Jakie szklanki?

28 lutego 2006, 16:02
Niedługo zakończe składanie swojego silniczka. Troche to trwało, ale fundusze tżeba było zgromadzić i stopnioowo, po malutku... No i w związku z tym mam pytanie co do szklanek. (nie chodzi mi o to jakie szklanki najlepsze są do drinków, na opijanie remontu :P ).
Dla przypomnienia: mój silnik to typ4 2,0l, uzbrojony bedzie w Webery IDF40, aparat zapłonowy Mallory i wałek Scata C-20.
Potrzebuje informacji jakie szklanki będą lesze. Mam możliwość kupienia lekkich szklanek z hydraulicznym kasowaniem luzów i zwykłe tzw.solid też lekkie. Można je znaleźć na stronie scata - www.scatvw.com -> Type IV-914/4 & Porsche .Tam w połowie strony są: SCAT PERFORMANCE TYPE IV LIFTERS.
No i wacham się pomiędzy: 20091=SCAT Performance Type IV Solid Lifters ,a 20091H=SCAT HYDRAULIC Performance Type IV Lifters.
Które lepiej bendą się sprawdzały w moim silniku przy takiej konfiguracji?
Szczególnie licze tu na opinie i rady od tych forumowiczów, którzy do swoich silniczków dołożyli pare kucyków i bawili się już wałkami i szklankami.
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
28 lutego 2006, 16:10
moja wiedza jest czysto teoretyczna, ale mysle że mimo wszystko hydrauliczne regulatory odpadają w podkręconym silniku. Poza tym to przecie czysta przyjemność wskoczyć pod auto i poregulowac sobie zaworki :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 lutego 2006, 16:37
Tak! CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ !!! to dobre określenie! (raczej brudna nieprzyjemność) dlatego mam spory dylemat, wiadomo, hydraulik zaoszczędza nam regulacj, za to jest napewno sporo cięższy.

podaje jeszcze jeden adres do wglądu! Tam też są jakieś szklanki do Typ4: www.csp-shop.de/cgi-bin/shop2/shop_main.cgi?f…amp;wkid=45282123879

A co do rasowania...to u mnie to nie jest ekstremalne rasowanie, wszystko jest robione z głową i tak żeby nie przesadzić. Raczej nacisk położony jest na przyjemność z jazdy oraz na ekonomikę. Chociaż z tą ekonomiką to jest rożnie. Mój tata mówi "jakbyś synu te piniondze co na te wszystkie części i na to wszystko, jak byś je zebrał, to byś tyle paliwa kupił, że nawet jak by ci dużo palił i olej brał, to i tak ci sie nie opłaca go tak remontować! To wcale nie wyjdzie taniej, tyle w niego włożyć, tżeba było lać i jeździć, póki jeszcze jako tako chodził."
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
28 lutego 2006, 20:53
Oj to jest problem. Moge Ci strescic co kiedys czytalem, bo w zyciu nie jezdzilem hydraulicznym wynalazkiem. Ludzie na nie pluja. Bardzo. Czasem do tego stopnia ze dziwie sie jak te miliony meksow i busow jezdza ;) Jedno wydaje sie byc pewne - to nie ma racji bytu przy ostrzejszych walkach czy wiekszych obrotach. Ale czy twoj silnik jest ostrzejszy? Tego nie wiem. Powiem tak - seryjny 1600, ktorego normalnie dociagasz zmuszajac go do 4000, czasem moze 4200 obrotow na nizszych biegach. Po zalozeniu dwoch gaznikow zanim spojzysz wkreca sie na ponad 5. Bzyt bzyt. Jak bedzie z typ IV?
Nie poradze Ci tutaj, bo nie mam doswiadczenia z tematem, ale ja bym sie sklonil ku niehydraulicznym. Tylko czy to jest tak ze mozna je zamieniac? Tzn czy nie jest tak ze czesc typ IV ma hydrauliki, czesc nie, i przerobka wymaga obrobki mechanicznej a w twoim wypadku trzeba sie zdecydowac na to co jest? No i czy tego nie powinienes juz wiedziec w chwili wyboru walka? Jak twoj angielski?


Ja tez nie lubie regulowac zaworow - robie to z musu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lutego 2006, 21:28
No prosze. Niby hydrauliki mają pomagać człowiekowi, a w rzeczywistości szkodzą i robią problemy.

Na 99% nie ma różnicy i można przerobić silnik (typ4! bo typ1 NIE!) na solid-szklankach na hydraulika i odwrotnie poprzez wymianę samych szklanek i nie wymaga to żadnej obróbki. Na potwierdzenie swojej tezy mam tylko to, że oglądałem szklanki solid i hdraulik. Ich średnica zewnętrzna jest identyczna, również długość, a 1% wątpliwości zostawiam na "czarną magię".

Mój angielski w skali 1-10 to jakieś 3, a więc dość słabo. Ale co to ma do rzeczy. Przy wyborze wałka nie zostałem poinformowany o konieczności stosowania konkretnych szklanek. Przeczytałem również kartę informacyjną dołączoną do wałka, ale nie przypominam sobie żeby było tam coś o rodzaju szklanek.
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
28 lutego 2006, 21:32
Przy zmianie szlklanek z hudraulicznych na zwykłe w silnikach typ 4 musisz też zmienić popychacze , są inne
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
28 lutego 2006, 21:33
Chodzilo mi o to ze moglbym ci polecic forum na ktorym moglbys zadac to pytanie/przeszukac archiwum.
Generalnie chodzi Ci o to ze typ IV niezaleznie od typu ma te swoje wielkie, ciezkie szklany ale mozna je wymieniac... no nic. Malo jest u nas ludzi ktorzy sa w stanie Ci pomoc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2006, 12:04
Przejżałem jeszcze raz ulotkę od wałka i można tam przeczytać: : "Scat 'hard-core' camshaft specification: cam timing is checked at .050' with scat solid racing lifters "...potem tabelka z parametrami otwarcia i zamknięcia, poza tym żadnej innej wzmianki. Ale to sugerowało by zastosowanie solid-szklanki.

Chris napewno niejednego Typa4 modyfikował, przerabiał i tuningował i zapewne coś by wiedział na ten temat...
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
6 marca 2006, 00:19
Przepraszam ale musisz uzyc niehydraulicznych szklanek.
1. Hydrauliczne sa ciezkie, co wymaga jeszcze wiekszych sprezyn zaworowych
2. Hydrauliczne maja problem z utrzymaniem oleju przy wyzszych obrotach
3. solidne szklanki maja dodatkowe smarowania walka, co pomaga w zywotnosci walka i szklanek- co jest potrzebne w ostrzejszych silnikach
6 marca 2006, 13:14wałki
Wałki przeznaczone do hydraulicznej regulacji zaworów posiadają inne rozbiegi krzywek niż wałki do regulacji mechanicznej i dlatego w zasadzie nie można montować ich zamiennie.

comet
13 kwietnia 2006, 19:12
A czy ktoś mógłby mi polecić jakieś konkretne szklanki i (lub) miejsce gdzie je można kupić? "Nasze" interenetowe sklepy to w tej kwestii są troche... nieobyte !
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
14 kwietnia 2006, 13:45
Tylko uzywamy szklanek solidnych z dziurka, ktora doprowadza olej do walka rozrzadu. Cena zestawu szklanek (8 sztuk)- 350 zl.
14 kwietnia 2006, 13:53
To ja poproszę!
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
14 kwietnia 2006, 16:16
24 kwiecien bede w Wawa razem z szklankami (sorry for the mistakes)
26 kwietnia 2006, 18:28
Darek napisał(a):Przy zmianie szlklanek z hudraulicznych na zwykłe w silnikach typ 4 musisz też zmienić popychacze , są inne
...ups!

faktycznie, potżeba popychaczy o 10mm dłuższych!
Włożyłem nowe 'lekkie" szklanki na miejsce, zamocowałem osłonki, wkładam popychacze i ... :shock:
od razu przypomniało mi się że na forum ktoś coś o tym wspominał!
teraz mam nowy kłopot i pytanie: gdzie można dostać dłuższe popychacze, czy mogą również być lekkie? A może można przedłużyć jakoś stare?
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański

← Rasowanie