ktoś zainteresowany ?
No mają ziomki fajne fury http://mobiliti.otomoto.pl/ jakbym sprzedawał garba to bym do nich wstawił 

czemu nie, tylko niech te zera na końcu skreśla 
ha ha ha...już widzę jak nim pokonuję leżacych policjantów, i dziury po zimie 
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
yrrak napisał(a):ha ha ha...już widzę jak nim pokonuję leżacych policjantów, i dziury po zimie
Jak masz 1000 koni to przy ryszaniu zwijasz asfalt za sobia i spiac policjanty sie rozciagaja i wyrownuja:D:D
Takie wózki mnie nie kręcą, nie ma w nich tradycji tylko technika. Za prawie darmo - owszem. I tak najlepszy jest mój Garb i muzyka Duran Duran w czasie jazdy!
Kubuś napisał(a):Takie wózki mnie nie kręcą, nie ma w nich tradycji tylko technika. Za prawie darmo - owszem. I tak najlepszy jest mój Garb i muzyka Duran Duran w czasie jazdy!
bugatti ma tradycje jako firma.
Mi sie podobaja Bugatti a jeszcze bardziej ich osiagi 14 sek (do 300 km)

Każdy Garb ma swoją historię, historię ludzi którzy się w nim cieszyli, smucili i przeżywali różne rozterki. To jest to. Firma Bugatti ma swoją historię /starsze modele owszem/, ale ilu z nas zamieni Garba czy Ogórka na np. VW Borę?
Wielu tak zrobilo. Wiekszosc tak zrobi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Kubuś napisał(a):Każdy Garb ma swoją historię, historię ludzi którzy się w nim cieszyli, smucili i przeżywali różne rozterki. To jest to. Firma Bugatti ma swoją historię /starsze modele owszem/, ale ilu z nas zamieni Garba czy Ogórka na np. VW Borę?Kazde auto wyprodukowane gdziekolwiek ma swoją historię,dłuższą,lub krótszą,mniej lub bardziej radosna lub tragiczną.każdy polonez czy łada mogłyby opowiedziec wiele ciekawych i kształcących historii.tak ..jak każde auto;-)
A z Kubkiem zgadzam się w 150 procentach....
Ja na przykład tak zrobiłem!!
A w garbie najbardziej lubiłem słuchac...wiadomosci...

Bo mało który związek trwa wiecznie


Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Każdy ma prawo do swojego zdania. Ja nie zamienie swojego Garba na Borę. I nie lubie wiadomośći!
Tak trzymac. Jezeli wytrwasz, to super. Jezeli nie, to no coz - nie bedziesz jedyny, to nie tragedia. Co nie zmienia faktu ze bylby cieniasem

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
nie zamierzam zmienić garba na inną masówkę. Jeździłem kilkoma innymi samochodami na zmianę z garbem i stwierdzam , że prowadzą się o niebo lepiej niż garb , ale nie mają tego czegoś co ma gabus. Dla tego nie zamienię go na COŚ innego, o nie ! To jest już miłość 
Ja nie twierdzę ze kiedyś nie kupie sobie czegoś innego niż garbus. Kręcą mnie tez inne stare fury
w masówce jednak czyłbym sie chyba nie swojo-nikt sie nie oglądnie, brak notorycznych niesprawności, przy naprawach wazniejsza kasa niz checi i umiejętności, brak duszy i klimatu, reasumując brak funu. bllleeeeeee 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego