Garbus -poczatek od czego zaczac

9 czerwca 2006, 18:16
Witam,
W koncu mam za co i juz wiem ze chce kupic Garbusa. Od czego zaczac. Mam tyle pytan:
Czy to prawda ze koszt utrzymania jest duzy?
Czy one sie czesto psuja?
Czy zjada duzo bezyny?
Jestem kompletnym laikem choc fanatykeim tego samochodu, wiec zanim kupie chce wiedziec jak najwiecej.
HELP????

Svana
9 czerwca 2006, 18:25
To zależy czy posiadasz zdolności manualne do grzebania przy samochodach czy nie. Jeśli nie , to wg. mnie możesz się nasatwić na mały wydatek związany z naprawami itp. Czy się często psuje ? A czy zadbany samochód się psuje ? Tak jak kto dba , tak i ma :) W zimie potrafi pić tyle ile alkoholik i jeszcze więcej. W sumie mój 1300 w zimie palił prawie ... baaaardzo dużo. W inne pory roku pali tyle co inne tzn w granicach rozsądku. na prawdę polecam kupno garbuska :-D

Jeśli już o spalaniu jest mowa ... Wlewacie swoim garbom dodatek do benzyny bezołowiowej ? Wczoraj tankowałem i jeden ze sprzedawców na stacjii mówił że też ma oldtimer'a do którego owego "uszlachetniacza" nie dolewa. Ja tam wolę dmuchać na zimne , ale ...
9 czerwca 2006, 18:42
a propos dodatków... to tylko syf azotowy... teoretycznie zapobiega spalaniu stukowemu... czy jakoś tak... ale w sumie nic nie daje. Garbowe silniki są na maxa wytrzymałe jeśli chodzi o paliwo... jak na gazie i alkocholu moga jeździć to bezołowiówka też ich nie zbije.

Co do Kupna garba... to musisz się zorientować co chesz... auto do jazdy codziennej (garbus się do tego jak najbardziej nadaje.. mój przykład... jeździęłm aż mi babsztyl w dupe nie wjechał) i tu rada... jeśli chcesz kupić strucle do remontu zbieraj rachunki rób foty etc i potem do wyceny żeby w razie kolizji ni brali wartości garba z tabel tylko z orzeczenia rzeczoznawcy...

musisz takze pomyślec co z garbem chcesz robić... czy am byc to odschoolowy orginał czy też wpadniesz w jakis trend typu cal-look czy EMPI GTV czy też co innego. nie radze TUNINGOWAĆ garb bo to nie ejst fajne... osobiście polecam nurt cal-look... :)

co do spalania... moje 1200 w erze benzyny spalało około 7-8 l wachy na 100km średnio do 8,5 więc nie tragicznie. natomiast gazu brał od 9 do 11,5 l

co do bycia laikiem.. sam kiedyś nim byłem... ale z czasem jakaś tam wiedza wpada Ci do głowy, robisz coś i juz to umiesz....

garby z reguły się nie psuje. ja zrobiłem nim około 35 tys bez żadnej awarii. jedyną poważną awaria która uniemożliwiła mi jazde było to ze padła prądnica... wymieniłem na alternator i jeżdże dalej... Fakt sukcesywnie wymieniałem zużywające sie elementy ekspolatayjne ale to tak jak w innych autach, jakieś końcówki drążków, amory, szczeki etc...

Garbus to przede wszystkim piekne auto a do tego niesamowicie prostej konstrukcji której tajniki przecietny fanatyk może w mniejszym lub wiekszym stopniu zczaić.

Polecam zakup Garbatego... wiele niesamowitych chwil z nim przeżyjesz...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
9 czerwca 2006, 18:51
Polecam zakup Garbatego... wiele niesamowitych chwil z nim przeżyjesz...
tak jak ja kiedy 100 km od domu w środku nocy padły mi światła :)
Garbowe silniki są na maxa wytrzymałe (...) jak na gazie i alkocholu moga jeździć
Takie małe pytanie mi się nasówa . Czy jazda na alkoholu jest opłacalna ? Tak na poważnie, jesli o mnie chodzi to profilaktycznie lepiej zapobiegać niż leczyć
9 czerwca 2006, 19:52
wież podałem przykąłd alkocholu gdyż na nim jeździły garby w czasach krachu paliwowego .. chyba w latach 70 tych... i dawałysobie nieźle rade... ale alko tak jak gaz jest dość suche z tego co pamiętam
garby jeździły na alkocholu z trzciny cukrowej... czyli na rumie :P wysokoprocentowym...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
9 czerwca 2006, 21:00
Nei da sie powiedziec jednoznacznie ze Garbus sie psuje albo odwrotnie, ze jego utrzymanie kosztuje x zl rocznie albo ze pali tyle a tyle. To wszystko zalezy od stanu. Na rynku jest bardzo duzo strucli. Ale naprawde zadbany egzemplarz powinien byc przyjemnym w eksploatacji samochodem, palacym okolo 8 litrow na 100 i uprzyjemniajacym zycie z zadka drobna, nieumozliwiajaca jazdy usterka, taka, ktora laik moze naprawic sam i ku wlasnej dumie i radosci. Ale mozna tez trafic na zapuszczona studnie finansowa bez dna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 czerwca 2006, 21:11
garby wiedzą co dobre :P , tak więc nie zastanawiaj się i kupuj garba :)
wyboru garba i wydanej na niego kasy kiedy mogłem kupić inny samochód nie żałuję. uważam że to był dobry wybór.
10 czerwca 2006, 00:18
Czy to prawda ze koszt utrzymania jest duzy?

Zalezy co chcesz mieć jeśli tylko jeżdzić to nie duży.

Czy one sie czesto psuja?

Jak zepsujesz i nie dbasz to się psują jak wszystko

Czy zjada duzo bezyny?

mój 1,2 na trasie palił 5,7 l (jazda miedzy 70-120 km/h) więc ...
www.kaferklub.com
10 czerwca 2006, 10:34
Renifer napisał(a):Czy zjada duzo bezyny?

mój 1,2 na trasie palił 5,7 l (jazda miedzy 70-120 km/h) więc ...

:shock:
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
10 czerwca 2006, 23:59
Mój 1.2 palil w trasie tez okolo 6, więc nie wiem skąd to zdziwienie ;)
11 czerwca 2006, 10:08
mój 1200 palił podobnie... średnie zawyżała tylko moja cięższa, niż teraz, noga. Spalanie mexykańskich 1200 jest na pograniczu 6-7 litrów na 100km średnmio dochodzi do 8l.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
11 czerwca 2006, 12:49
Witam
Mój 1300 pali obecnie w mieście (w trasy dłuższe jakoś mi się jeszcze nie zdarzyło wybrać) około 9,5-10l/100km ale w zimie to i 12l potrafi:) Wychodzi tak pewnie dlatego, że robie 3-4 takie max 10km trasy dziennie, często w korkach itd.
11 czerwca 2006, 15:19
mój 1200 na gazie w zime wciąga max 11,5-12 l gazu na 100, w mieście a w trsie max 10,5-11
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
11 czerwca 2006, 19:03
hmm 12 litrów na beznynie w zimie to niewiele w prównaniu do tego ile pali mój. Natomiast w mieście latem max do 9 litrów. Wniosek z tego taki, że każdy garb jest inny :)

← Pytania i problemy