Naprawa błotnika - opłaci się ?

27 marca 2006, 12:27
Witam,
Mam problem z korozją. Przeżarło mi tak błotnik,że odpadła osłona klosza lampy. Cała elektryka jest wystawiona na działanie wody z kół. Wpadłem na pomysł żeby przyspawać jakiś "dekielek" i w ten sposób uszczelnić.
Opłaca się w ten sposób to naprawić?
pozdr.
27 marca 2006, 13:44
hrabia_Z napisał(a):Witam,
Mam problem z korozją. Przeżarło mi tak błotnik,że odpadła osłona klosza lampy. Cała elektryka jest wystawiona na działanie wody z kół. Wpadłem na pomysł żeby przyspawać jakiś "dekielek" i w ten sposób uszczelnić.
Opłaca się w ten sposób to naprawić?
pozdr.

wątpie. jezeli masz jeszcze u kogos to spawac to kup uzywke błotnik. Zreszta zalezy od tego czy to bedziesz malował czy nie.
www.kaferklub.com
27 marca 2006, 16:42
używkę kupisz za 50 zeta, a czy pospawasz czy wymienisz to i tak musisz trysnać lakierem.
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
28 marca 2006, 11:40
Wszystko zależy od rozmiarów - jeśli udałoby sie pospawać - może nie trzeba byłoby lakierować całego błotnika - dobry fachowiec może - jak to sie mówi pocieniować - jeśli zrobi to dobrze ślad po tym że nie malowano całego bedzieprawie niezauważalny.
"My hovercraft is full of eels"
28 marca 2006, 21:40
Karo napisał(a):
ENTER napisał(a):używkę kupisz za 50 zeta, a czy pospawasz czy wymienisz to i tak musisz trysnać lakierem.

Uzywke za 50 zeta :shock: a gdzie za tyle sprzedaja, bo ja znam troche inna tendencje cenowa :)
Dkoładnie Karo zgadzam się z Tobą, za 50 zł to można okazyjnie kupić co najwyżej albo plastikowy albo metalowy ale na tył, a chciałbym zauważyć że Hrabia ma 1302 i na przód błotniki są strasznie drogie, wiem bo przymierzałem się do wymiany, ale niestety musiałem zrezygnować, jeśli do 1302 uda się kupić błotnik przedni używkę za 100 to już jest sukces bo nowy ponad 320 chyba kosztuje
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
28 marca 2006, 22:10
Nowy nie dosc ze duzo kosztuje to jeszcze o kant dupy potluc
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 marca 2006, 22:39
dokładnie dlatego wolałem kupić używki ale za to idealne

za błotniki po piaskowaniu i pokryte podkładem dałem 40 zł za sztukę
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
29 marca 2006, 19:25
Znalazłem taką reperaturkę : http://tiny.pl/mbdw tylko nie mam pojęcia która będzie pasowaćdo mojego blotnika :? .
Jak wybrać właściwą reperaturkę - macie jakieś rady?
29 marca 2006, 21:14
tak a propos to niech mi ktos wytlumaczy dlaeczo w sklepach internetowych ceny blotnikow to tak od 90 do 300?bo ja specialnie zadnych roznic nie widze,a tez przymierzam sie do wymiany i chyba nawet bym nie wiedzial jakie mam kupowac
29 marca 2006, 21:24
Bardzo prosta sprawa-chodzi o jakość :-D Tych za 90 nie polecam, najlepsze wg mnie sa uzywki, jak przez 30 lat tylko tyle zardzewiały co na nich widać to po renowacji beda wygladac jeszcze długo dobrze, w przypadku nówek takiej pewności nie ma.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 marca 2006, 22:19
Łysy napisał(a):Bardzo prosta sprawa-chodzi o jakość .

to sie tyczy raczej wiekszosci czesci.
www.kaferklub.com
29 marca 2006, 22:46
tak dla przykładu: w EC są ramki chromowane reflektorów, jedne na 35zet drugie za 75 zet, wyglądają identycznie. Ja kupiłem te tańsze-badziewie żeby utrzymać je bez rdzy trzeba co jakiś czas jechać cilitem. Nigdy nie widziałem takiego gównianego chromu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 marca 2006, 23:27
Łysy napisał(a):tak dla przykładu: w EC są ramki chromowane reflektorów, jedne na 35zet drugie za 75 zet, wyglądają identycznie. Ja kupiłem te tańsze-badziewie żeby utrzymać je bez rdzy trzeba co jakiś czas jechać cilitem. Nigdy nie widziałem takiego gównianego chromu.

czemu kupujesz w tak drogim i nie fachowym sklepie ?
www.kaferklub.com
29 marca 2006, 23:45
Bo nieznam innego. A jest w warszawie coś innego gdzie wchodzisz, kupujesz i wychodzisz (nie na fajnie było by jeszcze z kimś pogadać w sklepie :-D )?? Mam 100km do warszawy, a przez internet nielubie nic nabywać.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy