ubezpieczenie

6 stycznia 2006, 14:36
wykonałem kilka telefonów....załamka

np.
w Samopomocy, jak dla mnie : pojemność 1200, bezszkodowa jazda 3 lata=30 % zniżki, wiek poniżej 25 lat, okolice Warszawy - razem ponad 1000zł jednorazowo.... :? BRAK zniżki za WETERANA SZOS......

TRYG - ( zmienili nazwe na HDI-asekuracja) - ta sama procedura, zwyżka za mój wiek, pojemnośc, rejon itd. łącznie 911 zł za rok....

Będe próbował dalej :?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
6 stycznia 2006, 17:42
wiedziałem ,że będe miał ten sam problem (mam poniżej 25 lat, 20% upustu itd.) Wiec auto ma wpisanego współwłaściciela w postaci mojego ojca i płacę około 160 na pół roku (by wyszło 310 za rok bo dodatkowa zniszka za jednorazową wpłatę)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 stycznia 2006, 21:17
no to ładnie się zaczyna.......
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
7 lutego 2006, 00:08Ubezpieczenie
To ja chyba płaciłem mało - 216 złotych za rok; w dwóch ratach po 108. W tym roku ubezpieczałem już jeden samochodzik i powiedzieli, że za Garba zapłacę około 260 złotych. To wszystko w PZU i silniczek 1200.
7 lutego 2006, 15:22
moja Sylwia podpieła się pode mnie :-D jako męża i zapłaciła mało,a już myslałem że będzie kupa kasy....ech...
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
7 lutego 2006, 19:40Ubezpieczenie
Na siebie, tyle tylko, że jeśli chodzi o wiek to mam 3 z przodu i zniżki za jazdę bezszkodową. O ile się nie mylę to wcześniej było tak, ze ubezpieczyciel w każdym mieście miał inną stawkę. Ciekawe jak jest teraz? I czy można ubezpieczać samochody np. w Płocku, a mieszkać w W-wie. I jak wynikała by z tego różnica w pieniążkach?
7 lutego 2006, 20:00
Ubezpieczyciel ma w kazdym miescie inna stawke, ale to zalezy od tego gdzie samochod jest zarejestrowany a nie gdzie ubezpieczasz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 lutego 2006, 23:57PZU do du.. !!!
Generalnie PZU poleciało po całości likwidując m.in. zniżkę za "wterana szos" i podbiło tym samym stawkę kilkakrotnie. W moim przypadku ze: 180,- na: 470,- Rozbój w biały dzień - wyruszam na poszukiwania lepszej oferty - nie chcę dać im 'zarobić' - dla zasady !!!
9 lutego 2006, 08:36
to nie miej złudzeń że coś znajdziesz......pusto jak na pustyni wszyscy mają jednakowe stawki (różnica 100-300zł) chyba najdrożej było w Generali.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
9 lutego 2006, 11:08Re: Ubezpieczenie
Kubuś napisał(a):Na siebie, tyle tylko, że jeśli chodzi o wiek to mam 3 z przodu i zniżki za jazdę bezszkodową. O ile się nie mylę to wcześniej było tak, ze ubezpieczyciel w każdym mieście miał inną stawkę. Ciekawe jak jest teraz? I czy można ubezpieczać samochody np. w Płocku, a mieszkać w W-wie. I jak wynikała by z tego różnica w pieniążkach?

To że ubezpieczysz auto w Płocku czy gdzie indziej nie wpłynie na stawkę ubezpieczenia jeśli samochód jest zarejestrowany np w Wawie... ja mam Garba zarejesterowanego w Płocku a ubezpeczałem się w Wawie i tak mnie obowiazywały stawki z Płocka...
Nie wiem jakie są wymogi żeby zarejestrować auto w innym mieście... Pewnie trzeba mieć zameldowanie minimum tymczasowe... ale to tylko takie moje dmysły.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
1 marca 2006, 16:26
Wracam do Was - troche mnie nie bylo, ale trzeba bedzie garba zebrac w jedna jezdzaca czesc (w tej chwili znajduje sie w 4 roznych miejscach...) i wreszcie powrocic do aktywnego zycia w garbatej rodzinie.

Jednak zanim to sie stanie problem z PZU oczywiscie...wszystko opisuje ponizej:

"Za kilka dni konczy mi sie ubezpieczenie garbatej maszyny. Dotychczas mialem
znizke 50% na Weterana Szos, jak wiadomo znizke usuneli. W takim razie
stwierdzilem ze auto chce ubezpieczyc na 4 m-ce w roku, jako ze w ustawie
samochod kwalifikuje sie pod "Pojazd historyczny" - wiek ponad 40 lat (dowod
rejestracyjny - '63). I tu zaczynaja sie schody - w jednym inspektoracie
mowia ze nie ma problemu - dzien przed koncem umowy rozwiazujemy ja, robimy
nowa na pojazd historyczny i ubezpieczamy ale na okres nie dluzszy i nie
krotszy (podkreslam ze i to i to) niz 30 dni. I tu Pani wyszlo ok. 112
zl/m-c. Udalem sie do drugiego inspektoratu - mozna minimalnie na 30 ale nie
ma zadnej wzmianki o najdluzszym okresie - wychodzi w komputerze 67 zl/m-c.
Udaje sie do trzeciego inspektoratu - Pani mi mowi ze pod pojazd historyczny
sie nie kwalifikuje bo musza byc spelnione warunki wszystkie 4 istniejace w
ustawie o ubezpieczeniach (w innych inspektoratach mowili ze tylko jeden
warunek wystarczy, wiec min 40 lat). W czwartym inspektoracie Pani gdzies
dzwoni i oznajmia ze pojazd historyczny to tylko zolte tablice, i ona auta
nie ubezpieczy bo nie chce ponosic odpowiedzialnosci...

Trafia mnie szlag. Mozliwosci darowizny polowy wartosci auta dla osoby
majacej 60% znizki nie mam. Auto musze ubezpieczyc w ciagu 20 godzin od
wyslania tego posta, bo wyjezdzam i jesli nie zerwe umowy to automatycznie
przedluzy sie ona na rok, a tu wysokosc ubezpieczenia wynosi mnie ponad
1000zl (zwyzka za wiek 50%...).

Co poradzicie ? Jak Wy to rozwiazaliscie ?"

Hmm...jak napisalem - mam cale 20 godzin...:/

Pozdrawiam i mam nadzieje ze sie niedlugo zobaczymy - czasu wolnego niewiele ale jakas niedziela...;)

m
1 marca 2006, 17:19
Wydrukuj sobie tę ustawę:
http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/k…we_komunikacyjne.htm

zaznacz odpowiednie fragmenty i zapytaj w inspektoratach dlaczego nie stosują się do ustawy, która ich obowiązuje. Pani w trzecim i czwartym po prostu nie zna się na przepisach. Jak wszystkie cztery warunki ?:shock: Czyli jednocześnie autko musi mieć co najmniej 40 latek i co najmniej 25 +opinia rzeczoznawcy??? Śmieszne! Idź do drugiego, tam widzę zaproponowali Ci najkorzystniejszą stawkę.

Aha, przeczytaj art.29.
Art. 29. 1. Posiadacz pojazdu jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych:
1. najpóźniej w dniu rejestracji pojazdu mechanicznego, z wyjątkiem pojazdów historycznych;
2. przed wprowadzeniem do ruchu pojazdów, o których mowa w art. 2 pkt 10 lit. b, oraz pojazdów historycznych;
czyli możesz teraz wypowiedzieć umowę OC, i jej nie zawierać ponownie. Zrobisz to dopiero kiedy wyremontujesz autko i będziesz chciał nim jeździć.
sex, bug and rock'n'roll
1 marca 2006, 19:34
We wszystkich ww. oddzialach bylem z ustawa w kieszeni - kazdy inspektorat inaczej interpretowal sobie jej zapisy...:/

Dzieki pomocy chlopakow z pl.misc.samochody.garbusy zdecydowalem ze zamykam dotychczasowa umowe i i bede od maja ubezpieczal na okres krotszy niz 12 m-cy. Dla tych ktorzy nie przegladaja grupy jeden z istotniejszych szczegolow dotyczacych zakonczenia umowy:

"wzor takiego pisma wypowiadajacego umowe powinien zawierac
dane pojazdu
nr umowy ktora sie zrywa
dane wlasciciela
powod wypowiedzenia czyli oznajmienie ze pojazd ma wiecej niz 40 lat i z
ustawy z dnia tego i tego o tym i o tym jest to pojazd historyczny i
dolaczac odpowiednie artykuly stwierdzajace co to jest pojazd historyczny i
jakie przywileje ma wlasciciel takiego pojazdu czyli pojazd historyczny nie
musi byc ubezpieczony caly czas, mozna zawrzec umowe gdy sie wyjezdza na
drogi na minimum miesiac
date i podpis...i wreczyc agentowi albo wyslac poczta i faksem ... to nie
jest wymysl kierowcow tylko tak jest napisane w dzienniku ustaw o ustawie o
ubezpieczeniach obowiazkowych,ubezpieczeniowym funduszu gwarancyjnym i
polskim biurze ubezpieczycieli komunikacyjnych tak wiec w takim przypadku
nawet fundusz gwarancyjny nie moze/nie powinien miec nic do tego..."

Pozdrawiam
gm
4 marca 2006, 12:33
No i jak?
Swoja droga fajni debile z tym spelnianiem na raz. Musi miec ponad 40 i rownoczesnie ponad 25 lat :D Inaczej niz debilami, imbecylami itd tych ludzi nazwac nie mozna, przepraszam bardzo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje