Remont silnika 1200...

12 marca 2006, 17:23
Witam wszystkich...Mam następujący problem, rozpoczynam remont silnika w swoim garbie, jednak ceny tłoków i cylindrów do silnika 1200 mnie przerażają, a wydaje mi się że to i tak kropla w morzu. Czy mógłby mi ktoś doradzić ewentualnie może posiada silnik 1600 do sprzedania- ale kompletny z oblachowaniem. Zastanawiałem się i remont tego 1200 napewno sporo ponad 3000 by mnie kosztował, czy to się tak naprawdę opłaca....Tłoki i cylindry napewno trzeba wymienić, słowa mojego mechanika.Proszę o jakąś pomoc ewentualnie namiary na kogoś kto posiada silnik 1600, ale wolałbym taki nadający się do remontu bo z tymi po remoncie różnie bywa już sie raz sparzyłem i wolę nie ryzykować. Jestem z Krakowa mój email (kontakt usunięty) Jeżeli ktoś będzie miał jakiś pomysł prosze o pomoc, aha właśnie pytanko jeszcze jak ze sprzęgłem, ja mam 180 mm nowego typu. Pozdrawiam!
12 marca 2006, 17:26
a czemu nie 1300? mniej pali i też można "rzeźbić"
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
12 marca 2006, 18:22
Nie wiem czy mniej pali, ale czesci tez sa drogie, a kolega chcialby chyba skozystac z nizszych cen czesci do 1600.

Co do uzywanych silnikow spytaj sie Yogiego http://www.vwgarbus.pl
Koszt remontu to moze byc wlasnie cos kolo 3 tysi, choc teraz czesci sa tansze i zalezy od zakresu prac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 marca 2006, 20:51
Byles moze u Pana Lendy ? Powinienes cos znalesc
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
12 marca 2006, 20:54No właśnie....
Witajcie!Dlaczego nie 130x, odpowiedź już się ukazała w moim imieniu w 3 poście-ze względu na części, tzn ich ceny. Tak wogóle to może się przedstawie mam na imię Piotrek i mieszkam nieopodal Krakowa. Szczerze mówiąc nie znam się dobrze na silnikach i dlatego się zgłosiłem na forum Garbiarni. Blacharke już zrobiłem tzn nie dokładnie ja, ale jest prawie gotowa lakiernik kończy pracę lada tydzień, zawieszenie teraz robię no i został silnik z tych głownych podzespołów, a później wykończenie. No i właśnie problem jest z silnikiem, każdy kto będzie miał jakikolwiek pomysł-proszę niech pisze w tym poście co tylko mu ślina na język przyniesie.... Chciałbym wyjechac jeszcze w wakacje samochodem jeżeli pieniądze pozwolą, ale napewno nie z tym 1200-ogólnie silnik jest w dobrym stanie,kompletny i zadbany,sprawny,ale jak już remontować to od początku do końca, na remont pracowałem 5 lat (zakup vw i remont) i chciałby w końcu nim pojeździć.Tak rozmawiałem z tym Panem, lecz jak wiadomo to jego business i on musi zarobić i to sporo, ja nie chce silnika po "remoncie" chce go przeprowadzić na własną ręke i wiedzieć za co płacę i co zostało w nim zrobione.Chce mieć 100% pewność że on naprawde był remontowany, nie podwarzam w tym momencie uczciwości Pana Lendy, ale już się przejechałem na takiej transakcji w stylu "przejechał 1500 km od remontu-poprostu igła-daje gwarancje". Ale dziękuje za pomysł,pozdrawiam!
12 marca 2006, 21:05
Napisze tutaj, poniewaz pomyliles sobie chyba ikonki :)
Wiem o czym mowisz, facet bierze duzo (z czegos wkoncu musi zyc) ale to jest fachowiec, wie co i jak bo siedzi w tym juz dobre lata, jednak moje zdanie jest takie ze kazdy jezeli tylko zna sie na mechanice moze przeprowadzic remont garbusowego silnika, ostatnio udalo mi sie wytargac od klienta caly silnik, swiezo wyjety z garba za 100zl po tym jak Pan Lenda zalecil wymiane bo w trakcie pracy slychac bylo metaliczny dzwiek... wiec wie jak zrobic dobry biznes
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
12 marca 2006, 21:14......................
Troszkę nie rozumiem tego co piszesz, zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem się nie nazywasz Lenda Ryszard.....Nie wątpie że się zna na tym, jednak mój kuzyn który zajmuje się głownie remontem jednostek starszego typu i to zarówno tych z samochodów jak i z motocykli zna się równie dobrze i wydaje mi się że zrobi to staranniej i wiem że remont takiego silnika będzie dopięty na ostatni guzik...Moim zadaniem jest znalezienie tego silnika, on zajmie się remontem.
12 marca 2006, 21:16Re: ......................
Piotrek-KRK napisał(a):Troszkę nie rozumiem tego co piszesz, zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem się nie nazywasz Lenda Ryszard.....Nie wątpie że się zna na tym, jednak mój kuzyn który zajmuje się głownie remontem jednostek starszego typu i to zarówno tych z samochodów jak i z motocykli zna się równie dobrze i wydaje mi się że zrobi to staranniej i wiem że remont takiego silnika będzie dopięty na ostatni guzik...Moim zadaniem jest znalezienie tego silnika, on zajmie się remontem.

proponuje przeczytac jeszcze raz moj post :)
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
12 marca 2006, 21:20
Whatever - jezeli masz kuzyna ktoremu ufasz i w ktorego kompetencje wierzysz, poczytasz troche o remontach GARBOWYCH (a nie innych starych) silnikow to mysle ze nieglupim pomyslem jest zrobienie tego samemu (z rzeczonym kuzynem). Bedziesz pewny co i jak zostalo zrobione. Jezeli twoje 1200 jest solidne i nadaje sie do remontu, a nie zalezy Ci na lepszych osiagach 1600 to przelknij wiekszy koszt i zrob remont 1200. Jezeli nie - szukaj dawcy, ale to moze nie byc takie latwe. Jest wiele silnikow nie nadajacych sie w ogole juz do remontu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 marca 2006, 21:32C.D.
Zupełnie mi nie zależy na osiągach,pozatym szczerze to czy 1200 czy 1600 to nie poszalejemy....Chyba że mowa o modyfikacjach (w to chętnie bym się pobawił, ale dopiero jak złoże cały samochód).1600 jednak i tak stanowczo bardziej mnie interesuje głownie jeżeli chodzi o koszt części, wpakowałem do tej pory już jak dla mnie masę pieniędzy bo około 10 000 zł w sam remont i skoro można taniej to wybieram właśnie ten wariant. Zresztą wydaje mi się że z czasem będzie coraz trudniej o części do 1200. Stawiam na 1600, nie mówię że 1200 się pozbęde bo kiedyś chciałbym go doprowadzić do stanu idealnego, ale to plany-chce zostawić oryginalny silnik.Aha już wiem o co chodziło w poście z Mr. Lendą:) Może w takim razie uda się skołować jakiś silnik 1600.Pozdrawiam!
12 marca 2006, 21:37
W takim razie zycze powodzenia i do zobaczenia na Krakowskich drogach :-D
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
12 marca 2006, 21:45
Siema Piotruś słuchaj jesli rzeczywiście chcesz wyjechać autkiem w niedługim czase(a wcale sie nie dziwie) a ten 1,2 jest na chodzie , to na twoim miejscu skupiłbym sie na wykończeniu autka w pozostałych kwestioach a silnik jak znajdziesz odpowiedni i zrobisz to przełożysz go w pare godzin. wiesz kto pisze:?: (7147855) :-D
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
12 marca 2006, 22:06
Jezeli chcesz zaoszczedzic, to szukanie i kupowanie drugiego silnika tylko po to zeby go wyremontowac... nie wiem czy jest sens. Tzn twoja sprawa ale roznica w twoim wypadku tkwi chyba tylko w cenie zestawu tlokow-cylindrow. A jezeli chodzi o czesci do 1200 - jeszcze ich jezdzi padnych pare milionow, wiec nie ma sie chyba co martwic o czesci.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 marca 2006, 22:16
Tak Staffu wiem o kogo chodzi, znalałem się na forum głównie dzięki Tobie...A co do autka to poprostu chce mieć dopięte wszystko na ostatni guzik i wtedy wyjade.
13 marca 2006, 13:02
jeśli jesteś pewien kuzyna, to weż swój motor rozbierz i wyremontuj ( powtarzam JEŚLI JESTES PEWIEN ) bowielu fachowców wykład aise na prostych rzeczach w silnikach od garba, silniki sie przegrzewaja, pomimo tego że są złożone właściwie w sensie mechanicznym.
na robociznie mechanika zaoszczędzisz ok 500 zł, a kwestii wymiany niezbędnych części nie pominiesz, poprostu jak coś trzeba wymienić to trzeba i pominięcię tego póżniej się odbije.
w każdym bądż razie jeśli ja robię silnik i klient sugeruje rozwiązania połowiczne to ja poprostu nie daję wtedy gwarancji.
ODRADZAM CI STANOWCZO PATENTY PT. TŁOKI OD MALUCHA ITP. PO PROSTU NIE WOLNO TEGO ROBIĆ .
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE

← Pytania i problemy