Opuszczone drzwi

15 marca 2004, 08:57
Witam 8)
Wczoraj zauwazyłem że drzwi od strony kierowcy są opadnięte (udeżają o zamek) :cry: żeby je zamknąc musze je podnosic :arrow: słupek na dole ma 1,2cm roznicy z drugą stroną (od pasazera) Tak jak by próg sie rozszedł niewiem co robić :cry: :arrow: stało to sie jak wpadłem w ogggromy doł :evil: :evil: :evil:
Poradzcie coś :P :cry:
Pozdrawiam
:smt026 :smt023 :partyman:
15 marca 2004, 11:22
ja sobie pod zawias cos podlozylem (znaczy sie kawelk metalu )i sie zamykaja ale to chyba troche inny problem
15 marca 2004, 12:58Znam to...
u mnie mam taką przypadłość że drzwi od strony pasażera jak nie trzasne :x to są niedomknięte...moja Iza już nie ma do nich siły :oops:
Postaram się je dobrze ustawić na zawiasach bo chyba sie opuściły.Ciekawe czy dam rade :?:

Pozdrawiam Mrówa
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
15 marca 2004, 13:02
mrówa a moze dasz izie pojezdzic?? ;)
gg (kontakt usunięty)

Sprzedam Garbuska...
15 marca 2004, 16:19Re: Znam to...
mrowa napisał(a):u mnie mam taką przypadłość że drzwi od strony pasażera jak nie trzasne :x to są niedomknięte...moja Iza już nie ma do nich siły :oops:
Postaram się je dobrze ustawić na zawiasach bo chyba sie opuściły.Ciekawe czy dam rade :?:

Pozdrawiam Mrówa

Bedzie chyba ciezko bo ... ciezkie sa drzwi ja chcialem na zawiasach ustawic ale musialem inaczej to rozegrac
15 marca 2004, 18:06
ja to z lewarkiem ustawiałem ale regulacji nie starcza :oops:
:smt026 :smt023 :partyman:
15 marca 2004, 20:19
Bobas napisał(a):ja to z lewarkiem ustawiałem ale regulacji nie starcza :oops:
czas robi swoje niestety , woda a nastepnie rdza tez. Ale drzwi ktore mi sie gorzej zamykaja sa za to bardzo szczelne :lol:
15 marca 2004, 20:45
cage napisał(a):mrówa a moze dasz izie pojezdzic?? ;)
Racja racja niech sie dziołcha uczy :lol: Garb to jak najlepsza szkoła jazdy z tradycjami :lol:
:smt026 :smt023 :partyman:
15 marca 2004, 20:46
Sam sie męcz z tymi drzwiami :twisted: a nie kobieta ma sie siłować 8)
Renifer napisał(a):ja sobie pod zawias cos podlozylem (znaczy sie kawelk metalu )i sie zamykaja ale to chyba troche inny problem
O sprobuje ten pomysł :P wmontować do siebie :arrow: oby tylko sie nic pod spodem nie rozeszło :cry:
:smt026 :smt023 :partyman:
15 marca 2004, 21:40Iza,Garb i drzwi...
hi hi ja męcze się z drzwiami na codzień jak śmigam do pracy z kumplami a Iza oczywiście też śmiga Garbolotem 8) choć nie tyle co ja ... a wy udostępniacie paniom swe pociechy? :lol:
a drzwiczki kfalifikują się do wymiany ale musze je dotrzeć do końca :lol:

Mrówa :mrgreen:


ps . Może kiedyś pojedziemy gdzieś garbami a za kierowice wsadzimy KOBIETKI a sami piwko piwko i jeszcze raz piwko :lol:
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
15 marca 2004, 21:56
:lol: :lol: :lol: wlasnie do tego kobiety potrzebuja prawko :wink: (m.in.)
16 marca 2004, 09:48
kobieta w samochodzie to niezly widok , w Garbie to swietny widok heheeh, tzn. rzecz jasna mowie o swojej kobiecie (choc ogolnie to tez). Wogole jazda Garbem to niebywala przyjemnosc i panów i dla pań jak sądzę. :roll: :lol:
16 marca 2004, 09:52
Moja ma swojego Garba, wiec nie musze jej dawac...Ale czasem sie mieniamy :)
16 marca 2004, 11:23
:D :D :D hahaha moja małżonka smiga garbolotem do pracy a ja nie ,ale nie chce się taraz zamienić na mój. i nie pozwala mi swojego prowadzić :(
jestem zazdrosny :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy