No właśnie w sobote była dupa.A akumulator jeszcze daje rade co nie znaczy że go nie podładuje.Skoro na rozruszniku nie zapalił to na linie tez nie zapali.Co do kondensatora to może być jego wina?
Ustawianie Zaworów
24 września 2006, 23:55+aleszssssssssssss tak
Kondensator?
Ależ tak.
Tylko dlaczego wcześniej, wsio było OK?
Gdybyś coś pokręcił, to nie chodziłby od początku.
Daj mu szprycę paliwa w gaźnik (przy otwartej przepustnicy), jeżeli zaskoczy to szukaj usterki w ukł. zasilania. Jeżeli nie, to możesz postawić sobie pasjansa, gdyż możliwości może być wiele.
Ależ tak.
Tylko dlaczego wcześniej, wsio było OK?
Gdybyś coś pokręcił, to nie chodziłby od początku.
Daj mu szprycę paliwa w gaźnik (przy otwartej przepustnicy), jeżeli zaskoczy to szukaj usterki w ukł. zasilania. Jeżeli nie, to możesz postawić sobie pasjansa, gdyż możliwości może być wiele.
Udało się odpalić.Zasyfiło albo padł elektrozawór w gażniku.Wyjąłem dławik z elektrozaworu i odpalił.Nie jest jeszcze ideał ale będę kończył jutro.Apropo gażnika teraz mam założony od 1300 zwykłego bo temu orginalnemu od 1300AB coś się już wcześniej stało.Zna ktoś dobry zakład gdzie regenerują dobrze gażniki i można im go wysłać .I nie będzie trzeba po nich poprawiać.
Maroka chyba coś ostatnio wspominał o jakimś rewelacyjnym gaźnikowcu 
Nieznośna lekkość butów
Właśnie zadałem mu pytanie w jego poscie zobaczymy co odpowie.