solex 34pict3, problem

15 września 2006, 23:04dane gaźnika
Mógłbyś podać dokładne oznaczenie tego gaźnika?
Solex Pic 34-3. .....................
Tam jeszcze powinny być wybite cyferki.
Na ich podstawie wiadomo, co jest, do czego.
27 września 2006, 15:50
Panowie, problem gaźnka rozwiązany. Gaźnik wykompałem w acetonie, przedmuchałem i wyregulowałem u fachowca w Łodzi. Gaźnik jest ok i prawdopodobnie wine za to przyduszanie ponosi aparat zapłonowy. Majster mi powiedział że mam nieodpowiedni aparat do silnika 1.6. Po prostu źle wyprzedza zapłon. Czeka mnie teraz wymiana (używka za 150zł). Jak Wam się wydaje, czy po zmianie będzie lepiej? Bo nie chce wywalić kasy w błoto.
27 września 2006, 16:00
RuMuN napisał(a):Panowie, problem gaźnka rozwiązany. Gaźnik wykompałem w acetonie, przedmuchałem i wyregulowałem u fachowca w Łodzi. Gaźnik jest ok i prawdopodobnie wine za to przyduszanie ponosi aparat zapłonowy. Majster mi powiedział że mam nieodpowiedni aparat do silnika 1.6. Po prostu źle wyprzedza zapłon. Czeka mnie teraz wymiana (używka za 150zł). Jak Wam się wydaje, czy po zmianie będzie lepiej? Bo nie chce wywalić kasy w błoto.

moze kable sa zle. no aparat od 1.2 i 1.6 jest taki sam. chyba ze ten popsuty jakos.
www.kaferklub.com
27 września 2006, 16:47
Poza tym 150zł za uzywany podciśnieniowy aparat zapłonowy to dużo. Za 50zł można spokojnie kupić. Zmień aparat na inny w celu próby czy to to. A coś mi sie zdaję ze niekoniecznie. Bo aparat podciśnieniowy nie może całkowicie żle przyśpieszać. Może najwyżęj przyśpieszać za mało. U mnie padł przewód podciśnieniowyt i po prostu był nieco bardziej mulasty.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 września 2006, 17:33
Facet o kablach nic nie mówił więc chyba są ok.

A aparat właśnie za mało przyspiesza. Podobno mam aparat starego typu. Na szczęście przed kupnem będę mógł sprawdzić czy jest różnica po wymianie. Cena? Hmmm nie mam orientacji, podobno nowy kosztuje 400-500zł.

Aparat teraz mam taki:
Zdjęcie nie zachowało się
27 września 2006, 17:59
RuMuN napisał(a):Aparat teraz mam taki:

rzeczywiście masz aparat "babciowy", czyli niski z dużym podciśnieniem, jeżdziłem na takim w 1.3 AB, nie wiem jak to spr., ale każdy aparat ma swój nr, który jest dedykowany do danego silnika.

Używki kosztują ok. 100 zł, owszem można trafić okazję, ale 50 zł jak mówi łysy, to dużo za mało... ;) a 150... sporo ;)
Takie i takie się jednak zdarzają, zależy skąd bierzesz, uważaj, żeby nie kupić złomu.
Ważne jest podciśnienie, które można łatwo sprawdzić.

Zdejmujesz kopułke, przewód z kolektora i... ustami zasysasz powietrze, gdy blaszka w aparacie się ruszy, to Ok! Jak nie będzie efektu, to znaczy, że jest walnięte podciśnienie, czyli zewnętrzna puszka, którą można wymienić odkręcając śrubkę z zewnątrz i zdejmując kontrą z trzpienia wewnątrz.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
27 września 2006, 19:07
Czesc!
Cena? Hmmm nie mam orientacji, podobno nowy kosztuje 400-500zł.

Za ~500zl, to moge bardzo niewiele uzywanego Bosch'a '010' przywiezc...

Nowego aparatu z podcisnieniem taniej, niz za ponad 600zl (w przeliczeniu) nie widzialem.

Do 1.6 taki aparat mozesz z powodzeniem zalozyc: http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=128318490

W tym przypadku cena nie jest zla, pogadaj ze sprzedajacym...

Czolem!
27 września 2006, 19:17
Gabi-Car napisał(a): W tym przypadku cena nie jest zla, pogadaj ze sprzedajacym...

cena faktycznie nie jest zła, ale... przesyłka, to kolejne 7-8 złociszy, kondensatorek (widać na fotce przerwany kabel) kolejne 15-20 złociszy.
100 pęka, bez możliwości sprawdzenia nie kupowałbym ap. zapłonewego, ale to tylko moja opinia, poparta testowaniem chyba z 10 aparatów, zanim trafił sie dobry egzemplarz.
Czas robi swoje a często wali się "wnętrze", którego nie sprawdzisz "na oko", ba! czasem tylko pod stroboskopem wada wyjdzie na jaw.

P.S. Data fotki jest sprzed 1.5 roku, to też rodzi znaki zapytania...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
27 września 2006, 19:42
Nie kupowalbym w ten sposob aparatu. Jezeli uzywka to tylko od znajomego lub od znanego sprzedawcy, mechanika. Tak, zeby byla mozliwosc wymiany gdyby okazal sie niesprawny, jakas gwarancja.
Inaczej jaka masz pewnosc ze nie kupisz kolejnego grata?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 września 2006, 22:00
przy lekko wciśniętym pedale gazu garbi się ladnie rozpędza, natomiast jeśli wciśnę gaz do podłogi to wtedy silnik słabnie, tzn. rozpędza się dalej ale gorzej niż przy gażie wciśniętym do połowy. Jak odpuszczę gaz to znowu przyspiesza lepiej.

U mnie tak jest, ale tylko na zimnym silniku. 5 - 10 minut jazdy i problem znika. Czy u innych też tak jest ? gaźnik czysty jak .. po prostu czysty, aparat jest na 100 % ok.
28 września 2006, 10:41
El Adriano napisał(a):
przy lekko wciśniętym pedale gazu garbi się ladnie rozpędza, natomiast jeśli wciśnę gaz do podłogi to wtedy silnik słabnie, tzn. rozpędza się dalej ale gorzej niż przy gażie wciśniętym do połowy. Jak odpuszczę gaz to znowu przyspiesza lepiej.

U mnie tak jest, ale tylko na zimnym silniku. 5 - 10 minut jazdy i problem znika. Czy u innych też tak jest ? gaźnik czysty jak .. po prostu czysty, aparat jest na 100 % ok.

może masz diesla :-D :-D :-D
www.kaferklub.com
28 września 2006, 12:36na zimnym... .
Zimny silnik wymaga bogatej mieszanki.
Tutaj należy szukać usterki w układzie wzbogacania - ssania. Prawdopodobnie jest ono źle wyregulowane.

RuMun miąłeś podąć te cyferki z gaźnika.
Jeżeli chodzi o aparat zapłonowy, to spróbuj trochę przyśpieszyć zapłon, gdy silnik będzie nagrzany.
Potem mały teścik drogowy.
Poprawa dynamiki powinna być zauważalna.
(Należy zmierzyć czas przejazdu na jakimś prostym odcinku drogi w dwie strony i porównać z tym sprzed regulacji.)
Jeżeli nie, to usterki należy szukać gdzie indziej.

← Pytania i problemy