Jakie szklanki?

26 kwietnia 2006, 19:17
tmazurowski napisał(a):A może można przedłużyć jakoś stare?
to oczywiście żart?? :-D :-D

Ale jakieś inne popychacze mozna dobrać i ewentualnie skrócić. Oczywiście jesli niemozna dorwać fabrycznych o odpowiednich wymiarach.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 kwietnia 2006, 19:27
ale skoro dłuższe można skracać, to powinno też pójść krótsze jakoś przedłużyć, prawda?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
26 kwietnia 2006, 22:06
nieprawda :-D Jak coś skrócisz to ono ma dalej ta samą wytrzymałośc, jesli jest tak samo sztywne na całej długości, (w przypadku popychaczy problemem beda końcówki) coś przedłużanego bedzie słabsze o to miejsce łączenia
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 kwietnia 2006, 00:33
tmazurowski napisał(a):ale skoro dłuższe można skracać, to powinno też pójść krótsze jakoś przedłużyć, prawda?

Nieprawda. Obcinajac cos mozna to cos tylko skrocic. Nie da sie obciac tak zeby wydluzyc, przynajmniej na moj ogranioczny rozum :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 kwietnia 2006, 10:40
W takim razie musi być jakić sposób na wykonanie tego specyficznego zakończenia (który współpracuje ze szklanką i z dzwigienką) na popychaczu. Czy można tego dokonać w warunach "garażowych"? Tak tylko z ciekawości pytam.
Ale chciałbym uzyskać odpowiedz na postawione wyżej pytanie, czy jest coś takiego jak lekkie popychacze, gdzie należy szukać takiego czegoś ewentualnie gdzie szukać zwykłych ale dłuższych?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
27 kwietnia 2006, 10:55
Popychacze uzywane do sportu zazwyczja nie sa lekkie, a wrecz przeciwnie. Sa stalowe zamiast aluminiowych (sa jeszcze grubsze aluminiowe ale jakos do mnie nie przemawiaja). Seryjne w typ1 nie sa wystarczajaco sztywne do sportowych walkow, sprezyn i wyzszych obrotow. Kupujesz dluzsze stalowe, z koncowkami oddzielnie i przycinasz je odpowiednio do potrzeb a potem zakanczasz. Dowiem sie dzis jak to jest w typ 4.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie