Witajcie.
Mam pewien problem. Moj 1303s jest po remoncie. Mialem nadzieje ze juz bedzie smigal. W silniku wymienilem na nowe : cylindry, tloki i pierscienie, sprzeglo ( tarcze ),ukl. wydechowy ( VW motorsport, wywalilem nagrzewnice bo byly zgnite a planuje webasto ) pompke paliwa (elektryczna), kable, swiece itp. Nie moglem sie doczekac kiedy w koncu wsiade do niego i pojaaaade w sina dal.... No niestety.. Kiedy go odebralem od mechanika, owszem jezdzil... ale:
- Silnik pracuje strasznie glosno ( wydech pracuje glosno ale silnik go zaglusza )
- Gdy jest zimny pracuje dosc rowno i na kazde dodanie gazu reaguje natomiast gdy troszke sie rozgrzeje, po dodaniu gazu dlawi sie przez chwile i dopiero pozniej reaguje.
- "wolne obroty" ktore ustawione sa dosc wysoko, gdy silnik sie rozgrzeje sa coraz wolnijesze az w koncu silnik gasnie..Mechanik twierdzi ze gaznik nie trzyma wolnych obrotow i dlatego ustawil je tak wysoko ( gaznik do renowacji albo wymiany ) ale dlaczego nawet na tych wysokich "wolnych obrotach " po jaims czasie gasnie, shodzac coraz na nizsze
- Silnik ogolnie pracuje nierowno. Na poczatku myslalem ze to kwestia swiec ale wymienilem je i jest troszke lepiej ale gdy silnik sie rozgrzeje pracuje nierowno i az samochod sie trzesie...
Renegat wie o co chodzi bo widzial i sluchal mojego garba. Macie jakies sugestie? Silnik jest na dotarciu przejechal narazie moze z 4 km
i stoi. Odpalam go codziennie zeby troche pochodzil i to sa obserwacje... Nie jezdze nim narazie bo nie ma awznego przegladu..
Pomozcie! Co mam zrobic? Wydalem kupe kasy a samochod dalej nie jest tym czym chcialem zeby byl. Nie ufam temu mojemu mechanikowi. Nie oddam mojego samochodu wiecej do niego... NIGDY! No ale co Wy myslicie o tych objawach ?
pozdrawiam
Mam pewien problem. Moj 1303s jest po remoncie. Mialem nadzieje ze juz bedzie smigal. W silniku wymienilem na nowe : cylindry, tloki i pierscienie, sprzeglo ( tarcze ),ukl. wydechowy ( VW motorsport, wywalilem nagrzewnice bo byly zgnite a planuje webasto ) pompke paliwa (elektryczna), kable, swiece itp. Nie moglem sie doczekac kiedy w koncu wsiade do niego i pojaaaade w sina dal.... No niestety.. Kiedy go odebralem od mechanika, owszem jezdzil... ale:
- Silnik pracuje strasznie glosno ( wydech pracuje glosno ale silnik go zaglusza )
- Gdy jest zimny pracuje dosc rowno i na kazde dodanie gazu reaguje natomiast gdy troszke sie rozgrzeje, po dodaniu gazu dlawi sie przez chwile i dopiero pozniej reaguje.
- "wolne obroty" ktore ustawione sa dosc wysoko, gdy silnik sie rozgrzeje sa coraz wolnijesze az w koncu silnik gasnie..Mechanik twierdzi ze gaznik nie trzyma wolnych obrotow i dlatego ustawil je tak wysoko ( gaznik do renowacji albo wymiany ) ale dlaczego nawet na tych wysokich "wolnych obrotach " po jaims czasie gasnie, shodzac coraz na nizsze
- Silnik ogolnie pracuje nierowno. Na poczatku myslalem ze to kwestia swiec ale wymienilem je i jest troszke lepiej ale gdy silnik sie rozgrzeje pracuje nierowno i az samochod sie trzesie...
Renegat wie o co chodzi bo widzial i sluchal mojego garba. Macie jakies sugestie? Silnik jest na dotarciu przejechal narazie moze z 4 km
Pomozcie! Co mam zrobic? Wydalem kupe kasy a samochod dalej nie jest tym czym chcialem zeby byl. Nie ufam temu mojemu mechanikowi. Nie oddam mojego samochodu wiecej do niego... NIGDY! No ale co Wy myslicie o tych objawach ?
pozdrawiam