Przydusza się biedactwo

19 sierpnia 2006, 10:38
Hmmm. Moze do Czarka do Wesolej?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 sierpnia 2006, 16:58
Witam . Mam podobny problem z gaźnikiem 34 PICT-3 . Renifer napisał że można przypadkowo zamienić dysze . Czy może ktoś mi wyjaśnić jakie ?[/code]
28 sierpnia 2006, 18:03
Nie zamienisz przypadkowo dysz bo ... się nie da :D Każda ma inną średnicę i nie pasuje nigdzie indziej niż tam, skąd została wykręcona. No chyba że rozbierzesz dwa albo więcej gaźników, to wtedy tak.
sex, bug and rock'n'roll
29 sierpnia 2006, 14:07
Dzięki Renegat . Dziś rano postanowiłem sprawdzić to empirycznie i po prostu wykręciłem z gaźnika co się dało . Pewnie gdzieś się przytkał .
29 sierpnia 2006, 15:28
Narysowałem i zapisałem . W nocy w robocie dorwę kompresor i jutro się przekonam .
30 sierpnia 2006, 11:35
renegat napisał(a):Nie zamienisz przypadkowo dysz bo ... się nie da :D Każda ma inną średnicę i nie pasuje nigdzie indziej niż tam, skąd została wykręcona. No chyba że rozbierzesz dwa albo więcej gaźników, to wtedy tak.

zależy w którym gaźniku . W 1.6 (34) nie da się w 1.2 (30) się da.
www.kaferklub.com
30 sierpnia 2006, 13:15
ale gadałem z gościem wcześniej przez gadu i mówi: jedź na złoty róg, mi tam koleś ustawił samochód za 30 zetów.

to mi ustawił i nie narzekałem :)) az do zapchania sie gaznika :)
Aha i nie pojade więcej na złoty róg

a ja napewno pojade :)))
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
30 sierpnia 2006, 13:21
ustawienie solexa, pod warunkiem ze jest sprawny, nie nastrecza problemów. Można bez problemu to zrobić we własnym zakresie. Ale przewaznie nie jest sprawny :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 sierpnia 2006, 14:19
Renifer napisał(a):
renegat napisał(a):Nie zamienisz przypadkowo dysz bo ... się nie da :D Każda ma inną średnicę i nie pasuje nigdzie indziej niż tam, skąd została wykręcona. No chyba że rozbierzesz dwa albo więcej gaźników, to wtedy tak.

zależy w którym gaźniku . W 1.6 (34) nie da się w 1.2 (30) się da.

Ciekawe, musze to empirycznie sprawdzić. Rozkręcałem 28, 34, więc czas na 30 :D
A kolega pytał konkretnie o gaźnik 34 PICT-3.
sex, bug and rock'n'roll
30 sierpnia 2006, 21:04
bomba78 spokoluźno, jak mi złość przejdzie to może i do gościa wróce, ale z gadki mi się trochę taki wydał niepewny.
Wracając do tematu, nowy problem powstał, wspomniany już wcześniej Pan Wojtek ze złotego rogu nie mógł wykręcić jednej świecy a ja nie chciałem ryzykować, teraz walcze ze świeczką i ani drgnie.Znacie jakieś magiczne sposoby żeby gwint nie został w bloku ?
Zalałem olejem ze strzykawki, ale to gdzieś spływa a i WD40 też pryskałem.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
30 sierpnia 2006, 21:48
tomko napisał(a):bomba78 spokoluźno, jak mi złość przejdzie to może i do gościa wróce, ale z gadki mi się trochę taki wydał niepewny.
Wracając do tematu, nowy problem powstał, wspomniany już wcześniej Pan Wojtek ze złotego rogu nie mógł wykręcić jednej świecy a ja nie chciałem ryzykować, teraz walcze ze świeczką i ani drgnie.Znacie jakieś magiczne sposoby żeby gwint nie został w bloku ?
Zalałem olejem ze strzykawki, ale to gdzieś spływa a i WD40 też pryskałem.
Co ja zrobiłem - ale mówie metoda na własna odpowiedzialność - to nie zawsze musi sie udać - co nie zmienia faktu że mi udało sie w 100%.
Świecy nie dało sie za nic wykrecić - ktoś ordynarnie wkrecił ja na siłe krzywo - miałem w perpsektywie naprawe gniazda i juz nic do stracenia.
Pozyczyłem porządny klucz samonaciągający załozyłem i jazda - powoli,delikatnie powracając troche co 2-3 obroty żeby zmniejszyć ryzyko uszkodzenia gwintu w głowicy - i świeca wyszła - choć gwint na niej zniszczył sie juz bezpowrotnie-możliwe że powodem zablokowania było wkręcenie jej z juz uszkodzonym gwintem. Udało sie wkręcic nową i wszystko jest ok.
"My hovercraft is full of eels"
16 września 2006, 13:39
Zwycięstwo !!! udało się wykręcić świece, skompinowałem mega przedłużke i powolutku jak kolega radził to trochę dokręcając to odkręcając dałem rade.
Teraz już wiem że po prostu chodził na 3 garach a czasami załapywały 4, wkręciłem nówki świece i jest bajer.

No ale nie może być pięknie :D teraz mi cos w lewym przednim kole puka jak hamuje, fak szit kurna flaki najwyżej będe jeździł bez hamowania :P
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
16 września 2006, 14:31
i to jest wlaśnie garbus ...zawsze coś :-D ...może dlatego ludzie się tak do nich przywiazują... \:D/ bo im duzo czasu poświęcają czasami kosztem rodziny :wink: ale z drugiej strony trzeba miec jakiegoś pozywytywnego jobla :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...

← Pytania i problemy