Witam. Chce odkrecic nadwozie od podwozia zn. zdjąc calkiem bude tak zeby byla oddzielnie podloga i nadwozie. O czym powinienem pamietac co odkrecic itp. zeby czegos nie urwac. Bede wdzieczny za porady. Pozdrawiam.
Jak odkrecic nadwozie od podwozia w panoramie??
14 kwietnia 2006, 18:16Podwozie od nadwozia......
Siema!W sumie z tym nie ma większego problemu chyba że tak jak w moim przypadku poprzedni właściciel Twojego Garba był spawaczem amatorem i wszystko czego się nie dało naprawić dało się przyspawać....Tak właśnie tak ten głąb bo inaczej się go nie da nazwać przyspawał podłogę do nadwozia. Generalnie rzecz biorąc ja zacząłem od demontażu błotników, kół żeby było wygodniej, wyciągnij sobie fotel kierowcy i pasażera, ściągnij wykładzinkę, oczyść śruby które masz od spodu podłogi, napewno są zawalone jakąś konserwacją, wymontuj bak z paliwem bo tam są również 2 takie długie śruby zamocowane w okolicach rurowiska.Dokładnie niestety nie potrafie opisać bo robiłem to jakiś czas temu i niestety nie był to typowy Garb tylko kombinacja alpejska. Kliknij sobie na ten link, zeskanowałem i zaznaczyłem na skanie śruby które musisz odkręcić-CZERWONYMI KROPKAMI.
http://www.voila.pl/1ci17/index.php?get=1&f=1
Pozdro!
http://www.voila.pl/1ci17/index.php?get=1&f=1
Pozdro!
W panorami musiz jeszcze odkrecic przednie zawieszenie, w koszu na kolo zapasowe masz jeszcze 2 sruby, pamietaj o przewodach hamulcowych idacych z zbiorniczka do pompy, o przewodzie paliwowym, musiz jeszcze rozlaczyc uklad kierowniczy i to chyba wszystko....
W sumie jest 34 lub 36 srub laczocych bezposrednio bude z podloga ( wiem bo wczoraj skrecalem
)
W sumie jest 34 lub 36 srub laczocych bezposrednio bude z podloga ( wiem bo wczoraj skrecalem
Widze że nietylko w moim garbie poprzedni właściel był maniakiem spawania budy z podłoga
Do odkręcenia masz jeszcze dwie śruby koło ściany grodziowej Buda jest tam przykręcona do tunelu.
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
14 kwietnia 2006, 22:31Spawacz amator
Maciek jedyne pocieszzenie że zarówno Twój jak i kój poprzednik nie umieli spawać aluminium:)))))Ciekawe konstrukcje silnikowo skrzyniowe mogły by powstać....
Ja mam zespawana bude z podwoziem i sie z tego ciesze, wszelkie bzdury typu ze garb bedzie sie lamal albo skrzypial to brednie, wole miec porzadna blache pod soba niz co 3 lata wymieniac cala podloge, chcialem kupic oryginalna podloge, ale jak blacha gnie mi sie w palcach to soorry batory dziekuje bardzo 
Mexyk '84
Garbatastokrotka.pl
Garbatastokrotka.pl
Sorry, ale zespawanie budy z podloga nie ma sie nijak do tego czy Garb sie gnie, skrzypi i czy podloga wytrzyma dluzej niz 3 lata.
To jest po prostu czystej wody partanina i tyle.
To jest po prostu czystej wody partanina i tyle.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
"Wolność Tomku w swoim domku" partanina ? watpie , konstrukcja samonosna
Mexyk '84
Garbatastokrotka.pl
Garbatastokrotka.pl
Oczywiscie, tylko nazywaj rzeczy po imieniu, zamiast dopisywac ideologie.
A to ze nastepny wlasciciel (o ile Garb przetrwa) bedzie Cie klal to juz inna sprawa.
Garbus nie jest w pelni samonosny to raz. Dwa, nie widze zwiazku miedzy tym, a faktem ze spawanie budy do podlogi to partanina.
A to ze nastepny wlasciciel (o ile Garb przetrwa) bedzie Cie klal to juz inna sprawa.
Garbus nie jest w pelni samonosny to raz. Dwa, nie widze zwiazku miedzy tym, a faktem ze spawanie budy do podlogi to partanina.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dobrze Panie Qubek, ja Pan tak mowi to musi tak byc
Mexyk '84
Garbatastokrotka.pl
Garbatastokrotka.pl
Zgadzam Sie z Qbkem.
Sorry, ale w jakimś celu garbus został tak zaprojektowany, a nie inaczej.
Przyspawana buda pracuje inaczej niż przykręcana. zapytaj 8Balla...
Nie ma sensu prowadzić wywodów z materiłałosnawstwa, statyki i dynamiki konstrukcji. Wiadomo, ze nadwozie w garbie nie nie powinno przenosić obciążeń i naprężeń wynikłych przy sztywnym, spawanym mocowaniu z podłoga, bo nie zostało ku temu zaprojektowane.
8ball ma przez fakt przyspawanej budy nie może otworzyć drzwi, bo sie powyginała od przenoszenia obciążeń tam, gdzie nie zostało to zaprojektowane.
Nornalnie pomiędzy nadwoziem a podwoziem jest uszczelka. Jak załozysz ją u siebie?
Sorry, ale w jakimś celu garbus został tak zaprojektowany, a nie inaczej.
Przyspawana buda pracuje inaczej niż przykręcana. zapytaj 8Balla...
Nie ma sensu prowadzić wywodów z materiłałosnawstwa, statyki i dynamiki konstrukcji. Wiadomo, ze nadwozie w garbie nie nie powinno przenosić obciążeń i naprężeń wynikłych przy sztywnym, spawanym mocowaniu z podłoga, bo nie zostało ku temu zaprojektowane.
8ball ma przez fakt przyspawanej budy nie może otworzyć drzwi, bo sie powyginała od przenoszenia obciążeń tam, gdzie nie zostało to zaprojektowane.
Nornalnie pomiędzy nadwoziem a podwoziem jest uszczelka. Jak załozysz ją u siebie?
Rebel, klpoty Elvisa raczej nie z przyspawania wynikaja. Normalnie podloga jest przysrubowana gesto na calej dlugosci, wiec tez zamocowana praktycznie na sztywno. No i nadwozie Garbusa przenosi obciazenia, co jest powodem dlaczego oryginalne Kabriolety sa tak bardzo powzmacniane i tak duzo waza, a amatorskie obrzyny - gna sie. Przyspawanie podlogi do nadwozia nic nie zmienia w tym temacie, ani nie sprawdza ze na bude przenosza sie wieksze obciazenia, powodujac jakiejs jej deformacje, ani w zaden sposob nie usztywnia samochodu. Utrudnia za to (czasem uniemozliwia) rozne pozniejsze naprawy, zwieksza zagrozenie korozja i niesie inne tego typu zonki. Ale o ile latwiej zamiast sie meczyc z pasowaniem otworow, gwintowaniem, kupowaniem srob, podkladek itd (w koncu trzeba po nie skoczyc do sklepu, a oryginalne sie pewnie gdzies przy demontarzu pogubily) walnac kilka heftow, prysnac lakierem (w luksusowej wersji - zabezpieczyc) i fajrant. A co do uszczelki, to tez tylko ulatwienie - zamiast sie o nia martwic, jak o sruby, nawali sie kitu i jest git.
Mysle tylko, ze Fiacika nie przekonasz, bo gdybym (czysto hipotetycznie) zrobil jak on to tez bym (byc moze) bronil przed samym soba glownie, ze to byla dobra decyzja i wynikajaca ze szczegolowej i chlodnej kalkulacji. To normalna reakcja.
Mysle tylko, ze Fiacika nie przekonasz, bo gdybym (czysto hipotetycznie) zrobil jak on to tez bym (byc moze) bronil przed samym soba glownie, ze to byla dobra decyzja i wynikajaca ze szczegolowej i chlodnej kalkulacji. To normalna reakcja.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Ale ja sie wcale nie bronie, nie jest mi glupio bo wiem ze mam spokoj na lata, w przeciwienstwie do kolegi, ktory regularnie co 3 lata kupuje nowe platy podlogi, ja po 3 latach niedopatrzylem sie w zadnym miejscu rudego, blacha mam zabezpieczona na amen, i to nie jest jakas robota na "dawaj 4 hefty po lewej i po prawej i bedzie", jak cos juz robie przy garbie to staram sie robic to dobrze i robie to wylacznie dla siebie. Koniec w tym temacie, bo widze ze chcecie mnie totalne zniszczyc
Mexyk '84
Garbatastokrotka.pl
Garbatastokrotka.pl
Fiacik napisał(a):Ale ja sie wcale nie bronie, nie jest mi glupio bo wiem ze mam spokoj na lata, w przeciwienstwie do kolegi, ktory regularnie co 3 lata kupuje nowe platy podlogi, ja po 3 latach niedopatrzylem sie w zadnym miejscu rudego, blacha mam zabezpieczona na amen, i to nie jest jakas robota na "dawaj 4 hefty po lewej i po prawej i bedzie", jak cos juz robie przy garbie to staram sie robic to dobrze i robie to wylacznie dla siebie. Koniec w tym temacie, bo widze ze chcecie mnie totalne zniszczycTak, zmowilismy sie wszyscy kilka dni temu ze zaczniemy glosic bzdurna teorie ze podloga w Garbusie powinna byc przykrecona do budy (co przeciez, jak wszyscy wiedza, jest totalnie nienaturalne i sprawia ze platy rdzewieja w dokladnie 3 lata) tylko po to zeby zwabic w pulapke Fiacika i go totalnie zniszczyc. Taki mamy zwyczaj wielkanocny. To dlatego ze forum jest "warszawskie".

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.