Historia zycia jednego fiacika (i nie tylko).

10 sierpnia 2006, 12:53
He he, Korozja. Super strona.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 sierpnia 2006, 19:54
Wlasnei zobaczylem ze jest w Motorze artykul. Tylko ze pan fotograf sie zagapil i przy okazji w Malucha wjechal :x
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 sierpnia 2006, 23:08
przeczytajcie o crash teście

Hmm garbi się nie popisał w tescie : (
10 sierpnia 2006, 23:23
ja tam swojego o sciane trzaskac nie zamierzam, nie rozumiem sensu takiej zabawy ;-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 sierpnia 2006, 17:29
qubek napisał(a):ja tam swojego o sciane trzaskac nie zamierzam, nie rozumiem sensu takiej zabawy ;-)
Jeśli robi sie to dla zbadania zachowania pojazdu w trakcie wypadku+ocena bezpieczenstwa pasażerów jest w tym sens - powyższe testy pochodza z 1976 to poczatkowa kariera malucha - dobrze było wiedzieć czego sie po nim spodziewać jakby co.
Totalnie nie trawie za to niszczenia jakie propaguje np.Clarkson-idiota -nie bede sie rozpisywał bo to już było nie raz ......
"My hovercraft is full of eels"
15 sierpnia 2006, 14:56
dago napisał(a):
qubek napisał(a):ja tam swojego o sciane trzaskac nie zamierzam, nie rozumiem sensu takiej zabawy ;-)
Jeśli robi sie to dla zbadania zachowania pojazdu w trakcie wypadku+ocena bezpieczenstwa pasażerów jest w tym sens

Tak, ale jezeli sie robi sztuczne i malo miarodajne w realnych warunkach badania tylko po to zeby dac okreslonym modelom dana liczbe punktow i na podstawie ktorych dziennikarze motoryzacyjni (tak zwani i w cudzyslowiu) orzekaja czy dany samochod to jezdzaca smierc czy pancerny zamek w ktorym nic zlego Cie nie spotka to juz sens traci ;)
Nie mowie o tym konkretnym badaniu, ale tak ogolnie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 sierpnia 2006, 11:58
Renifer napisał(a):
dago napisał(a):http://eles.pl/fiat/
super stronka - przeczytajcie o crash teście :wink:

Hmm az tak niebezpieczny jest garb 1200 ?? dobrze ze mam 1302 :-D :-D
'
Dość niebezpieczny ale mam tego świadomość i dlatego nie przeszkadza mi to - najgorsza jest odległość głowy od szybki .......
"My hovercraft is full of eels"
18 sierpnia 2006, 21:55
wy w garbysach macie przynajmniej jakas strefe zgniotu... a co ja mam powiedziec jezdzac ogorkiem? 15cm zderzaka? :D
18 sierpnia 2006, 22:01
proponuje przegladniecie stronki http://www.busikt3.radom.pl/crash.html
skoro t3 wypada przy zdrzeniu z volvo bardzo dobrze to sadze ze ogor duzo gorzej nie wypadnie :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 sierpnia 2006, 22:14
no tak... zawsze moge zaprzec sie nogami o kierownice :D
18 sierpnia 2006, 23:19
Musisz pamietac tylko zeby w ostatnim momencie odpuscic hamulec tak, zeby nie zanurkowac pod samochod przed toba. Jezeli udezysz podloga, to ona jest super sztywna i miazdzy wszystko na drodze, strefa zgniotu jest to w co walisz. Jezeli podloga wejdzie pod samochod i udezysz przodem nad nia, to sciane czolowa od podlogi i mozesz miec duuuze klopoty.
A co do Garbusow. W PRAKTYCE okazuja sie bardzo bezpieczne. Znam wiele historii wypadkow garbowych i wiele takich z ktorych wlasciciel wychodzil mimo ze teorytycznie nie mial prawa, za to zadnego fatalnego w skutkach. To jest solidny samochod starej daty. Crash testy naprawde zostawmy dla dzieci pasjonujacych sie Auto-Swiatem ;-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 sierpnia 2006, 03:31
a propos wypadków i ich oceniania, crasch testów itp. Podobały mi sie badania bezpieczeństwa samochodów przeprowadzone w kaliforni w latach 80. Badali nie jakieś nie realne czołówki ze ścianą tylko liczbe zgonów i cięzkich obrażeń/liczbe wypadków danego modelu samochodu. Wyszło wtedy ze najbezpieczniejsze jest volvo 240. Będące juz wtedy dość nie nowoczesne, bez poduszek i abs i innych układów. Takie badania oddaja pełne bezpieczeństwo samochodu, bierne i czynne, do tego w paktyce :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje