potrzebna cała podłoga itp

24 maja 2006, 01:14
Witam, jako ze Kermit dostał po kloace i w dzioba... poszukuję:
całej podłogi (moze być bez płatów podłogowych) może być sam tunel z głowicą (do rurowca) i tylnym zawieszeniem (IRS albo swing axel ... obojętnie) nie musi być wachaczy chyba ze do IRS.
ewentualnie czy ktos coś wie na temat tego garba http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=105062584
Pozdro i dziękuwa za pomoc.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
24 maja 2006, 11:32
co się stało???
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
24 maja 2006, 12:08
no niestety... garbi znalazł się między młotem a kowadłem (Yarisem i focusem) buźki nie ma... kuperka nie ma... i ogólnie wielka kupa... sporo do spawania... Całe szczęście miła obsługa w Hestii zobaczymy jak to się będzie miało do wypłąty odszkodowania... jestem dobrej myśli... i mam nadzieje że KErmit ruszy jak najszybciej
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
24 maja 2006, 12:45
Zielony TYKA napisał(a):no niestety... garbi znalazł się między młotem a kowadłem (Yarisem i focusem) buźki nie ma... kuperka nie ma... i ogólnie wielka kupa... sporo do spawania... Całe szczęście miła obsługa w Hestii zobaczymy jak to się będzie miało do wypłąty odszkodowania... jestem dobrej myśli... i mam nadzieje że KErmit ruszy jak najszybciej

Kurcze, to jakas czarna seria! Mam dosc i nie wiem czy chce jezdzic moim garbuskiem na codzien :( a po to wlasnie go robilam.
Powodzenia w walce o odszkodowanie, trzymam kciuki, a niestety moga sie przydac, bo to ile sie dostanie naprawde zalezy od szczescia poszkodowanego.
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
24 maja 2006, 13:12
Tia, to juz ktoprys z kolei Garb. I 3ci w ten sam sposob. Kupic Poloneza?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 maja 2006, 13:21
No to kolejny zonk. Dobrze, ze nowego silnika nie włożyłeś jeszcze, bo byłyby tylko większe straty.
powodzenia w remoncie i walce z urzędami!
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
24 maja 2006, 13:54
ja nic do płaskoszybowca niestety nie mam,nie poratuję Cię :? czyja wina?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
24 maja 2006, 17:43
Karo napisał(a):Kurcze, to jakas czarna seria! Mam dosc i nie wiem czy chce jezdzic moim garbuskiem na codzien :( a po to wlasnie go robilam.
Powodzenia w walce o odszkodowanie, trzymam kciuki, a niestety moga sie przydac, bo to ile sie dostanie naprawde zalezy od szczescia poszkodowanego.
No ja też poważnie nad tym się zastanawiam, pod koniec tygodnia odbieram Gabi i nie wiem czy teraz będzie służyła jeszcze jako samochód do jazdy każdego dnia

Zielony wyrazy współczucia...
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
24 maja 2006, 17:55
qubek napisał(a):. Kupic Poloneza?
Ja już mam własnego - i to pancernego 8) 8) 8) .
Kiedyś zaliczyłem w garba 3 strzały (2 niezawinione) w przeciagu niespelna 10 m-cy. Da sie to wytrzymać - choć faktycznie przykra sprawa - taka już kultura jazdy w naszym kraju ............
"My hovercraft is full of eels"
24 maja 2006, 22:58
najśmieszniejsze jest to ze laska nawet nie hamowała... a ja stałem w korku od jakiejś minuty... bez ruchu (jak i samochody na 2 pozostałych pasach... z takim impetem laska we mnie wpadła ze (będąc na ręcznym) przesuneła mnie o metr i walnąłem jeszcze w focusa tak ze przód też zmasakrowany...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
24 maja 2006, 23:09
Zielony TYKA napisał(a):najśmieszniejsze jest to ze laska nawet nie hamowała... a ja stałem w korku od jakiejś minuty... bez ruchu (jak i samochody na 2 pozostałych pasach... z takim impetem laska we mnie wpadła ze (będąc na ręcznym) przesuneła mnie o metr i walnąłem jeszcze w focusa tak ze przód też zmasakrowany...

A mojemu garbisiowi pani zlamala zderzak i przedni blotnik poniewaz nie potrafila wycofac... tzw koperta, chce zauwazyc ze odleglosc pomiedzy moim a jej samochodem ksztaltowala sie w granicach 2m.. oczywiscie nie zlapalem na goraczym uczynku, ale po kilku dniach znalazlem samochod sprawcy i po 7 miesiacach sprawa ruszyla do tego stopnia ze w wtorek mam sie stawic w sadzie bo pani sie wyparla wszystkiego. W porownaniu do twojej stluczki to jest blachostka, ale i tak prawie sie zalamalem...
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
24 maja 2006, 23:24
Kiedy tak opisujecie te tragiczne wręcz wydarzenia , serce się aż ściska z braku poszanowania dla cudzej pracy i sympatii ... Ja swoim garbem też miałem nieciekawe wydarzenie . Stałem na czerwonym za duużym (w proporcji do garba) tranzitem w pewnej odległości, gdy ten nagle zaczął cofać (!). Przyfasolił mi w dziób (świeżo co po remoncie z warsztatu wyjechałem) i nawet się nie zatrzymał tylko dalej cofał . No takiego zipa jeszcze w życiu nie spotkałem . Myślałem że mnie krew zaleje. Później musiałem ganiać się po PZU itp bo nie mogli wycenić szkód z tego prostego powodu że nie mieli katalogów części. Po miesiącu z hakiem przynajmniej wymieniłem sobie zderzak na nowy. Po porstu ludzka bezmyślność nie ma granic ...

← Pytania i problemy