Pasy

9 marca 2004, 10:13
Jak powiedziałem, temat jest wart wałkowania... :)

Myślę, że wkrótce na Garbiarni będzie również trzeba rozpocząć "medialną" kampanię na rzecz zapinania pasów. Jeżeli trafi chociaż do jednej osoby, która do tej pory tego nie robiła, być może to będzie już sukces. Tym bardziej, jeżeli ta osoba kiedyś do nas wróci i podziękuje mowiąc, że dzięki temu (dzięki pasom) jeszcze żyje... :)

Tak naprawdę jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, bo według badań pasy zapina tylko 9% Polaków... :cry:

Taką właśnie akcję pod tytułem: "Ubezpiecz się za darmo" prowadziło towarzystwo ubezpieczeniowe Allianz.

Poniżej parę "ciekawych" porównań (każdy z filmów ma po ok. 2 MB):

Jazda bez pasów z bliska
Jazda z pasami z bliska

Jazda bez pasów z daleka
Jazda z pasami z daleka


A poniżej to słynne "wylecenie przez szybę"... :?
Wylecenie przez szybę
6 lipca 2004, 10:32
Bardzo dobry temat i pomysł na jego propagowanie, chyba szczególnie dla posiadaczy płaskoszybowców ;), ja powiem od siebie, że zdarza mi się zapomnieć o pasach, te filmy skutecznie odświeżają pamięć :shock:
6 lipca 2004, 10:49
d.bois napisał(a):Bardzo dobry temat i pomysł na jego propagowanie, chyba szczególnie dla posiadaczy płaskoszybowców ;)

eeee...A co za roznica?
6 lipca 2004, 10:59
Teoretycznie żadna, bo czy przywalisz głową w szybę z 50 cm, czy z 70 cm to może nie być różnicy... :wink: Z 70 cm to nawet bardziej się rozpędzisz i bardziej przywalisz... :D
6 lipca 2004, 11:17
.,..choc w panoramie, szyba jest bardziej wyprofilowana co powinno zlagodzic sile udezenia ;]
nie no zart....
Pozdrawiam
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
6 lipca 2004, 11:31
Nie ma sie co oszukiwać - garbiki zbyt bezpieczne nie są - szczególnie płaskoszybowce - odległość glowy od szyby chyba ok .10 cm,jeszcze bak przed sobą,jedyny bardzo solidny element ktory nas chroni to wsporniki zderzaka-zeby to ugiąć to juz naprawde musi być power. Nawet w najlepiej chronionych samochodach producent daje klauzule ze wszystkie nawet najbadziej wymyslne systemy bezpieczenstwa chronia nas do 60,gora 70/h. A przy zderzeniu czołowym predkości sie sumuja - niech jeden jedzie 35 ,a drugi 40 i juz po ptokach.
Tak że garbem na wszelkie zabezpieczenie tzn. pasy to ja bym szczególnie nie liczył,to może pomoc przy czołowym crashu tak do 40/h potem to juz tylko szczęscie. Ja obecnie mam takie pasy że lepeij nadaja sie do wieszania na nich prania,wzglednie do wieszania sie na nich (wymieniam na dniach - tzn jak mi cage przysle).
Tak że moim zdaniem najlepszą metoda na bezpieczna jazdę garbem jest po prostu uważac i to bardziej niz inni - szkoda tylko ze jesliby sie nawet nie wiem jak uwazało to to jest zawsze tylko 50 % sukcesu bo mozna trafić na psychola ktroy uwazanie ma gdzieś.
Nie to zeby mnie te fakty do bujania garbem zniechecały,ale ja wole byc tego świadom.
Co nie zmienia oczywiście faktu ze pasy zapinać nalezy i warto.
6 lipca 2004, 12:14
qubek napisał(a):
d.bois napisał(a):Bardzo dobry temat i pomysł na jego propagowanie, chyba szczególnie dla posiadaczy płaskoszybowców ;)

eeee...A co za roznica?

ze 20 cm będzie. Żeby była jasność, ja też mam i uwielbiam płaskoszybowce ;)
6 lipca 2004, 12:29
To jeszcze zalezy od ustawienia fotela - przy najbardziej skrajnym wysunieciu do przodu jest ok. 10 ,a normalnie moze być 20 cm. Ja też mojego rurowca-płaskoszybowca za nic bym nie zamienił. :-D
6 lipca 2004, 17:28
Nie wydaje mi sie zeby to byla jakakolwiek roznica, czy jedziesz Panorama, czy nie. Jak nie masz pasow to lecisz do przodu i i tak w koncu w cos przyrzniesz i tak. Mozliwe ze ta plastikowa deska jest troche bezpieczniejsza, ale w sumie kierowca i tak wali w kierownice.
Druga sprawa to to, ze Garbiki wcale nie sa takie slabe w razie zderzenia. Bez obaw. Elementy przed toba nie maja byc twarde. W praktyce w razie wypadku Garb zachowuje sie dobrze. W testach tez nienajgorzej. A jak na swoj wiek to nawet bardzo nienajgorzej :)
29 lipca 2004, 09:14
Podtrzymując temat pasów, dzięki Izuni zamieściłęm na stronie ciekawy filmik... Może was zachęci do zapinania pasów :wink:

FILMIK
29 lipca 2004, 09:33
ładny filmik..........
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
16 listopada 2006, 11:27
A propos pasów. Wiele osób je posiada i zapina i czuje się bezpiecznie...

Ale...

Dzisiaj rano zapinając pas bezpieczeństwa dość istotny kawałek całego mechanizmu został mi w ręce... :roll:

Wygląda to teraz mniej więcej tak:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

W sumie cieszę się, że stało się to na parkingu, a nie gdzieś w sytuacji, w której pas powinien zadziałać. A wiadomo, że wtedy działają o wiele większe siły.

Więc jeśli traktujecie poważnie zapinanie pasów mam do was prośbę o to, żebyście po prostu sprawdzili, czy wasze dwudziesto- lub trzydziesto-paroletnie pasy spełniają jeszcze swoją funkcję... Może czas je wymienić? Bo w sumie zapinanie dla samego zapinania może okazać się bez sensu.

:D
16 listopada 2006, 13:29
dlatego pasy powinno sie wymieniac co 10 lat i po kazdym "uzyciu".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy