Zdejmowany Tyl W Garbie

8 września 2006, 16:35
Łysy napisał(a):
Qcyk napisał(a):
Barzant napisał(a):I obczaje twoj odcinany tyl bostrasznie mi sie podba ten patencik :-)

mi też, to bardzo wygodne

Chodzi o odkręcany tylny pas może??

Nie sam pas bo to niewiele daje.
U mnie to wyglada tak
Zdjęcie nie zachowało się
Sorry za jakosc
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
8 września 2006, 16:42
oberżnełeś mu dupsko i to ma być fajne??
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
8 września 2006, 16:43
Fajna sprawa, ostatnio tyle razy wyciągałem silnik (dwa razy :-D ) że tez miałem juz ochotę to zrobić :) Ale trochę mi szkoda, bo zdrowa blacha u mnie jest. Przy okazji jak bedziesz mógł to wrzuć lepsze fotki jak to wygląda założone i zdięte.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 września 2006, 16:43
nie wiem po co komu tylny pas odkrecany przy 2 gaxnika jak już to własnie tak jak ma teraz sporo osób cała tył odkręcany :wink:
www.kaferklub.com
8 września 2006, 17:00
a po co wogóle tył?? :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
8 września 2006, 17:01
Enter to nie mialo byc robione zeby bylo fajnie.
Wyciagnij i wsadz 2 razy silnik z dwoma gaznikami to zrozumiesz o co chodzi.

Po skreceniu wyglada to tak
Zdjęcie nie zachowało się

Calkiem dobrze jak na oberzniete dupsko co ?

Owszem widac jakies 3 cm przeciecie ale dzieki temu:
-Skladam sobie caly silnik na stole w warsztacie. Naprawde caly lacznie z gaznikami, cieglami, calym tlumikiem i wszystkimi blachami. a nie skladam to na samochodzie.
-Ostatnio calkowicie sam włozylem caly kompletny silnik w 10 min (od zabrania sie do tego do dokrecenia ostatniej sruby).
-jak mi sie nie chce wyrywac silnika to moge np bez wyciagania go zdiac np glowice, cylinder, czy np siedzac na stoleczku i nie kaleczac sobie rak dokladnie ustawic wszystkie zawory, wymienic swiece itp

Jak bym tego nie zrobil to chyba juz nigdy bym nie zmusil sie do takiej katorgi jak robienie czegos przy silniku bez zdejmowanego tylu.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
8 września 2006, 17:04
LUQU napisał(a):Wyciagnij i wsadz 2 razy silnik z dwoma gaznikami to zrozumiesz o co chodzi.

wlaśnie dla tego nie wsadze sobei takich gaźników :-D

nie spinaj się tak :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
8 września 2006, 17:11
kto nie wykręcał swiec przy dwóch gaźnikach temu trudno sobie wyobrazić sens obcinania "tyłka",
a jesli chodzi o wkładanie i wyjmowanie silnika na wdóch gażnikach to chyba nic lepszego jeszcze nie wymyślono, osobiscie nie mam do czynienia z tym problemem na codzień, bo niestety nie mam motoru z dwoma gaźnikami (buuuuuuuuuu)

Luqu jak możesz podeślij na mejla fotki jak to funkcjoniren :)
(kontakt usunięty)

Pozdrawiam Maroka

ps
jeszcze nie miałem okazji z bliska oglądać tego patentu.
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
8 września 2006, 17:11
No żeczywiście nie za bardzo widać to przecięcie. Swoją drogą jak to jest rozwiązane?? Chodzi mi jak jest przymocowane?? Błotniki za kazdym razem normalnie trzeba odkręcić??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 września 2006, 19:12
Łysy napisał(a):No żeczywiście nie za bardzo widać to przecięcie. Swoją drogą jak to jest rozwiązane?? Chodzi mi jak jest przymocowane?? Błotniki za kazdym razem normalnie trzeba odkręcić??

sęk w tym że to się trzyma jedynie na śrubach błotnikowych
www.kaferklub.com
8 września 2006, 19:13
Podobniez wlasnie nie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 września 2006, 19:23
qubek napisał(a):Podobniez wlasnie nie.

chyba ze tu jest inny patent. marcyś mówił mi że na śrubach błotnikowych a przeciecie male rzeczywiscie tylko jest.
www.kaferklub.com
8 września 2006, 20:07
Rozwiązanie z odcinanym tyłem jest bardzo praktyczne.Ja np. teraz nie wyobrażam sobie wyjmowania swojego silnika...nie mówię już o odkręcaniu kolektorów, czy wymianie świec.za mało miejsca i już, jedyne rozwiązanie to właśnie takie jak ma Luqu.

tylko czy to jest jakoś wzmacniane?Coś dorabiałeś Luqu?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
8 września 2006, 20:33
mocowanie takiego ciężaru na 4 śrubach z każdej strony straszne obciążenie, to na jakijś dużej dziurze cału bok garba może rozerwać :shock:

ale jakie tu wzmocnienie zastosować??

luqu dawaj szczegóły i fotki plis, bo bardzom ciekaw :)

Pozdrawiam Maroka
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
9 września 2006, 01:10
Juz odpowiadam na wszystkie pytania i rozwiewam watpliwosci :D
Ta czesc odcieta z tylnym pasem wcale nie jest taka ciezka jak sie wydaje. U mnie ten nazwimy to "tylny pas" nie wisi tylko na blotnikach bo to zeczywiscie byla by lekka przesada.
Mocowanie rozwizane jest tak ze do tego "tylnego pasa" przyspawane sa takie okolo 20 cm grube plaskowniki ktore wchodza na zakladke w to miejce ktore mozna nazwac boczna sciana komory silnika albo wewnetrzna czescia blotnika. W plaskowniku sa po 3 dziury a im odpowiadaja takie same w nawoziu w ktore wspawane sa nakretki. Generalnie tylny pas jakgdyby wsuwa sie na swoje miejce a potem przykreca 3 srubami z kazdej strony. Po przykreceniu naprawde nie da sie w zaden sposob poruszyc tylnym pasem. Przykrecenie blotnikow tylko cala ta konstrukcje dodatkowo stabilizuje.

Tak naprawde nie ma co sie nadmiernie martwic o jakas straszna sztywnosc tych elementow bo nie spelniaja one jakies szczegolnie nosnej funkcji.
Po skreceniu wszystkiego absolutnie nic sie nie rusza nie skrzypi itd. a kozysci sa naprawde ....zaje...e odczuwalne. szczegolnie jak trzeba cos przy garbie zrobic.

Foty beda jak tylko zrobie.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl

← Pytania i problemy