witam
tez mam problem z drzwiami okazało się ze ze strony kierowcy górny zawias się odrywa i drzwi uderzają o podłogę na dziurach i teraz trzeba je zdjąć rozp.......psuć zawiasik i wyspawać ładniutko blaszkie i ładnie zaślifować itd.....o i tyle ...
a co się tyczy kierowców to zgadzam się z reniferem....ostatnio jechałem lewym pasem (bo prawy mi akurat nie pasował ) a tu przede mną z 1,5m luzu A TU JAK nie wp.....

jakiś palant nowym seatem a dojeżdżaliśmy do czerwonego ,ja po hamulcach a on się cieszy.......myślę poczekaj ....zatrzymamy się na red,zie to do ciebie wysiąde......juz odpinałem się z pasów żeby dać krok przez próg a tu zielone się zapala...no myślałem że osłabne.....uciekł mi ......

i lawirował dalej ...następne swiatło było zielone tak ze poleciał ....miał szczęście .....hihihi bo bym mu powiedział że to jest samochód zabytkowy i nie może tak raptownie hamowac

.......
pozdrawiam
garbaty miało to miejsce u nas na Wojska Polskiego ,koło Mc Donald,sa
Sprzedaliśmy naszego garba

smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden

)