przy włożeniu silnika...

14 czerwca 2006, 21:49
qubek napisał(a):
Renifer napisał(a):
qubek napisał(a):Howgh.

HWDP

Zadawales sie z Mlodym Szakalem, najbardziej hamskim mlodziencem z plemienia Bagiennych Wandali :?

Dlaczego ?

Skrót HWDP znaczy: Hamulce Wreszcie Działają Poprawnie
www.kaferklub.com
15 czerwca 2006, 08:31
mie sie wydaje ze łachy nie robi i powinien wejść w całości, sprawdż czy koło zamachowe nie jest za duże jakieś, i sprawdż czy nie masz wygiętaj którejś szpilki na dole bloku ( tej do skręcania ze skrzynią ), niedawno miałem dokładnie taki przypadek, męczyłem się do 3 w nocy, póżniej olałem temat i na drugi dzień ze swiezym umysłem wziąłem się do roboty, po naprostowaniu szpileczki weszło jak nie powiem co w co.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
15 czerwca 2006, 09:02
Darek napisał(a):mie sie wydaje ze łachy nie robi i powinien wejść w całości, sprawdż czy koło zamachowe nie jest za duże jakieś, i sprawdż czy nie masz wygiętaj którejś szpilki na dole bloku ( tej do skręcania ze skrzynią ), niedawno miałem dokładnie taki przypadek, męczyłem się do 3 w nocy, póżniej olałem temat i na drugi dzień ze swiezym umysłem wziąłem się do roboty, po naprostowaniu szpileczki weszło jak nie powiem co w co.

Tak popieram. Szpilka dosyc czesto jest wygieta.
www.kaferklub.com
15 czerwca 2006, 09:18
W ogole sie qucu nie odzywa co i jak wiec moze wsadzil? JA tez X razy mialem sytuacje gdzie po dluugim szarpaniu wsciekly robilem przerwe a po niej wszystko wchodzilo z miejsca i bez problemow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2006, 10:37
NIe odzywałem sie bo mnie w domu nie było, siedziałem w garazu do 2.30 w nocy :shock: a potem od 6 rano...Silnik włożony, weszło cacy :-) wystarczyło tylko wrzucic bieg żeby zatrzymac w miejscu wałek sprzęgłowy a potem kręciłem kołem pasowym iiii...weszło!!

Tyle, ze pozostałego grzebania było tyle, ze mi się zeszło do środka nocy, silnik mam złożony i kompletny, wszystko podpięte i niby gotowe, krece kluczykiem rozrusznik kręci, wal się wkeci ale nie zaskakuje, w przwodach brakuje paliwa, podejrzewam, zę pompa cos nie teges....

Będzie dobrze, tylko czasu mi zbrakło

Dzięki wszytskim za pomoc, wspólnymi siłami nam sie udało ;-)

A teraz lecę do Kansas łapać Garbaty dyliżans do ŁACHY
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
15 czerwca 2006, 11:06
A nie podlaczyles pompy odwrotnie?
To sie zdaza.
Czesto :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2006, 11:21
Roznie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy