warsztat

27 stycznia 2006, 12:23
Jak komuś zależy na dobrze zrobionym garbie za normalne pieniadze (a nie zależy na czasie... :) ) to poleccam Mikołaja z Gostynina. Chłopak zajmuje się tylko garbatymi i pochodnymi (buggy, bule, ogóry, kanciaki etc...) wszystko mechanicznie robi na prawdę dobrze. Blache... pospawają ale nie biorą się za wykończenia (nie lakierują i nie robią poszyc ale się trzeba dowiedzieć)
Co warto dodać Ojciec Mikołąja też zapalony VW... ma stację diagnostyczną (w sumie to jeden warsztat z 3 stanowiskami 2 typowo warsztatowe i 1 typowo diagnostyczny) maja też myjnie (myją wszystko takze silnki idealnie...)
Mikołaj robi takze naprawy tapicerskie, podsufitki itp... Fachowiec i naprawdę bardzo miły człowiek Gorąco Polecam
Tylko nie umawiajcie sie na tak ze ... za 3 dni ma być zrobione... bo nie będzie... u niego to potrwa... ale się opłaca.
kom: (kontakt usunięty) lub (kontakt usunięty) próbujcie na oba, nie zawsze każdy odpowiada (ten pierwszy raczej teraz jest aktualny)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
27 stycznia 2006, 12:27
Renifer napisał(a):Atys jest strasznie drogi trzeba takze o tym poinformowac ale chyba mimo wszystko robi to co mu sie zleci porzadnie.
Dodatkowo LUQU np co do niego sie udal to albo probowal z niego Atys zedrzec, a to dawal rady z kosmosu, wiec nie jest tak slodko, ze drogo i super. Tzn ja sie nie nacialem ale sa i inne opinie.
Tyle ze o Staszewskim jest wiecej i do tego czesc moich - osobistych.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 stycznia 2006, 12:52
Moj ulubiony temat MECHANICY :evil:

Moja rada:

Zloty rog nawet nie proboj :!: :!: koles mi oficjalnie powiedzial ze na silnikach sie nie zna. Wszystkie sprawy silnikowe przekazuje ... nie bojmy sie tego slowa partaczowi i naciagaczowi z Al. solidarnosci.
Wiedz jak chcesz zaplacic 2 x za robote panu z al solidarnosci i jeszcze 2 x panu ze zlotego rogu za niepotrzebna naprawe to polecam.

Attys....... no tak jedni go lubia a ja mam o nim jak najgorsze skojazenia.
Moze i ma wiedze ale napewno jest zdzierca szczegolnie jak wyczuje ze nie bardzo sie orietujesz.

Nie polecam niestety zadnego znanego mechanika ale moze napisz w czym problem bo.... moze sie da cos pomoc jak jestes z okolic warszawy.
Moze znajdzie sie jakies miejsce i pare osob ktore wiedza cos o silniku wiedz pisz co i jak
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
27 stycznia 2006, 14:37
to co radzicie chce podremontowac silnik ale nie jak to sie mowi na heńka ucho....gdzie?
27 stycznia 2006, 14:43
Nigdzie nie mozna byc pewnym.
Co to w ogole znaczy "podremontowac" silnik?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 stycznia 2006, 15:01
Kurde napisz co sie dzieje ????
Czy silnik przerywa dlawi sie czy moze nie odpala ? dymi na niebiesko czarno ?? rozowo fioletowo ? cokolwiek wtedy mozna bedzie dac ci jakas rade bo co innego podregolowac gaznik a a zrobic remont zatartego na wszelkich panewkach trupa.

Wiem ze dziewczyny nie maja zdolnosci do technicznego myslenia ale przynajmniej minimalna wskazowka bedzie pomocna
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
27 stycznia 2006, 15:11
przepraszam a skąd wiesz że Juka to dziewczyna??
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
27 stycznia 2006, 15:33
dobre pytanie :-D
Nie wiem moze dlatego ze konczy sie na A :lol:
Tak naprawde nie wiem tylko tak mi sie ubzduralo.
Wiedz nawet jesli pisze facet to nie zmienia faktu ze mamy za malo danych i nie bardzo mozna cos polecic w tej sytuacji.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
27 stycznia 2006, 15:52
Kuba tez konczy sie na A
Seksisto.
Ostatnio mielismy dyskusje na temat uogolnien ;>
Ale racja - objawy prosze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 stycznia 2006, 16:04
ja - juka-facet...jeszcze jest potam ale to moja marciowa....a z silnikiem tak jezdzil w zimie, no i tak sypie olejem dokladnie niewiem z kad ogolnie caly jest nim zasyfiony, ciut wariure obraotami w sensie moze do tego wystarczyla by dokladna regulacja gaznika, niewiem, czasem tez parska, do wymiany kilka rzeczy przewody wysokiego, swiece, paliwowe tez bym powymienial powietrza filtr, no i dzwnie podejrzliwie benzynka z silnika zalatuje a uklad szczelny, wiec dsami widzicie....poczebny ktos z wieksza znajomoscia silnika odemnie co tam dokladniej trza zrobic...
27 stycznia 2006, 16:40
Zlokalizuj dlaczego smierdzi benzyna. Gaznik? Skoro mowisz ze smierdzi, znaczy ze cos jest nieszczelne. Zrob to juz i teraz, bo odwlekajac ryzykujesz ze Ci sie spali Garb. A mechanik to nos ma akurat taki sam jak Ty. Tylko ze twoj jest za darmo. To jest pilne.
A reszta? Jezeli potrafisz wymienic swiece itd to to zrob. Zlokalizuj tez skad cieknie olej, oczy tez posiadasz (tips, powszechnie znany ale moze akurat tu nie - umyj najpierw silnik od spodu. To jednak musisz odlozyc az bedzie cieplej).
Jak juz to zrobisz to zobaczymyczy dalej bedzie parskal i cos sie wymysli. Najwyzej pojedziesz do kogos na sama regulacje.
Ogolnie, jezeli masz na mysli cos takiego, ze pojedziesz, zostawisz, zaplacisz, odbierzesz i wszystko bedzie gites to zapomnij. To piekne, ale nierealne. Nie mozesz sie zdac na kogos a samemu sie uwolnic od myslenia. Przykro mi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 stycznia 2006, 17:19
to co sam dam rade to tak ale z regulacjami to nie dam rady gaznik morze jeszcze w miare ustawie ale zaplon przerywacz i zawory wyregulowac to niedam rady, przez te cyrki ktore wyprawia ostatnio spalil 18 littruff na stowe no 115, a garba mam troche ponad pol roku wiec dopiero poznaje wiatrolapa, mechanik bedzie niezbedny...
27 stycznia 2006, 17:28
Gaznik jest najtrudniejszy. Jak to potrafisz, to reszta jest prosta. I tak nie jest trudna, wystarczy wziac Jezewskiego do reki i krok po kroku. Sprobuj. Oczywiscie jezeli nie masz dostepu do garazu to teraz moze to byc trudne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 stycznia 2006, 18:04
gaznik trudny jest, fakt, ale po za nim wiecej z mechaniki nierobilem zawory, zaPLON przerywacz cisnienia to dla mnie jeszcze czarna magia, no szara i nigdy nierobilem...
27 stycznia 2006, 18:10
Kazdy kiedys nie robil.
Oddasz do mechanika - dalej bedzie to dla Ciebie szara magia.
Jezewski do reki i rob, bo to sa rzeczy ktorcy musisz byc pewien, wiec albo robisz sam albo patrzysz komus na rece, to sa rzeczy ktore czasem trzeba zrobic przy latarce na poboczu szosy, to sa rzeczy, za ktore mechanicy potrafia niezle zedrzec, no bo jak ktos nawet tego nie potrafi to znaczy ze jest kompletnie bezradny i mozna z niego zedzec. No i taki ktos nie bedzie potrafil sprawdzic tego co sie robic wiec mozna go olac, wcisnac kit....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy