Tak mam mexa '84 - gdyby nie długi skok lewarka na 2 biegu - trzeba by to wyregulować,pewnie uciełoby się jeszcze z 0,5 sekundy. 40 KM to raczej legenda,według europejskich miar mex 1200 ma 34 KM-chociaż słyszałem przynajmniej jednego w miare poważnego gościa co grzebie przy garbach i też forsował teorie o 40 KM.
Prędkość maksymalna - cóż - od czasu gdy w czasie jazdy urwał mi sie dolny sworzeń od wahacza mam pewien uraz do takich prób - najszybciej jechałem mysle ok. 125/h ,ale jestem przekonany że pojechałby jeszcze 10-może nawet 20 km szybciej - oczywiście zdaje sobie sprawe że przy takich pułapach licznik już zbyt dokładny nie jest.
Pomiar - pewnie dokładny nie był,ale zrobiłem wszystko żeby było najdokładniej jak tylko moga to zrobić chałupnicza metodą kierowca i osoba ze stoperem.
Zużycie paliwa - 15 litrów spalił mi kiedyś tej zimy ale to było extremum,
-30 z rana i dość krótkie trasy,normalnie pali przy przewadze jazdy miejskiej 8-10 w półroczu letnim i 10-12 w zimowym,w trasie latem jest cudownie 6-6,5l. - swoją droga dziwne żeby auto wykazywało 100% różnice w spalaniu w mieście i na trasie - chociaż to pewnie zasługa automatycznego ssania co oszukać sie go nie da - dalej twierdze że moim zdaniem to nie jest zużycie dla 1200.
Myślałem juz o kompresji - może nie wzorowa,ale na tyle dobra że nie puszcza ani dymka z rur,nawet przy upałach,a oleju w przeciągu roku nie dolewam ani grama - wiec chyba jest nieźle ...... nie wiem naprawde nie wiem - teraz spróbuje jeszcze ostatniej reczy - mam 2 litry benzyny w zapasie i jeżdze aż zabraknie - może wskaźnik źle wskazuje - ale jestem prawie pewien że wskazuje dobrze.
Reasumujac - nie wiem jakim cudem ale obstawiałbym że mam jednak coś ala 1600 - może rozwiercili przy jakimś remonciku ???
Poprzedni właściciel tuningowcem nie był - w zasadzie
nie bylibo przez 12 lat moje auto było w rękach jednej rodziny.
Ten remont tez byłby dziwny bo z dużym prawdopodobienstwem autko ma w tej chwili 170 tys. przebiegu,z czego jakieś 50 tys. jest moje (pisze około bo jeździłem dość długo z niesprawnym licznikiem) - po takich przebiegach boxery nie kwalifikuja sie do remontu.Woda z mózgu -jednym słowem - wydaje mi sie jednak że to nie sa osiagi i spalanie dla 1200 - dumny z tego nie jestem wolałbym 1200 .......
