Przychodzi...

7 października 2006, 18:16
falco/KJ napisał(a):
dago napisał(a):1. No w ten sposób własnie pis wygrał wybory
2. dochodzą do tego jeszcze róznorakie "słowa klucze" jak np. "agent"
3. obecny prezio spieprzy wszystko co w stosunkach z sąsiadami dla Polski wywalczyli dwaj prezydenci przez 3 kadencje.
4. Ciagle wierze że w Polsce sa jeszcze mądrzy ludzie,że nie wszyscy wyjechali zagranice...

1. Nie do końca się z Tobą i Adim jednocześnie zgodzę, bo nie ma takiej partii, czy charyzmatycznego przywódcy, który byłby w stanie przekonać naród do zmiany głosowania, jeśli w państwie dobrze by się działo.
Ja mam opcję lewostronną, nie mylić z komunistyczną ;) i ubolewam, że w polskiej lewicy rozpanoszyli się tacy, którzy narobili bagna, doprowadzając do upadku i rozpadu blok lewicowy.
Podobnie było z awsem, który zaczął robić bagno na swoją nutę.
I tak lewo-prawo-lewo-prawo...



;)
Mądra wypowiedź - musze przynzać. To tak - ad.1 - ja generalnie tez mam opcje centro-lewicowo-liberalna,nie twierdze że Tusk ma charyzme -ALE na litość Boską - popatrz na twarze pisuarów - wysłać to to za granice wstyd jak jasna cholera,z języków obcych znaja polski w stopniu podstawowym,obycia,prezencji - zero.
Recepta na uzdrowienie naszej lewicy to przede wszystkim rozstanie z wszystkimi politykami rodem z PZPR (nie mylić z lustracja bo z tym w wydaniu PIS nie chce mieć nic wspólnego) i utworzenie ugrupowania z kolesiami pokroju Olejniczaka - młody,obyty,wygadany itd.
. Mój przyjaciel - Agent mógłby sie obrazić... i zapomniałeś o "sitwie".
A tak - sitwa to bardzo wazne słowo IV RP
3. Nic dodać, nic ująć, ja bardzo żałuję, że A. Kwaśniewski nie mógł startować w kolejnej kadencji, bo mimo kilku wpadek, których się wstydzę, uważam go za najlepszego Prezydenta, z nowych czasów.
Nikt nie miał takiego poparcia w społeczeństwie, był reprezentacyjny (do czego przede wszystkim Prezydent "służy") a co najważniejsze miał bardzo dobrą zagraniczną "prasę" i przez to dobry wizerunek całej PL, zarówno na wschodzie, zachodzie, czy Stanach.
Gdy tylko w TV usłyszałem z ust nowego prezydenta sakramentalne "dziekujemy za poparcie ojcu dyrektorowi" i "panie prezesie zadanie wykonane" byłem pewien że Olek był najlepszym prezydentem spośród wszystkich trzech po 89r.Wałęsa też nie był zły - jesli ustepował Olkowi to ogólnym obyciem,wysławianiem sie,jezykami obcymi itd. Obecny pan prezydent z powyższych atutów nie ma nic .
Czego naprawde sie boje - niedługo kończy sie kadencja prezesa NBP,jesli Pis wepchnie swojego tam wybitnego ekonomistę który wykształcił sie prowadząc skup żywca w Pułtusku bedziemy mieli kompromitacje na skale światową,to samo z Trybunałem Konstytucyjnym-wrąbią tam swoich ludzi którzy zdobyli szlify prowadząc sprawy
Ojciec Dyrektor VS WOŚP i wszelkie niezgodne z prawem i logiką ustawy maja przepchnięte.
. Są mądrzy ludzie, jest ich dużo, ale dużo z nich czuje się bezsilnymi, zmęczonymi, zniechęconymi, bo chorych przykładów, nie tylko z politycznego bagna, można mnożyć na pęczki.
Bardzo bym chciał żeby wreszcie sie ujawnili - a polityka tak całkiem czysta nie jest chyba nigdzie - Anglicy z cynizmu i lawirowania w polityce zrobili sobie wręcz doktrynę ,a co dopiero taka młoda demokracja jak nasza.
"My hovercraft is full of eels"
7 października 2006, 21:51
Się rozpisałeś :D Kiedy czytałem Ciebie , to tak jakbym czytał to co sam bym napisał :D
8 października 2006, 03:08
zaczyna sie robić jak za "starych dobrych czasów" za Edwarda Szorstkowłosego :P

prokuratorzy w słuzbie jedynie słusznej sprawy, cenzura, tvp kłamie...
a za granicą wstyd... i to jaki.. polisz gut.... dzezas.
Ja wprawdzie jestem prawicowy/konserwatywny, ale raczej w wydaniu republikańskim. A ta tak zwana PIS-prawica to ic innego jak narodowy socjalizm.W ogóle niezły duet - PIS i LPR... młdziezówka to Wszechpolacy, ONR i blood&honor.
Jeszcze troche i bedzie można w TV usłyszeć retoryke stricte Goebelsowska.
Oni sie bronią, ze wzrost gospodarczy i spadek bezrobocia, a poprostu tak trafili, ze w tym temacie czepią z tego co zupełnie nie jest ich zasługa.
Wszystki kontrakty inwestycji publicznych są jeszcze z poprzedniego "układu", znaczy te, których nie zdązyli zablokowac...
A już ta historia z obrazaniem sie na podrzednie gazety z innych krajów to po prostu śmiech przez łzy. kto temu gościowi dał profesure? i to jeszcze prawa? Wszstkich tych czynowników powinni egzaminować z dyplomacji, bo potem wsyd gdzieś wyjechać i przyznać sie z jakiego kraju...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
8 października 2006, 09:35
dago napisał(a):
1. ...nie twierdze że Tusk ma charyzme -ALE na litość Boską - popatrz na twarze pisuarów - wysłać to to za granice wstyd jak jasna cholera,z języków obcych znaja polski w stopniu podstawowym,obycia,prezencji - zero.

2. Gdy tylko w TV usłyszałem z ust nowego prezydenta sakramentalne "dziekujemy za poparcie ojcu dyrektorowi" i "panie prezesie zadanie wykonane"...

3. Bardzo bym chciał żeby wreszcie sie ujawnili...

4. - a polityka tak całkiem czysta nie jest chyba nigdzie

1. Powiem więcej Tusk nie ma charyzmy, jest zbyt słodki, miękki, łagodny, czyli zbyt... liberalny. ;) Owszem w obecnej sytuacji (zakładając hipotetycznie), że wybór miałbym li tylko pomiędzy PObywatelem i PISuarem, to bez wachania, ale również bez entuzjazmu zagłosowałbym za PObywatelem. W tym wyjątkowym przypadku żałuję (jednak), że nie zagłosowałem wcześniej, ale nie przypuszczałem, że takiego chorego obrotu sprawy nabiorą a przede wszystkim, że kaczyzm (kiedyś chomikizm, ciekawe czemu się zmieniło?) ;) przejmie pałeczkę, robiąc takie bagno.
Co do "reprezentacyjności" a raczej jej kompletnym braku, to chyba tylko beton prawicowy nie widzi, tego co jest oczywiste a w ogólnym rozrachunku żalosne, przykre i fatalne w skutkach dla PL, czego opinie ekspertów ekonomicznych (nie mylić z "fachurami" rządowymi) są dla mnie jedynie miarodajnymi.
To, że PISuarowi politycy łapią się haseł ekonomicznych, to jest oczywiste, bo przecież część "motłochu" widząc pozytywne jednak (i bardzo dobrze!!!) wskaźniki, słuchając jedynie słusznych swoich przywódców będzie ich wychwalało i głosowało w ciemno, bo przecież "jest tak dobrze, dzięki nim". Podobnie by robiła i robi każda, inna "grupa trzymająca władzę", to jest właśnie polityka, choć obecna sytuacja przekroczyła i wciąz przekracza kolejne granice absurdu.

2. Wybory wygał PISuar, bo ma zwarty, konserwatywny i ślepo słuchający głosów z "niebios" elektorat.
To tak jak kiedyś SLD, który miał ogromne poparcie i bardzo długo się utrzymujące, gdy w porę nie zaczął reagować na zżerającą go od środka gangrenę afer, kradzieży i szamba pozostał li tylko z garstką równie ślepo wierzących wyborców, ale również bez perspektyw komu (ewentualnie) oddać swój głos.

Może w końcu to się zmieni i blok centro-lewicowy odrodzi właśnie z młodymi, wykształconymi i chcącymi coś pozytywnego zrobić politykami. Oby!
Kolejna sprawa, to fakt, że PISuar (ogólnie na wybory w/g mnie miały ogromny wpływ sondaże, pokazujące "zwycięstwo" w przedbiegach PObywateli) był także przekonany, że nie wygra wyborów i szykował się LI TYLKO na pociąganie za sznurki z tylnego fotela (co było widać choćby na początku prób zrodzenia się w bólach koalicji), wystawiając na pierwszy ogień PObywateli.
Niestety wygrali a że nie mieli i nie mają zaplecza musieli poobstawiać swoimi, jakże dobranymi "pionkami", efekty mamy jakie mamy... wstyd, wstyd, wstyd... "Prawie (i) Sprawiedliwie" - prawie robi wielką różnicę. ;)

3. Ujawnią się, ujawnią i ja... ;) (nie dostając wizy) ;) odnowię swoją kartę wyborczą, która ostatni raz widziała mój podpis(y) gdy kandydował Olek. ;) Każdy sam musi podjąć taką decyzję, bez "nacisków" z zewnątrz.
P.S. Ale tańców discopolo nigdy Olkowi nie zapomnę. ;)

4. Chyba nikt nie wierzy i nie uważa, że polityka jest czysta, nawet dzieci. ;)
To specyficzny teren, realia i... "cel uświęca środki".
Tu nie ma miejsca na sentymenty, uczucia, tylko twarda walka i zmiany postawy w zaleźności od "wiatrów", niczym kolory kameleona.
Oczywiście idealny wizerunek, że to wszystko da się zrobić w czysty sposób jest utopią, ale "pewnych granic przekroczyć nie wolno..." ;)

I tym, jakże nieprzypadkowo zbieżnym cytatem z obecną sytuacją chciałbym zakończyć mój długi, niedzielny wywód karmiony podemonstracyjnymi hasełkami. "Show must go on". ;)

P.S. Jak dobrze, że nie musiałem być jednym z zablokowanych w korkach kierowców, na wszystko patrząc z jakże bezpiecznego miejsca, fotelem przed TV zwanym. ;) Howgh!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 października 2006, 12:23
Kaczynscy nie przypominaja Edwarda... jak sie slucha ich przemowien, to od razu rzucaja sie w oczy powobienstwa do Gomolki. Przy czym sa to raczej nieudaczne kopie Gomolki.
Giertychowie i ich formacja zawsze dobrze sie czuli w roli przydupasow wladzy. Tak jest teraz, tak bylo za komuny. Co nie przeszkadza im glosic ze sa jedyni prawdziwi, czysci i patriotyczni. Wszystko mozna ludziom wcisnac, jezeli Giertych mowi z zapalem o zdradzie przy Okraglym Stole, podczas ktorego jego ojciec i mentor dzialal... po drugiej stronie, po stronie wladzy!

Polityka nigdy nie byla czysta. To sztuka kompromisow, czasem dosc obrzydliwych i w ktorych latwo sie zatracic, tak ze to co na poczatku staje sie przykrym wyjatkiem i koniecznoscia przy dazeniu do celu, staje sie celem w samym sobie i cala dzialalnoscia.
Ludzie, ktorych uwazam za uczciwych, odpowiedzialnych i przyzwoitych, ktorzy naprawde dazyli do tego co obiecywali (i nie obiecywali wiele) po prostu przegrali i praktycznie znikneli ze sceny.
Ale to co robi PiS przekracza wszystko co mielismy do tej pory. Nigdy targi polityczne, zawlaszczanie stanowisk i prywata nie byly tak intensywne, beszczelne, tak hamsko i glupio robione, tak otwarte. I to wszystko w wypadku formacji ktora doszla do wladzy tylko i wylacznie na haslach moralnoswiowych!
Nie dosc ze sa w tym najgorsi, to wlasnie walka z tym byla podstawa ich retoryki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 października 2006, 18:07
rebel napisał(a):Oni sie bronią, ze wzrost gospodarczy i spadek bezrobocia, a poprostu tak trafili, ze w tym temacie czepią z tego co zupełnie nie jest ich zasługa.
Wszystki kontrakty inwestycji publicznych są jeszcze z poprzedniego "układu", znaczy te, których nie zdązyli zablokowac...
Wszstkich tych czynowników powinni egzaminować z dyplomacji, bo potem wsyd gdzieś wyjechać i przyznać sie z jakiego kraju...
Nieopisane zasługi twarzowców z pisu dla obecnego rozwoju gospodarki idealnie opisuje taki kawał -
Na podwórko kamienicy zajeżdza furmanka z węglem. Woźnica wrzeszczy na cały regulator " ludzie,ludzie wegiel przywiozłem!!!!!!" ,w tym momencie odzywa sie koń - "jak to ty przywiozłeś ?????????"
A już ta historia z obrazaniem sie na podrzednie gazety z innych krajów to po prostu śmiech przez łzy. kto temu gościowi dał profesure? i to jeszcze prawa?
Obraził sie na Niemców bo mama mu powiedziała żeby nie jechał jak sie z niego smieją. Z ta profesurą ......oj ...- sam miałem wielką nieprzyjemność studiowac prawo i to ponoć na dobrej uczelni - z przykrościa musze przynać że prawnicy w dużej cześci to jedna żałośniejszych nacji pod słońcem - zamiast mózgu paragraf,przepastne i nienasycone kieszenie,wysokie i nie znajdujace poparcia w faktach mniemanie o sobie,a co do uczciwości - szkoda gadać...
Bliźniacy to dwa żałosne ludziki,żałosnego formatu,bez stylu,polotu i z psychą zatrzymana gdzies tam w latach 70-tych.
Jedyne co mnie cieszy że z dnia na dzien beda juz tylko coraz bardziej sie pogrązać.
"My hovercraft is full of eels"
12 października 2006, 07:35
I nas ze soba, przy okazji :(
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 października 2006, 11:03
http://wiadomosci.onet.pl/1419130,11,item.html
Sowińska: Pary mieszkające razem do rejestracji
"Gazeta Wyborcza": Rzecznik Praw Dziecka Ewa Sowińska chce, aby mieszkające razem pary rejestrowały się w urzędzie.
"Gazeta Wyborcza" powołuje się na wysłane we wrześniu pismo Rzecznika do minister pracy i polityki społecznej, Anny Kalaty.

W cytowanym przez gazetę piśmie Sowińska proponuje wprowadzenie obowiązku rejestracji wspólnie żyjących par. Musiałyby też one zgłaszać w urzędzie rozpad związku, podając przy tym przyczyny. Sowińska zastrzega, że zarejestrowanie nieformalnego związku nie oznaczałoby zrówniania go z małżeństwem. Uzasadniając te pomysły Rzecznik Praw Dziecka napisała, że wolne związki są czasem przyczyną przemocy, anarchii i demoralizacji, a nade wszystko tragedii najmłodszych.
(...)

:shock:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 października 2006, 12:21
Grunt że mamy koalicje - ciekawe na jak długo ....
Z jednej strony szlag mnie trafia że banda twarzowców dalej bedzie nas kompromitowac gdzie tylko sie da,z drugiej czuje taki gram satysfakcji że kierownik PGR-u co wypłynał na "Balcerowicz musi odejść",blokadach i polewaniu gnojowicą robi z kaczkami co chce.
"My hovercraft is full of eels"
17 października 2006, 12:38
aAja wam mówię, niedługo spadnie na nas gówniany deszcz bo tamtym w Górze puszczą ze śmiechu zwierace... i jak to się mówi "shit meppends". dla mnie najwaznijesze jest żeby benzyny nie zabrako puki żyje i żebym garbem mógł sobie pośmigać jak najdłuzej... choć niebawem wszystko co niemieckie moze zostać zakazane... ale jak na razie mam to wszystko tam gdzie Rosja ma nas od dłuzszego czasu :P
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 października 2006, 12:48
Zielony TYKA napisał(a):choć niebawem wszystko co niemieckie moze zostać zakazane...:P
:-D
(...)
*"Unia rada Polskę zgnieść,
by zaśpiewac znaną pieśń-
nur fur deutsch,
nur fur gelt
nur fur mason"
(...)

*cytat z progarmu publicystycznego wyemitowanego w rozgłośni rządowej.
"My hovercraft is full of eels"
18 października 2006, 09:13
A ja się poskarże i może to nie polityczna odpowiedz czy wypowiedz ale sami oceńcie...

Otrzymałem wezwanie od WKU w celu stawienia się do odbioru karty powołania i odbycia zasadniczej służby wojskowej. Chciałbym podkreślić, że nie otrzymałem żadnej wczejśniejszej informacji że wogóle mam się stawić na tzw uzupełnienie ewidencji, nie otrzymałem powiadomienia że cokolwiek robicie w mojej sprawie w formie 3 kolejno wysyłanych info na adres poborowego. Pomijając to miałem zgłoszony wyjazd za granice na czas nieokreślony. Byłem tam w sumie 2 lata, w tym czasie moje mieszkanie, a konkretnie miejsce mojego byłego meldunku gdzie mieszka moja matka nawiedziła kilkakrotnie straż miejska, a nastepnie policja łącznie z przesłuchaniem sąsiadów. Gdy przyjechałem w odwiedziny, niemusze mówic jaką miałem opinie w bloku, jaki to ja jestem bandyta i wogóle że mnie tyle policja szuka, narkoman, złodziej itd. Służby mundurowe milczały mówiąc tylko ze poborowy nie odbiera wezwań... (oczywiscie w skrzynce nic nie było)

To nic, gdy wróciłem zameldowałem się oczywiście jak prawo nakazuje, podjąłem prace, nauke. Zapomniałem zgłosić do WKU ze ucze sie żeby odroczyć... no ale nikt nie jest doskonały. I co? nic, WKU zaaragowało 1,5 roku pozniej, obudziło się nagle. No ale miałem zaswiadczenie od szkoły i mogli mnie pocałować. Nastepnie z czasem, z przyczyn finansowych i czesciowo zdrowotnych musiałem zaprzestać nauki, pracować musiałem gdyż wynajmowałem mieszkanie, mieszkam z dziewczyną która też studiuje, mamy rachunki, kredyty (bo pralki i lodówki to państwo nie daje gratis, a jakoś trzeba żyć i funkcjonować).

Otrzymałem info od WKU ze w III kwartale tego roku zostane wcielony do wojska (mamy juz IV kwartał) Pojechałem w celu wyjasnienia mojej sytuacji ale Komendant mnie olał na całej linii, nic go nie obchodziło, miał gdzies co mowie i dłubał sobie w nosie. Wiec sobie odpusciłem i wyszedłem trzaskajac drzwiami tego burdelu. Długo nietrzeba było czekac na wezwanie... moze kilka dni. Oczywiscie niema jak sie załapac na studia, a studium podjac 2 raz nie mozna i WKU nie przyjmuje tego do wiadomosci. Ok, moge iśc do woja, lezy mi to odbycie słuzby i obywatelskiego obowiazku, ale...

Czy zapewnicie mojej dziewczynie dach nad głową, w sensie opłacenia czynszu i wynajmu, cos jesc tez musi...?? mamy 2 kredyty je tez trzeba spłacac (nie są bankowe wieć prawo tego nie obejmuje ze jak poborowy idzie do wojska to wstrzymuje sie spłaty) Dziwi was to? w ksiazecce wojskowej niechcecie nawet podbic pieczatki o odroczenie a zaden bank nie da kredytu osobie do chyba 25 lat bez okazania ksiazeczki a na slowo to nikt nie wierzy w takich sprawach i sie nie dziwie. Ale sa tez inne firmy co udzelaja kredytu i nie ma z tym problemu.
Moja dziewczyna jest obcokrajowcem, nie pracuje, uczy sie jedynie. Mieszkamy razem, jestesmy zameldowani pod tym samym adresem. Mamy rachunki za telefony, swiatło, gaz, wode itp... wtedy jeszcze mielismy samochod, itd... Jednym słowem jestem jedynym zywicielem "rodziny" Z tego co wiem, z nowych przepisów to opłacacie mieszkanie i dajecie niewielką sume na życie... czy to prawda, czy tak bedzie? Bo jesli nie to co mam zrobic? Opuscic mieszkanie? I gdzie zamieszka moja dziewczyna? wroci do swojego kraju? bo przeciez nie bedzie pozyczac kasy przez 9 miesiecy aby oplacic wynajem i zyc, to absurd !


cytuje pisemko do mnie od Komendanta WKU... także na łamach Dziennika Bałtyckiego...

"...nie, nie zapewnimy, trzeba być odpowiedzialnym, najpierw iść do wojska a potem brać kredyty..." koniec cytatu :shock:

taaaa....

Wydaje mi się, że odpowiedzialność tkwi w tym że czlowiek podejmuje wyzwanie i usamodzielnia się, mieszka sam, płaci, pracuje, uczy się, tworzy rodzine, ma plany na przyszłość, spłaca kredyty, rachunki no to wszystko co życie wymaga... sądząc po odpowiedzi Komendanta, wcielą mnie do woja na siłe, wiem ze tak sie stanie, bo czekam tylko na bilet. Zniszczą mi wszystko, strace to o co walczyłem tyle lat... i po co? w imie czego? ojczyzny? jesli tak sie stanie, wyjezdzam na zawsze z tego kraju, zrzekam sie obywatelstwa polskiego...

ps. Pewnie kolejna odpowiedz komendantka bedzie ze mam zaczac od poczatku bo jestem mlodu itp itd, a po co, bo moze za kilka lat cos wymyslicie i znow mi zabierzecie to co zdobyłem. ooo nie ! nie w tym chorym kraju... :!:
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
18 października 2006, 10:20
Służba wojskowa jest jak całowanie lwa w dupe - przyjemność zadna a można stracić zycie........
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje