Ustawianie Zaworów

22 września 2006, 10:48Re: U
[

W publikacjach nie występuje, ale Stachu może ja mieć na silniku w Garbie i co z tego?
Z resztą w Jeżu jest ten punkt.

Ja w tym samym miejscu o którym pisał Stach mam to samo( kropkę/ nacięcie/znak-jak zwał tak zwał) i słuzy mi to dokładnie do ustawiania zapłonu.[/quote]

Nie tylko mój silnik miał te kropkę nabita fabrycznie.Kubek,obejrzyj ją u kolegi./przeczytaj post Kucyka/.

Jest nabita fabrycznie.Natomiast w gazetce Filipa rad dotyczących ustwiania zaplonu na ,, kropkę "udzielał pan Otto Wasiuczyński z Krakowa, a nie np.mój wujek;-)
22 września 2006, 17:43
Wlasnie mam (odlozylem zeby napisac) w reku Jeza.
Jest napisane wyraznie ze ustawia sie na "linie podzialu kadluba silnika", a obok jest zdjecie wyraznie to pokazujace (2.93).
Czyli normalnie.

Co wy za historie tworzycie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 września 2006, 01:57
Hohoho sie temat rozwija! :-D Kropki kreski... co za różnica ? Jeśli są wątpliwości to sobie można sprawdzić zwrot zewnętrzny (czy jak kto woli GMP) wtykając cóś stosownego w otwór od świeczki, a znak od zapłonu szkolnym kątomierzem za pare groszy..i po kłopocie

Stachu ciut przeginasz ,na mój gust.
Bo ...powinno do Ciebie dotrzeć że nie każdy kończył np ogólniaka i w dodatku z dobrymi ocenami z polskiego..... :-D :wink: To pasuje też w tą stronę ?
Kwestie techniczne wymagają technicznego języka - tu rację ma Comet.
Bo czasami bywa jak z tą blondynką co potrzebowała do samochodu dekielek nr 5 czy jakoś tak.
Trzeba się dokształcać i podnosić poziom techniczny forum :smt023 :-D
23 września 2006, 22:18
[

Stachu ciut przeginasz ,na mój gust.
Bo ...powinno do Ciebie dotrzeć że nie każdy kończył np ogólniaka i w dodatku z dobrymi ocenami z polskiego..... :-D :wink: To pasuje też w tą stronę ? W tę stronę też pasuje,zgadza się....może i przeginam,ale uczulony jestem ciut...Michał, ty mi powiedz,to po cholerę jest ten nabity punkt i ktoś w artykule/garbowy mechanik/ tak napisał?moze by to raz na zawsze wyjasnić i z głowy?
Kwestie techniczne wymagają technicznego języka - tu rację ma Comet.
Bo czasami bywa jak z tą blondynką co potrzebowała do samochodu dekielek nr 5 czy jakoś tak. No niestety..
Trzeba się dokształcać i podnosić poziom techniczny forum :smt023 :-D[/quote] na razie dokształcam się w budowlance remontujac chałupę, jak mi życia starczy to moze i mechaniki ciut liznę....a i poziom,, literacki" forum warto podnosić ;-))
23 września 2006, 23:56
Podsumujmy . Jumbo zadał 1 pytanie , otrzymał 5 odpowiedzi a pozostałe 41 postów to kłótnia . Przerost formy nad treścią , smutne .
Za motórem panny sznurem \:D/
24 września 2006, 09:38
Masz zupełną rację.Ja także nie dowiedziałem się,po co jest na wybita na bloku kropka i czemu sluzy.No i ...howgh!;-)
24 września 2006, 10:16
Ja niespotkałem się z kropkami.
Może to sprawka muchy ? :wink: :-D
Silnik ma być wyregulowany prawidłowo i wszystko mu jedno czy użyło się do tego kropek ,kresek , trójkącików , kółeczek , krzyżyków ......
Jeżeli sa wątpliwości co do wiarygodności czy przeznaczenia znakow można to prosto , szybko i skutecznie sprawdzić w wspomniany już sposób i tyle jeśli chodzi o praktykę. Co do" ciekawości kolekcjonerskiej " dotyczącej owej kropki to niczyjej nie zaspokoje ,bo poprostu nie wiem - nie spotkałem
24 września 2006, 10:42
a ja mam pytanko:
w moim silniku nad 3 cylindrem znajuduje się parownik od lpg, jak sprawdzić kiedy będzie ZZ na tym garnku? Świecy nie wykrece bez rozbierania parownika wiec sposób na tzw. słomke odpada :wink:
24 września 2006, 11:21
Felek napisał(a):a ja mam pytanko:
w moim silniku nad 3 cylindrem znajuduje się parownik od lpg, jak sprawdzić kiedy będzie ZZ na tym garnku? Świecy nie wykrece bez rozbierania parownika wiec sposób na tzw. słomke odpada :wink:

"Waść kpisz czy o drogę pytasz ?" :wink: :-D

Na 3 cylindrze zz będzie dokładnie wtedy co na 1
24 września 2006, 11:37
tak myślałem, ale lepiej sie upewnić, to moje pierwsze ustawianie zaworów będzie :-D
pozdrawiam :wink:
24 września 2006, 21:23
Jest problem.Po moim regulowaniu zawołałem mechanika żeby sprawdził czy dobrze to zrobiłem.Ogólnie było dobrze.Ale nie chodził tak jak wcześniej.Troche mi przestawił zapłon bo powiedział że jest za wczesny.Podczas tych prób skończyło mi się paliwo.W sobotę go zalałem i nie mogę go odpalić.Nie chce wogóle zagadac.Paliwo w gażniku jest.Nawet jakby złapało jakiegos syfa w przewód to powinien zapalić z tego co jest w gaźniku a nie chce.Iskra na świecach jest ale wydaje mi się jakaś słaba.Czy jak padnie kondensator to jest iskra słaba czy nie ma wogóle.Jedynie to mi przychodzi do głowy.Przed tym jak skończyło mi się paliwo to odpałał,postał dwa dni i nie chce odpalić.Co to może być?
24 września 2006, 22:01
Moga byc rozne rzeczy, ale wyjasnij najpier jedno - na jakiej podstawie ten mechanik stwierdzil ze zaplon jest za wczesny i o ile go przestawil?
Jak przerwa na stykach?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 września 2006, 22:23
Nie wiem o ile przestawił ale po ustawianiu palił wcześniej.Przerwe mierzyłem i niby jest taka jak piszą w książkach 0,4mm.W poniedziałek będę z nim siedział nad nim i może się uda.Ale w środę odpalał a w sobotę już nie chce.
24 września 2006, 23:04ciut teoryji
Jestem.
Kropka? Jeżeli jest to cóż ona może znaczyć?
Więc. Dawnymi czasy kiedy to w CPN bywały paliwa o różnej liczbie oktanowej, ba można było załatwić paliwo lotnicze o L100, trafiało się na totalną kiszkę, chyba 70 kę.
Można było na tym śmigać tak do 60 ki z górki.
Ale jak się opóźniło zapłon, silnik odzyskiwał wigor (bez przesady) i można było dojechać do mety.
Być może był to ten punkt na który ustawiano zapłon, przy małej liczbie oktanowej paliwa.
Takie rozwiązania trafia się w pojazdach wojskowych i nawet poczciwy pf 125 miał taki patent przy regulatorze podciśnieniowym.
24 września 2006, 23:19problemy jambo
Fakt, dlaczego ten mechanik grzebał ci przy zapłonie?
To jedno.
Po drugie, podładuj trochę bateryjki, bo siadły po iluś tam rozruchach.
Potem gaz do dechy i zapłon. Jak nie odpali to dupa.
Po trzecie, szukaj mechanika, lub pomocy na forum.
Chyba, że na linę?
Ale to budzenie trupa, przy naładowanym akumulatorze musi zaskoczyć

← Pytania i problemy