mam pytanie jak zdjac obudowe wlasnie, nigdy tego nierobilem a chce ja zregenerowac albo zmienic na nowa, jak sie do nie dobrac bez zadnych perypeti", trzeba inne czesci sciagac czy poprostu sama sie da?
obudowa wentylatora
Bez wyjmowania silnika jest to albo niewykonalne, albo na tyle trudne ze latwiej wyjac silnik.
W obudowie masz chlodnice oleju. Nie uniesiesz obudowy na tyle zeby zdjac ja z chlodnicy oleju. Nie wiem czy jakims malpim sposobem da sie odkrecic chlodnice, ale watpie, a nawet jesli to mysle ze to sie nie oplaca.
Jezeli dalej chcesz to zrobic, mozemy zaczac dyskusje na temat wyjmowania silnka. Zreszta juz kilka razy bylo, ale fakt ze juz jakis czas temu.
W obudowie masz chlodnice oleju. Nie uniesiesz obudowy na tyle zeby zdjac ja z chlodnicy oleju. Nie wiem czy jakims malpim sposobem da sie odkrecic chlodnice, ale watpie, a nawet jesli to mysle ze to sie nie oplaca.
Jezeli dalej chcesz to zrobic, mozemy zaczac dyskusje na temat wyjmowania silnka. Zreszta juz kilka razy bylo, ale fakt ze juz jakis czas temu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
no tak myslalem, no szkoda pomocy bede potrzebowal bo sam goi niezdejme....dzieki, a taki mialem fajny plan;(
Jest to wykonalne nawet samemu, mój ojciec jak miał dziadka '62 to sam w nim silnik wyciągał 

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
też sam wyciagałem silnik... ale bez kobyłek i żaby nic nie zdzialasz... chyba ze masz podnośnik hydrauliczny na cały samochód
albo wzwyżkę... jest pare sposobów... ale fakt lepiej we dwie osoby.
Co do obudowy... kiedys w swoim 1200 z Paluchem jakos wyciagnęliśmy obudowe nie wyciagajac chłodnicy oleju.. cos się nagięło itp ale szkoda zachodu i lakieru... lepiej wyciągnać silnik
Co do obudowy... kiedys w swoim 1200 z Paluchem jakos wyciagnęliśmy obudowe nie wyciagajac chłodnicy oleju.. cos się nagięło itp ale szkoda zachodu i lakieru... lepiej wyciągnać silnik
Wyjęcie obudowy to niewielki problem,choć faktycznie,nalezy/po uniesieniu tejże obudowyi podłożeniu np.klocków z drewna /odkręcic chłodnicę,co nie wymaga wcale małpiej zręczności. Przy tej okazji koniecznie wymienic nalezy uszczelki pod chłodnicaa.A przed całą operacja nalezy odkręcić termostat,wyjąć alternator i prądnicę oraz odkręcic kolektor.Robiłem to latem,nie było wcale to takie trudne i uciążliwe/ KUBEK DEMONIZUJE;-)/.Poszukaj w archiwum.Aha,to było w silniku 1,2. - nie wiem,jak jest np.w 1,6