dago napisał(a):1. No w ten sposób własnie pis wygrał wybory
2. dochodzą do tego jeszcze róznorakie "słowa klucze" jak np. "agent"
3. obecny prezio spieprzy wszystko co w stosunkach z sąsiadami dla Polski wywalczyli dwaj prezydenci przez 3 kadencje.
4. Ciagle wierze że w Polsce sa jeszcze mądrzy ludzie,że nie wszyscy wyjechali zagranice...
1. Nie do końca się z Tobą i Adim jednocześnie zgodzę, bo nie ma takiej partii, czy charyzmatycznego przywódcy, który byłby w stanie przekonać naród do zmiany głosowania, jeśli w państwie dobrze by się działo.
Ja mam opcję lewostronną, nie mylić z komunistyczną

i ubolewam, że w polskiej lewicy rozpanoszyli się tacy, którzy narobili bagna, doprowadzając do upadku i rozpadu blok lewicowy.
Podobnie było z awsem, który zaczął robić bagno na swoją nutę.
I tak lewo-prawo-lewo-prawo...
Gdy się dzieje źle wprawny polityk (nie mylić z uczciwym)

wraz ze swoimi poplecznikami może pzeciągnąć szalę (nawet resztek) głosujących wyborców na swoją stronę, czego znów byliśmy świadkami.
Póki to się nie zmieni, czyli politycy nie będą robić tego co powinni, póki będą bezkarni, póki będą sędziami we własnych sprawach, będzie bagnista przewalanka z lewa na prawo i odwrotnie z najgorszymi tego możliwymi skutkami, póty my, wyborcy będziemy tracić resztki zaufania, chęci, czy możiwości dostrzeżenia zmian na lepsze po kolejnym głosowaniu...
Tak ja to (czarno) widzę.
2. Mój przyjaciel - Agent mógłby sie obrazić...

i zapomniałeś o "sitwie".
3. Nic dodać, nic ująć, ja bardzo żałuję, że A. Kwaśniewski nie mógł startować w kolejnej kadencji, bo mimo kilku wpadek, których się wstydzę, uważam go za najlepszego Prezydenta, z nowych czasów.
Nikt nie miał takiego poparcia w społeczeństwie, był reprezentacyjny (do czego przede wszystkim Prezydent "służy")

a co najważniejsze miał bardzo dobrą zagraniczną "prasę" i przez to dobry wizerunek całej PL, zarówno na wschodzie, zachodzie, czy Stanach.
Nie jątrzył też, jak kaczucha na każdym kroku, a wręcz przeciwnie. Szkoda, wielka szkoda.
4. Są mądrzy ludzie, jest ich dużo, ale dużo z nich czuje się bezsilnymi, zmęczonymi, zniechęconymi, bo chorych przykładów, nie tylko z politycznego bagna, można mnożyć na pęczki.
I tym optymistycznym akcentem..., czekamy na kolejne "nowinki" ze świata (tfu!)polityki...
P.S. I proszę, żeby nikt z opcji "odmiennej", nie doszukiwał się (jedynie)słusznej interpretacji, bo już nie raz się z tym spotkałem,

Za to do polemiki otwarty jestem, choć na polityce się zbytnio nie znam i nie lubię, ale z nudów człek różne rzeczy robi, mówi, czy... sieje.
