Słuchajcie warto zinwestowć w Zestaw COMPU-FIRE elektroniczny zapłon. Czy jest to warte swich pieniędzy czy tez pozostać przy standardowym przerywaczu?
Zestaw COMPU-FIRE elektroniczny zapłon
Zdecydowanie warto.
Tradycyjny system dziala jak go ustawiasz, a potem sie zuzywa, rozregulowuje, dziala gozej, w koncu ustawiasz znowu, on znowu dziala coraz gozej, po jakims czasie znowu go ustawiasz, a przy ktoryms z ustawien wymieniasz elementy, gdy juz uznasz ze za za bardzo zuzyte.
W Compu Firerze zaplon dziala Ci zawsze i zawsze tak samo. Nie musisz go ustawiac i nie ma stopniowego pogarszania parametrow w miare zuzycia, tylko iskra zawsze jest taka sama i w tym samym momencie.
To nie tylko oszczedza Ci pracy, ale i poprawia trwalosc silnika.
Tradycyjny system dziala jak go ustawiasz, a potem sie zuzywa, rozregulowuje, dziala gozej, w koncu ustawiasz znowu, on znowu dziala coraz gozej, po jakims czasie znowu go ustawiasz, a przy ktoryms z ustawien wymieniasz elementy, gdy juz uznasz ze za za bardzo zuzyte.
W Compu Firerze zaplon dziala Ci zawsze i zawsze tak samo. Nie musisz go ustawiac i nie ma stopniowego pogarszania parametrow w miare zuzycia, tylko iskra zawsze jest taka sama i w tym samym momencie.
To nie tylko oszczedza Ci pracy, ale i poprawia trwalosc silnika.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/index.php?cPath=113_189_193
Nowy - 300zł. Niedawno widziałem na Allegro używany aparat zapłonowy 009 z compu-fire, gość chciał 400zł.
Nowy - 300zł. Niedawno widziałem na Allegro używany aparat zapłonowy 009 z compu-fire, gość chciał 400zł.
sex, bug and rock'n'roll
Heh gdyby to było o połowe tańsze to założe sie że sprzedaliby tego mase a tak to cóż troche dużo jak dlamnie przynajmniej 
można spróbować z accu-fire Empi, ale podobno jest gorszej jakosci (wiem od Qubka)... fakt jest tańsze ale nie znaczy ze gorsze.... ja taki zestaw mam przy 009 (też teoretycznie złomie). Jak sie zacznie coś złego dziać to powiem narazie jest złożone ale nie jeździ (bo silnik w częściach).
A jak to działa ? Tzn . domyślam się że zastępuje tradycyjny przerywacz. A co z regulatorem odśrodkowym - zostaje mechaniczny ? Cewka zapłonowa ?
jaki regulator odśrodkowy... czy jest coś w aparacie o czym ja nie wiem... wiem ze jest przyspieszacz zapłonu albo ciśnieniowy albo odśrodkowy... co do cewki może zostawić seryjna, ale lepiej niebieska boscha zapodać tak na wszelki wypadek. Kondensator się wywala i podłącza cały moduł bezpośrednio pod cewkę + i -. to działa na zasadzi impulsu elektromagentycznego (tam mi sie dywaje) bo na tym bajerku obrotowym są magnesilki ale nie jestem pewien. na pewno działa o niebo lepiej od seryjnych zużywających sie, rozregulowywujących sie przerywaczy i nie ma co tego porównywać
.
W tanszych dziala na zasadzie magnesu, w drozszych jest zespol optyczny, to zastepuje styki i kondensator. Reszta aparatu zostaje seryjna.
Slyszalem dobre opinie o compu firerze i petronixie, natomiast o accu-firerze ze to.. typowy produkt empi - badziewna, chinska podroba. Slyszalem - nie probowalem
Slyszalem dobre opinie o compu firerze i petronixie, natomiast o accu-firerze ze to.. typowy produkt empi - badziewna, chinska podroba. Slyszalem - nie probowalem
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
ja to zweryfikuję... metodą badawczą
caau-fire mam u siebie oraz kumpel założył. Ja mam pod 009 on pod standardowym aparatem z ciśnieniowym przyspieszaczem w 1200 zobaczymy jak to siębędzie spisywało. (compu fire działa na tej samej zasadzie co badziewny rodukt EMPI budowa identyczna i zasada działania, różnica moze być tylko w dokładności wykonania
najważniejsze jest to że nie bedę musiał się chrzanić ze stykami...)
Mysle ze roznica moze objawiac sie w tym ze w wypadku produktow empi wiekszy odsetek bedzie wadliwy. Tzn ze albo od nowosci nie beda dzialac, albo przestana dzialac po jakims czasie. Ale (mysle) ze jak taka kostka dziala - to dziala, jak nie dziala - to nie dziala, a stany posrednie nie sa mozliwe. Jezeli sie myle, to niech mnie ktos skoryguje, ale roznica pewnie jest w prawdopodobienstwie trafienia na bubla, a nie sposobie dzialania. Ale moze jest i roznica w "jakosci" iskry?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Zielony TYKA napisał(a):jaki regulator odśrodkowy... czy jest coś w aparacie o czym ja nie wiem... wiem ze jest przyspieszacz zapłonu albo ciśnieniowy albo odśrodkowy... co do cewki może zostawić seryjna, ale lepiej niebieska boscha zapodać tak na wszelki wypadek. Kondensator się wywala i podłącza cały moduł bezpośrednio pod cewkę + i -. to działa na zasadzi impulsu elektromagentycznego (tam mi sie dywaje) bo na tym bajerku obrotowym są magnesilki ale nie jestem pewien. na pewno działa o niebo lepiej od seryjnych zużywających sie, rozregulowywujących sie przerywaczy i nie ma co tego porównywać.
W garpopochodnych silnikach spotyka się aparaty tylko z regulatorem podciśnieniowym , tylko z odśrodkowym i z obydwoma regulatorami też. Chociaż podciśnieniowy przeważnie przyspiesza zapłon ( w miarę wzrostu podciśnienia) to wolę nazwę " regulator "zamiast " przyspieszacz', bo w przyrodzie wystepują też regulatory dwustronnego działania .
W przypadku takiej wkładki zastępujemy elektroniką tylko przerywacz więc zapłon nie staje się do końca takim bezobsługowym jak się niektórym wydaje.
W silnikach 2l w ogórkach i chyba wszystkich kanciakach występują aparaty tzw. bezstykowe -może da się to zastosować do garba ?
Swoją drogą co za pompatyczna nazwa "compu fire ".... tyle tam "compu" co w lampce rowerowej...

Compu fire to firma produkująca tego typu rozwiazania nie tlyko do garba i nie tylko moduły ale i cewki itp, robią też takie bajery do motorów (np harley). Nazwa jak nazwa... nie o nią się rozchodzi...
A co jeszcze w robisz w samym aparacie typu bosch 009? wkąłdasz moduł i nara... ustawiasz zapłon i koniec. myślę ze nie potrzeba grzebać głębiej w aparacie... do jazdy codziennej wystarczy...
A co jeszcze w robisz w samym aparacie typu bosch 009? wkąłdasz moduł i nara... ustawiasz zapłon i koniec. myślę ze nie potrzeba grzebać głębiej w aparacie... do jazdy codziennej wystarczy...
"Zielony TYKA napisał(a):A co jeszcze w robisz w samym aparacie typu bosch 009? wkąłdasz moduł i nara... ustawiasz zapłon i koniec. myślę ze nie potrzeba grzebać głębiej w aparacie... do jazdy codziennej wystarczy...
Pod warunkiem że regulator odśrodkowy działa poprawnie. Mechaniczne regulatory mają to do siebie że się zużywają (choćby sprężynki)
Na forum było gdzieś już o tym że 009 jest średniej jakości, między innymi dlatego, że co egzemplarz to inna charakterystyka.
je nie mówię o tym ze to super i kupójcie 009 tylko że załorzenie modułu powoduje to zenie musisz martwić się że : przerwa śię zmniejczy albo pęknie taki plastikowy duperelik co popycha spręźyne itp... zakładasz ijeździsz... o aparatach można by ksiązki pisac... fakt jest taki ze bosch 009 i comu fire to wydatek o niebo niższy niż mallory z modułem nie mówiąc o magneto czy msd...