Gaźnik od malucha do vw 1200

26 stycznia 2006, 13:20
Z brakiem pompki przyspieszającej wygladało by to tak: Wciskasz gaz dość szybko (np przy wyprzedzaniu :-D ) i co sie robi z kaszlakiem?? zaczyna sie dusić, stąd patenty typu turbinka kowalskiego itp. A jaka tami inna budowa gaźnika poza tym, że jest prostrzy jeszcze od solexa to nic nie ma dołożone.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 stycznia 2006, 13:23
Brak pompki spowodowany jest checia maksymalnego uproszczenia - oszczednoscia i niczym innym.
Pompka przyspieszcza nie ma nic wspolnego z tym na jakie obroty silnik sie wkreca.
Brak pompki doskwiera - kto jezdzil Maluchem ten wie, jak sie nim rusza - najpierw duzo gazu, wkrecic na obroty, potem powoli sprzeglo. Ale taka jest cena uzyskania samochodu maksymalnie taniego i prostego - z wielu rzeczy trzeba rezygnowac. Maluch z silnikiem od 127 chodzi zopelnie inaczej....
Dodatkowo Malucha duzo mocniej niz Garba kreci sie po obrotach przy normalnej jezdzie. W dolowym Garbusie brak pompki odskwieralby duzo bardziej.
Ogolnie pomysl zastepienia gaznika gorszym jest moim zdaniem wybitnie bez sensu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 stycznia 2006, 13:28
choć sam założyłem ten temat (z ciekawości i z chęci sprawdzenia przemyśleń) całkowicie popieram!! Zostały przedstawione wszystkie argumenty za i przeciw, tych przeciw jest duuuzo wiecej. Garb na tych gaźnikach by chodził, z tym że dużo gożej niż na orginalnym solexie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 stycznia 2006, 13:49
No cóż też mi się wydaję że należy sobie wybić ten pomysł z głowy. Może bym spróbował go zrealizować gdyby był listopad i zima miała dopiero nadejść, miałbym więcej czasu no i gdybym nie czytał tych postów"przeciw". Co do wchodzenia na obroty malucha a garbusa z solexem z odłączoną pompką przysp. to ten pierwszy bije go na łeb. Garbus nie dość że wchodzi na obroty o dużo wolniej a przy dodaniu gwałtownie gazu potwornie strzela.
26 stycznia 2006, 14:33
Z tą niechęcią malucha np. przy wyprzedzaniu to się nie ma co dziwić w końcu 42,5 N*m przy 3000 obr/min a jak wiadomo od tego zależy elastyczność silnika.
26 stycznia 2006, 14:48
Problem moze lezec nie tylko w odlaczonej pompce.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 stycznia 2006, 14:50
nie chodziło mi o chęć malucha do wyprzedzania :-D ale o jego reakcję na szybkie dodanie gazu np. w takiej sytuacji jak wyprzedzanie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy