Mam dwa pytania:
1. z silnika dochodzą stuki, podobne to jest do odgłosu jaki wydaje pukanie czymś twardym w metalowe wiadro. niezbyt głośne. Pojawia się czasami przy niskich obrotach na postoju. Gdy zwiększy się obroty to znika, i już się nie pojawia, ale po dłuższym czasie znowu coś słychać.
Czy to objawy takie poważne? jak np luz na łożysku przy korbowodzie, albo w ogóle coś z tłokami? Myślałem też że może być jakieś stukanie wiatraka, ale nie mam pomysłu jak to sprawdzić bo stukanie pojawia się bardzo rzadko więc nie mogę tego sprawdzić zdejmując pasek z alternatora. (chyba że ktoś zna sposób na zrobienie tego przy włączonym silniku)
2. Płomienie i wybuchy z tłumika.
gdy puszczam calkowicie pedał gazu z wysokich obrotów to słyszę "serię jak z pepeszy" a jadący za mną boją się że ich spalę... Czy przyczyną może być mój "sportowy" pusty wydech o średnicy rynny? Ale to też nie tak coś ze spalaniem chyba. Co z tym zrobić??
1. z silnika dochodzą stuki, podobne to jest do odgłosu jaki wydaje pukanie czymś twardym w metalowe wiadro. niezbyt głośne. Pojawia się czasami przy niskich obrotach na postoju. Gdy zwiększy się obroty to znika, i już się nie pojawia, ale po dłuższym czasie znowu coś słychać.
Czy to objawy takie poważne? jak np luz na łożysku przy korbowodzie, albo w ogóle coś z tłokami? Myślałem też że może być jakieś stukanie wiatraka, ale nie mam pomysłu jak to sprawdzić bo stukanie pojawia się bardzo rzadko więc nie mogę tego sprawdzić zdejmując pasek z alternatora. (chyba że ktoś zna sposób na zrobienie tego przy włączonym silniku)
2. Płomienie i wybuchy z tłumika.
gdy puszczam calkowicie pedał gazu z wysokich obrotów to słyszę "serię jak z pepeszy" a jadący za mną boją się że ich spalę... Czy przyczyną może być mój "sportowy" pusty wydech o średnicy rynny? Ale to też nie tak coś ze spalaniem chyba. Co z tym zrobić??


Kupiłem gaźnik który przelewał paliwo . Zauważyć to mozna było szczególnie przy hamowaniu silnikem np... przy 80km/h ... pieknie strzelał, jak rasowa rajdówka wrc he he