Zerwany gwint w głowicy

26 kwietnia 2006, 18:03
jak to na forum :-D :-D Generalnie chodziło o to ze mozesz ja założyć :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 kwietnia 2006, 18:11
Co do tulejek nie mam zdania, co do dziobow - zalozyc mozna tylko w tym sensie ze sie da, bo sie nie powinno poniewaz jest to niebezpieczne dla silnika.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2006, 18:20
a ja dla odmiany na "dziobkach" sie nie znam, ale wiem że bez problemu mozna tulejować :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 kwietnia 2006, 19:14
Co do dziobów, to takowe u mnie nie występują, co nie znaczy że nie potraktuję tej glowicy papierkiem ściernym. Wogóle głowice idą do regeneracji - wymiana gniazd, prowadnic, zaworów, i pewnie jeszcze jakaś obróbka mechaniczna. Bałem się tylko ze jeśli założe tulejowaną głowicę do podkręconego silnika, to może np. popękać czy coś innego z nią stać. Ale jak widzę niektórzy mają tulejowane głowice nie tylko w seryjnych silnikach i śmigają.
Jeszcze raz dzięki za pomoc.
sex, bug and rock'n'roll
26 kwietnia 2006, 19:19
ja miałem tulejkę w dość wyzyłowanym fabrycznie silniku w motocyklu honda :) Jeśli chodzi o to to nie ma problemu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy