stary niedomaga,tak sądzę.lepiej wydac na to niz na strobo lub alusy...ale ci.....
28 grudnia 2005, 13:03
Tylko że nie każdy jest w stanie wyłożyć tysiaka na nowy gażnik (chociaż tak byłoby najlepiej) a takie po dwie dychy to mamcztery i jest jedna wielka lipa, także sory ale kupować złom to bezsens. Najlepiej chyba dać do regeneracji ale nie każdy to dobrze robi :?
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
28 grudnia 2005, 14:08
Staffu napisał(a):Tylko że nie każdy jest w stanie wyłożyć tysiaka na nowy gażnik (chociaż tak byłoby najlepiej) a takie po dwie dychy to mamcztery i jest jedna wielka lipa, także sory ale kupować złom to bezsens. Najlepiej chyba dać do regeneracji ale nie każdy to dobrze robi :?
Wiadomo,że nie kazdy,ja na przykład na pewno nie.Rada dotyczy tych,którzy wydaja niemało na remont silnika.Innym pozostaje regeneracja gaznika/z nadzieja,że udana/ lub kupowanie uzywanych gazników z nadzieja,że nie będą złomem.Nie widza innego wyjścia.Ja tez mam 3 używane gazniki na wszelki wypadek,z tym,że ten podstawowy sprawuje sie niezle.
28 grudnia 2005, 14:36
Witajcie.

Nowy gaznik odpada bo na wiosne chce kupic dwa webery albo Dellorto wiec nowy Solex mija sie z celem. Postaram sie jeszcze poregoolowac u kogos kto sie na tym zna. Mam jeszcze dostep do gaznika uzywanego ale nie wiem w jakim stanie. Wizualnie super a co okaze sie po zamontowaniu... zobaczymy. Gdzies kiedys slyszalem ze to moze byc cewka ktora jak sie rozgrzeje daje mniejszy prad? Moze tak byc?

pozdrawiam
28 grudnia 2005, 16:16
A czy ten mechanik wymienił uszczelki na kolektorze ssącym? Jak są stare to moga przepuszczać powietrze i silniczek też nie będzie równo chodził.
Załóż przekaźnik do tej pompki, nie wiem czy takie podłączenie jakie masz ma wpływ na cewkę, ale na styki stacyjki na pewno.
sex, bug and rock'n'roll
28 grudnia 2005, 16:41
A moze umoowimy sie Michale w jakis dzien w ktoory pogoda bedzie odpowiednia i ysmy sproobowali cos z tym zrobic? .. co? Znasz sie na garbach i mechanice lepiej niz ten "mechanik".... :)


pozdrawiam
28 grudnia 2005, 17:29
W tygodniu (może jutro, zalezy od ojca) mam miec wolny warsztat, podjedziesz i zobaczymy co go boli. Może uda się co nieco podregulować.

Ps.
Możesz dac mi swój nr komóry? Mój nr (kontakt usunięty)
Pozdroofka
sex, bug and rock'n'roll
28 grudnia 2005, 17:40
Przekaznik na pompke? Tam jest elektryczna pompka paliwa?
A co do Gaznikow to jak Staffu mowi. Zastepowanie bardzo zuzytego gaznika gaznikiem troche mniej zuzytym, ktory nie powinien chodzic ale tu sie mocniej podkreci to to zniweluje nieszczelnosci i jakos silnik bedzie hulal...bez sensu. Ja mam ten sam problem - kupa starych gaznikow, niechec do inwestowanai w nowy gaznik do 1200 bo i tak mi brakuje kasy na zlozenie wiekszego silnika ktory jest juz zaczety....bledne kolo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 grudnia 2005, 19:54
Nie ma sensu kupowac nowego solexa na 4 m-ce uzywania. W planach mam dwa gazniki ( nowe ). Chce tylko zeby dobrze silnik sie dotarl do tego czasu.
Tak mam elektryczna pompke.

Michale podjade do Ciebie jak tylko dasz znac :) Moj nr to (kontakt usunięty)

dzieki :)

pozdrawiam
28 grudnia 2005, 20:13
Ja też niechce kupować nowego bo planuje montaż gazu może faktycznie coś z cewką napewno mam do wymiany kable WN i zobaczymy.
p.s. Kruchy jak przymieżysz inny gażnik i przejdzie to daj znać.
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL

← Pytania i problemy