Bosch 009

25 kwietnia 2006, 15:53
qubek napisał(a):Sorry Lukasz, ale twoja odpowiedz albo nie trzyma sie kupy, albo ja jej nie zrozumialem. Jezeli cos jest kiepskiej jakosci i ma rozrzuty w produkcji co sprawia ze niektore egzemplarze dzialaj dobrze, inne - tak sobie a jeszcze inne - zle (a jeszcze inne na poczatku dobrze a potem zle), to odpowiedz "Nie zgadzam sie bo moj dziala dobrze" przeczy zasadom logiki. Musze tlumaczyc dlaczego?

Nie wiem czy sie trzyma kupy czy czego innego ale ja poprostu podzielilem sie swoja prywatnym empirycznym doswiadczeniem ktore nabylem sam w toku uzytkowania owego 009.
Ja jestem z mojego zadowolony i uwazam ze sprawdza sie przy zakresie moich modyfikacji.
Ty twierdzisz ze wszystkie 009 to przedzej czy puzniej zlom (nie sadze ze masz takie doswiadczenia a raczej czerpiesz to z ksiazek, gazet, Chrisa )

I OK masz prawo glosic swoj poglad na sprawe a ja mam prawo podzielisc sie swoim prywatnym doswiadczeniem (nawet jak sie roznia)

I nie napisalem "nie zgadzam sie" tylko " W moim przypadku jest tak i tak"
A kurat chyba nie chodzi tu o zasady logiki ale o czytanie ze zrozumieniem wiedz nie musisz nic tlumaczyc
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
25 kwietnia 2006, 16:00
Wracając jeszcze do ustawienia zapłonu przy 009 ... bo chcę się pobawić w weekend i go załozyć, a niestety nie mam ani stroboskopu ani podziałki na kole. Wcześniej Filip z BB napisał mi tak :
" nie bedzie problemu z tym, ale ustawia sie go tak ze dajesz znaczek na kole pasowym okolo 10mm na lewo od standardowego i wtedy podlanczasz sroboskop , to jest mniej wiecej 009 stopni na lewo od standardu i wtedy hula git " .
Tak czy siak będę musiał chyba najpierw spróbować ustawić zapłon tak jak zwykły aparat...i troche organoleptycznie :wink:
25 kwietnia 2006, 23:48
Lukasz, ja czytam co piszesz. Napisales ze twoj sie sprawdza wiec to przesada z ta lipnoscia brazylijskich, to jest wlasnie ta nielogiczna argumentacja o ktorej mowie. Przeczytaj uwaznie ze zrozumieniem swoj wlasny post :]. Potem przeczytaj uwaznie ze zrozumieniem moje i zobaczysz ze nigdzie nie napisalem ze kazdy predzej czy pozniej zmieni sie w zlom.
To tyle co do czytanie ze zrozumieniem.
Wypowiedzi "u mnie sprawuje sie dobrze, u mnie sprawuje sie srednio, u mnie tak czy siak", czyli takie jak twoja, Barzanta i Jacka sa bardzo przydatne w tym watku i pozwalaja wyrobic sobie opinie o omawianym temacie, nawet jezeli pamietamy ze prawidlowa proba statystyczna to to nie jest. Natomiast wnioskowanie typu "moj dziala tak czy siak wiec ogolnie te aparaty dzialaja tak czy siak" jest juz za daleko idace. Praktyka nie zawsze wystarczy ;>
Ale wracajac do tematu, a odchodzac od rasowanych silnikow:
Kolego Ilxtmxll. Sposob Filipa ktory przytaczasz jest bledny. Albo zle sie porozumieliscie z Filipem albo on sie pomylil. Dlaczego? Np dlatego ze nie ma czegos takiego jak "standartowy znaczek na kole pasowym". Na niektorych jest jeden, na innych - dwa, a na jeszcze innych - 3. U mnie jest naciecie na okolo 7 stopniach i wieksze od niego wklesniecie na 0. Ale roznie z tym bywa, sa rozne kola. Dlatego poslugujac sie standartowym kolem mozna w prosty sposob usmarzyc silnik. To co zrobilem ja w swoim 1200 to przylozylem kolo stopniowane i odmierzylem sobie gdzie jest 30 stopni. Mozna to zrobic pewnie i ekierka, ale musialbys najpierw wiedzec co oznaczaja poszczegolne znaki/znak ktore sa u siebie. Mallory mozna ustawiac dosc prosto, tak zeby dalo 30 stopni calkowitego przyspieszenia, wtedy statyczne wypadnie okolo 8. Czyli prawie jak w serii. W twoim aparacie nie wiadomo jaka jest roznica miedzy statycznym a maksymalnym przyspieszeniem i bez stroboskopu tego nie sprawdzisz. Dlatego potrzebujesz go i wystopniowanego kola, czy to kupnego czy to wlasnego pooznaczanego. Zreszta pewnie nie uda Ci sie uzyskac 8 i 30, moze to bedzie np 10-28, nie wiem. Musisz sprawdzic.
Czy w ogole szukaz tutaj rady czy chcesz tylko potwierdzenia ze to co robisz jest OK, nawet jezeli nie jest? :wink:
Bo jezeli chcesz koniecznie wsadzic brazylijskie 009 do swojego 1200 i chcesz konieczne ustawic je metoda chybil-trafil to po prostu to zrob, twoj aparat, twoj silnik, twoje pieniadze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2006, 11:38
Dzieki qubek.
Ja tutaj chcę poprostu zasięgnąć rady ...bo lepiej się na tym znacie. Jeżeli miałbym kupić taki aparat ..to raczej bym jego nie kupił do mojego zwykłego 1.2 . Napisałem ten temat, gdyż poprostu mam taki aparat, który kiedys przywiozłem z Niemiec z innym Garbuskiem .... i sobie pomyślałem, że może dałoby rade dać go u mnie i może coś by to zmieniło na lepsze. I ja akurat nie upieram się że i tak go wsadzę ... nie ... ja poprostu chciałem abyście mi podpowiedzieli. Ale skoro nie mam żadnego oprzyrządowania do ustawiania zapłonu...to chyba rzeczywiście w przypadku 009 nie ma to sensu. Może go sprzedam i kupię sobie jakąś wkładkę compu-fire czy jakoś tak .... to by było chyba lepsze rozwiązanie no nie ?
Pozdrawiam
26 kwietnia 2006, 12:02
Moglbys zaobserwowac zmiane na lepsze, jezeli twoj aparat jest zuzyty. No bo co z tego ze co do zasady oryginal jest lepszy do 1200 jezeli nie dziala jak trzeba? Ale tego nie napisales. Mysle ze sprzedanie 009 i zakup wkladki to dobry pomysl. O ile twoj aparat jest dobry.
Ja rozumiem ze jak lezy na polce to jest pokusa zeby wsadzic. Sam teraz sie zastanawialem czy nie wsadzic pieknego, malego, stopniowanego kola pasowego do mojego 1200 bo sie kurzy, a silnik byl na stole :)
Co do oprzyrzadowania - stroboskop mozna kupic. Ma go tez wiekszosc warsztatow, mozna sie w jakims umowic na regulacje, trudna ani dlugotrwala czynnosc to nie jest i nie powinna byc droga.
Ale do tego musisz miec oznaczone kolo.
Ludzie robia rozne rzeczy, z regulacja 009 na znaki wlacznie. Mnie troche otrzezwilo gdy Marcys przy jakiejs tam okazji zmienil komus kolo na stopniowane i okazalo sie ze wyregulowany statycznie na seryjnym kole aparat jest tak naprawde w niebezpiecznych zakresach. Nie ma co ryzykowac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2006, 15:48
Np za wczesne :]
W sumie to moze warto by bylo sprobowac, nigdy nie slyszalem (albo nie wiedzialem ze to to) spalania stukowego :-k :D Jak ktos lubi eksperymentowac to ja chetnie poasystuje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2006, 17:15
Ok wiedz dalej bawimy sie w zabawe co kto powiedzial a co kto mial na mysli no i oczywiscie podstawy logiki.
Oczywiscie to ma sie do tematu jak piesc do oka ale ok.
qubek napisał(a):Lukasz, ja czytam co piszesz. Napisales ze twoj sie sprawdza wiec to przesada z ta lipnoscia brazylijskich, to jest wlasnie ta nielogiczna argumentacja o ktorej mowie.


cytuje sam siebie
u mnie 009 dziala prawidlowo. Trzyma wolne obroty, prawidlowo przyspiesza do max obrotow... nie narzekam. Sprawdzone na stroboskopie.
Moze to troche przesada z ta lipa w produkcji chyba ze mam jakis super egzemplarz

Po pierwsze napisalem "morze to troche przesada" a nie " u mnie dziala wiedz piszesz glupoty i wszystkie sa super"
Po czym dodalem moze moj egzemplaz jest udany
Przykro mi ze u mnie dobrze dziala i nie zgadza sie to z tym co twierdzisz
Napisalem to poniewaz z twoich postow wynika ze generalnie 009 to jakas zupelnie nieudana nie trzymajaca standartow rzecz.
Ze moze niemieckie to jeszcze jako tako ale one sa zwykle stare ale juz lepiej nie mowic o brazylijskich ktore:
I tu cytuje Ciebie :

Jezeli cos jest kiepskiej jakosci i ma rozrzuty w produkcji co sprawia ze niektore egzemplarze dzialaj dobrze, inne - tak sobie a jeszcze inne - zle (a jeszcze inne na poczatku dobrze a potem zle)

po czym

qubek napisał(a):Przeczytaj uwaznie ze zrozumieniem swoj wlasny post :]. Potem przeczytaj uwaznie ze zrozumieniem moje i zobaczysz ze nigdzie nie napisalem ze kazdy predzej czy pozniej zmieni sie w zlom.


To odnioslem wrazenie ze wlasciwie nie ma dobrych 009 a nawet jesli sa to predzej czy puzniej beda dzialac zle.
Myle sie ? Chyba raczej widze i rozumiem co piszesz a moze ty akurat nie pamietales tej swojej wypowiedzi ?
To tyle co do czytanie ze zrozumieniem.
Wypowiedzi "u mnie sprawuje sie dobrze, u mnie sprawuje sie srednio, u mnie tak czy siak", czyli takie jak twoja, Barzanta i Jacka sa bardzo przydatne w tym watku i pozwalaja wyrobic sobie opinie o omawianym temacie, nawet jezeli pamietamy ze prawidlowa proba statystyczna to to nie jest..

Kuba to jest FORUM i tu ludzie dziela sie swoimi doswiadczeniami z danymi czesciami.
Oczywiscie kazdy moglby zapasc w lektore zachodnich ksiazek przeczytac wszystkie pisma zagraniczne itd i wtedy pewnie nie musial by pytac o takie rzeczy ale chyba nie tendy droga.
Ty sie doczytales ze 009 jest takie a nie inne ok tu pewnie prawidlowa proba statystyczna byla spelniona ... ale ja, barzant i inni mamy swoje wlasne obserwacje i chyba mozemy sie nimi podzielic ?
Moze Autor postu nie ma tak wysrubowanych wymagan ? moze nie buduje dragstera gdzie wszystko ma byc do 10000 miejsca po przecinku ? A moze trafil na kolejny z niewielu 009 w miare dobrych i chce go poprstu ustawic ? abo poprostu pyta o "
Czy aparat zaplonowy Bosch 009 można zastosować do każdego silnika "
Natomiast wnioskowanie typu "moj dziala tak czy siak wiec ogolnie te aparaty dzialaja tak czy siak" jest juz za daleko idace. Praktyka nie zawsze wystarczy ;>
.

To teraz ty cytyjesz jak radio maryja albo trybuna ludu
Wiedz jeszcze raz
Moze to troche przesada z ta lipa w produkcji chyba ze mam jakis super egzemplarz

Moze to troche przesada :!: a nie umnie tak jest wiedz wszystkie sa tak dobre jak moj.
Wytlumacze:
Chodzilo mi o to ze ja mam 009 ktory jest ok , barzantowi tez sie taki trafil wiedz moze to troche przesada ze wszystkie ... no moze zdecydowana wiekszosc jest zlej albo bardzo zlej jakosci.
Nie napadlem tu na ciebie ze sie mylisz i obalam to co piszesz bo ja mam dobry tylko napisalem swoje zdanie.

Kuba nudzi mi sie juz to ... trace za duzo czasu na tlumaczenie swoich prostych wypowiedzi... wole isc porobic garba.
[/quote][/b]
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
26 kwietnia 2006, 18:06
Okej, panie (zazwyczaj) zandarmie od czystosci watkow
Zdanie
Moze to troche przesada z ta lipa w produkcji chyba ze mam jakis super egzemplarz
w twojej wypowiedzi sugeruje ze ze swoich osobistych i jednostowych pozytywnych doswiadczen wysuwasz wniosek podwazajacy teze o zlej jakosci produkcji brazylijskiej. Tak, nie przedstawiasz tego w sposob pewny ("moze") ale i tak to ze jeden egzemplarz dziala w dany sposob nie moze byc racjonalna podstawa dla podkreslenia tezy o duzych rozrzutach w jakosci. Jest to nielogiczne. Dodam ze czlon "chyba ze mam jakis super egzemplarz" dodatkowo podwaza moja teze, poniewaz oznacza on ni mniej ni wiecej ze "jezeli moj egzemplarz nie jest super egzemplarzem (i z kontekstu jest oczywiste ze zakladasz ze nie jest, a stwierdzenie to jest tylko figura retoryczna) to brazylijskie bosche nie sa lipne" To sie troche kluci z czlonem "moze" ale nie czepiajmy sie ;> Uznaje ze miales na mysli ze moze to przesada ze wszystkie sa zle, tutaj sie zgadzamy, bo ja tez uwazam ze to nei tylko przesada ale i wrecz nieprawda.
Ze zdania:
Jezeli cos jest kiepskiej jakosci i ma rozrzuty w produkcji co sprawia ze niektore egzemplarze dzialaj dobrze, inne - tak sobie a jeszcze inne - zle (a jeszcze inne na poczatku dobrze a potem zle)
nie wynika ze wszystkie brazylijskie bosche 009 z czasem sie popsuja, tylko ze stanie sie tak z niektorymi. Z niektorymi sposrod tych ktore dzialaja dobrze na poczatku, uscislajac. Tak wiec co do twojej wypowiedzi ze
odnioslem wrazenie ze wlasciwie nie ma dobrych 009 a nawet jesli sa to predzej czy puzniej beda dzialac zle.
Myle sie ? Chyba raczej widze i rozumiem co piszesz a moze ty akurat nie pamietales tej swojej wypowiedzi ?
to owszem, mylisz sie, a wrazenie odniosles mylne. Tak jak bys czytajac juz mial ulozona teze i spodziewal sie co ja chce napisac i co Ty chcesz napisac. Ale nie zaglebiajmy sie w pseudopsychoanalize :wink:
Biorac pod lupe nastepny fragment:
Cytat:
To tyle co do czytanie ze zrozumieniem.
Wypowiedzi "u mnie sprawuje sie dobrze, u mnie sprawuje sie srednio, u mnie tak czy siak", czyli takie jak twoja, Barzanta i Jacka sa bardzo przydatne w tym watku i pozwalaja wyrobic sobie opinie o omawianym temacie, nawet jezeli pamietamy ze prawidlowa proba statystyczna to to nie jest..


Kuba to jest FORUM i tu ludzie dziela sie swoimi doswiadczeniami z danymi czesciami.
Oczywiscie kazdy moglby zapasc w lektore zachodnich ksiazek przeczytac wszystkie pisma zagraniczne itd i wtedy pewnie nie musial by pytac o takie rzeczy ale chyba nie tendy droga.
Ty sie doczytales ze 009 jest takie a nie inne ok tu pewnie prawidlowa proba statystyczna byla spelniona ... ale ja, barzant i inni mamy swoje wlasne obserwacje i chyba mozemy sie nimi podzielic ?
Znowu dopisujesz swoje interpretacje tego co napisalem, sprzeczne z tym co napisalem. Nie wiem czemu ze mna polemizujesz, poniewaz ja okreslilem wprost takie wypowiedzi jako wazne przyczynki do dyskusji, a wiec nie neguje ich sensu, a wrecz przeciwnie. A jezeli na dodatek widzisz w tym fragmencie cos co zakazuje opisywania wam swoich doswiadczen to sorry, jeszcze raz zaapeluje, czytaj co pisze.
Lukaszu, wiem ze to jest forum. nie musisz mi tego krzyczec
Kolejny raz robisz mi delikatne przycinki do tego ze Garbusami sie interesuje i sporo na ich temat czytam. Nie wiem czemu uwazasz ze to "zla droga", ale masz prawo do takiej opinii. Nie kazdy musi czytac.
Moze Autor postu nie ma tak wysrubowanych wymagan ? moze nie buduje dragstera gdzie wszystko ma byc do 10000 miejsca po przecinku ?
Bosch 009 nadaje sie do dragsterow duzo bardziej niz do 1200 jezdzacych na codzien. W dragsterach zuzycie paliwa, zachowanie sie krzywej przy niepelnym otwarciu przepustnicy nie ma zadnego znaczenia i inne czynniki nie maja zadnego znaczenia. Ich interesuja w duzej mierze calkowite przyspieszenia aparatu i juz. Kierowcy wyscigowi czesto modyfikuja swoje aparaty, wiec kiepskiej jakosci czy zle ustawione komponenty w srodku im tak bardzo nie przeszkadzaja.
Mi sie to od poczatku wydawalo nudne, ale ja na dzis Garba i tak juz skonczylem :wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2006, 22:55
Korcilo mnie zeby odpisac .... ale ja wymiekam.
Juz mi sie nie chce :? a z reszta jak bym napisal odpowiedz do jednego z 4 cytatow 6 cytatu to moj post zajal by cala 3 strone a i tak nikt poza Kuba by tego nie przeczytal :lol: a najgorsze jest to ze Kuba by mi odpisal a jego post zajal by 4 i 5 strone a potem mod by nas wywalil za zajecie calego serwera kretynizmami.

Wiedz odpowiadajac na pytanie autora - Tak mozna. :lol: :lol:

A mu z Kuba pozostaniemy przy swoich zdaniach i bedziemy je wymieniac przy piwie nie zadreczajac innych.
Chyba ze ciagniemy to dalej ale ja najszybcej ok 2 maja bo bede mial wtedy wiecej czasu ? na wklejanie 34 cytatu naszej absolutnie mega offtopicznej dysputy :lol:
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
26 kwietnia 2006, 23:14
LOQU napisał(a):i tak nikt poza Kuba by tego nie przeczytal

ja to starałem sie jeszcze czytać, ale generalnie juz nie wiem o co wam chodzi :) to znaczy mniej wiecej wiem ale jakby ktoś mnie o to zapytał to musiał bym sie dłużej zastanowić co mam powiedzieć.

I chyba by wyszło ze 009 jest beznadziejny chyba ze sie trafi dobry egzemplaz, ale generalnie skoro trafiaja sie i dobre i złe egzemplaze to ogólnie 009 nie jest dobry, no chyba ze jest stary niemiecki i do tego brazylijskie nie trzymaja parametrów ale niektóre niemieckie tak samo, z drógiej zas strony niektóre brazylijskie wręcz przeciwnie, Jacke'owi 009 nie trzyma parametrów jednak Barzanta i LOQU'a 009 sa git, wiec nie jest z tymi 009 tak źle :-D :-D
wiesz co llxtomxll , ja to bym został przy seryjnym :wink: chyba ze masz dobrego 009 ale to i tak Ci nic nie da jesli masz dobry orginał

hahahahahahahaha
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 kwietnia 2006, 22:26
Pojechałem dzisiaj do Wrocławia (jeszcze na starym aparacie zapłonowym - wysokim) ...i w trasie było ok ...ale na skrzyżowaniach gdy stawałem raz miał wyższe obroty, raz niższe .... tak jakby nie trzymal obrotów....więc to chyba wina aparatu zapłonowego no nie ?
27 kwietnia 2006, 23:19
Moze obaj panowie sie na mnie obrażą, ale wg mnie kwestie merytoryczne w ich dyskusji nie mają żadniego/znikomego znaczenia.

Według mnie tak na prawde chodzi o całkiem co innego - mianowicie o ambicje kto jest lepszym tuningowcem garbusowym i czy wiedza teoretyczna/wyczytana jest lepsza od empirycznej/praktycznej.

Do tej pory sie nie wtrącałem, bo kto czyta i słucha ludzi którzy zajmują sie rasowaniem garbów ten wie o co chodzi - i też to przeczytałem w "VW Beetle Performance Handbook" i generalnie wierze panu Keithowi Seume, ale bez przesady - nie róbmy religii z tego co ona napisał.
Wiem - teraz Qbek złapie mnie za słowo w kwesti religjności, bo on nie ma w zwyczaju odpuszczać :)

Sprawa ma wiele wątków, o której większość forumowiczów nie wie.
Kwestie personalne i nie związane z tematem sugeruje rzeczywiście przeniść na Łache czy do knajpy.

LuQu - ja też czytałem to co Qbek i słyszałem od Chrisa, Marcysia...
więc w sumie autorytaty tak sie wypowiadają i część racji jest po stronie Qbka.

Qbek - Znam twoją manię jakości i wiem, ze jest ona (tak niektórzy uważają ) częscią Cal-lookowego podejscia. Wiem, ze Chris, Santa Pod i tak dalej - ja jestem troche dalej od tego wszystkiego, ale uważam, ze lekko przesadzasz z dogmatycznym podejsciem.

Tak narawde martwi mnie mie jednak to, ze rodzące się bólach początki ruchu cal-look i szybkich garbów w tym karaju mogą zostać zaprzepaszczona przez jakieś rozgrywki personalne...
Wiem to nasza cecha narodowa przez którą nic nie jesteśmy w stanie wspólnie zrobić, ale może niech nie będzie tak i w tym przypadku...

Do Q***y nędzy, PANOWIE!

Garbusy, czy te szybkie czy te seryjne to ma być frajda z jeżdzenia, naprawiania czy rasowania i SPOTYKANIA sie w MIŁEJ atmoswerze.
Wyżywajcie sie ambicjonalnie w pracy - to przyniesie lepszy skutek dla waszych samochodów niż bezsensowne kłótnie między soba.
Sam, Qbek, opowiadałeś jaka jest atmosfera na Santa Pod - więc PROSZĘ was nie zepsujcie tych fantastycznych narodzin ruchu szybkich garbów i california look prze jakieś personalne pi*****y....
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
28 kwietnia 2006, 09:32
Rebel dobrze gada .

Dajcie sztamę (do czasu Łachy) i na razie koniec. Szkoda tak się tu wynurzac.
To jak ? :wink:

"szybkie garby" ale to zabrzmiało Rebel.....na światłach garb i vectra 1,8 -czerwone...żółte.....zielone RUSZYŁY .....he he
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
28 kwietnia 2006, 17:57
Rebel proponuje sie lekko wyluzowac :)
Owszem czasami z Kuba popadamy w rozlegle i lekko uszczypliwe dysputy ale chyba sie zagalopowales z tym skloceniem srodowiska garbusowego :shock:

Sam napisalem ze nasza dyskusja weszla na absurdalany i nie merytoryczny poziom wiedz napisalem ze koncze i Kuba tez dal sobie spokoj. Wiedz chyba sprawa zakonczona od jakis 4 postow.

Druga sprawa jest taka ze znamy sie z Kuba juz od ponad 6 lat czesto gadamy czasem sie nie zgadzamy ale nie ma tu zadnych wojen czy skocania.

Jesli chcesz wiedziec to tego dnia kiedy najwiecej pisalismy spotkalismy sie wieczorem i naprawde nie dalismy sobie po mordzie tylko podalismy rece, wypilismy piwo i ucielismy kilka ciekawych dyskusji.

Tak wiedz milo ze sie zaniepokoiles o spojnosc srodowiska garbusowo calloockowego ale naprawde nie masz sie czym martwic wszystko jest ok.
Jestesmy doroslymi ludzmi i chyba znamy granice tego co jest wazne i o co warto sie zabijac a co nie.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl

← Pytania i problemy