Dzięki przesyłam(y) dla Cometa, za drobiazgowe tłumaczenia, zwłaszcza dot... pu...py...

To żart, rzecz jasna!

Myślę, że każda myśląca osoba wywnioskowała co oczywiste, że zmiany regularne co 5-tys. km mineralnego oleju są bardzo ważne.
Wiadomo, że ten olej w VWejach wiatrem chłodzonych, nie tylko go smaruje, ale i chłodzi właśnie. Przez co się szybciej wypracowuje a i sama siateczka aluminiowa, czyli namiastka filtra właśnie (uniemozliwiająca przedostanie się dalej... "zapomnianych" śrubek jak się smieją mechanicy)

nie spełnia na dobrą sprawę zadania filtra lecz sitka.
A wymiana syntetyka co 10 tysi, który w/g zaleceń można (w nowych brykach oczywiście zmieniać nawet co 20 kkm), nie jest żadną nowością.
Jest to zwyczajnie rzadko spotykane, bo jedynie bardzo nikły procent użytkowników GarBusków leje syntetyk właśnie.
Co więcej mój silnik po przebiegu rzędu 70 tysi (po syntetyku i rzadszych wymianach) był rozbierany i naocznie stwierdzono, że wsio wygląda tak jak Pan Bucek przykazał.
P.S. Szzczurze dla przypomnienia mówimy o 20w50, bo moja pamięć (po wtedy) zawodną jest.
