Przydusza się biedactwo

17 września 2006, 11:22
tomko napisał(a):Teraz już wiem że po prostu chodził na 3 garach a czasami załapywały 4, wkręciłem nówki świece i jest bajer.

H!
Czyli tak jak gadaliśmy u mnie w... piwnicy, że w świecy pies pogrzebany...
P.S. Wydaje mi się, że powinieneś "odszczekać", to co napisałeś o Złotym Rogu, bo jak widać nic Ci nie zepsuł, czyszczeniem na pewno pomógł a złą opinię i to publicznie wywaliłes od razu bez próby wymiany świecy....

Powodzenia w dalszej (nie)kończącej się "walce" z Garbem. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
17 września 2006, 11:38
falco/KJ napisał(a):P.S. Wydaje mi się, że powinieneś "odszczekać", to co napisałeś o Złotym Rogu :)

hał, hał zgadza się Pan Wojtek po prostu zrobił dobrze 3 świecom a 4 nie dał rady ruszyć i już nie grały ładnie razem.Cóż jak człowiek zdenerwowany to różne rzeczy mówi.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
17 września 2006, 12:41
tomko napisał(a): hał, hał zgadza się Pan Wojtek po prostu zrobił dobrze 3 świecom a 4 nie dał rady ruszyć i już nie grały ładnie razem.Cóż jak człowiek zdenerwowany to różne rzeczy mówi.

;)
najważniejsze to umieć przyznać się do błędu, które każdy popełnia, ale tylko nieliczni to przyznają...
Dobrze, że silnik odżył i teraz już nie będzie wymówki na kolejne spotkanie.
;)

Ja gdy się (z)denerwuję, to klnę jak szewc, co działa jak wentyl bezpieczeństwa, ale z różnych przyczyn nie polecam tego ogółowi..., bo nigdy nie wiadomo kto/co usłyszy... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy