ktoś zainteresowany ?

13 października 2006, 13:50
ha ha ha...już widzę jak nim pokonuję leżacych policjantów, i dziury po zimie :twisted:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
13 października 2006, 15:30
yrrak napisał(a):ha ha ha...już widzę jak nim pokonuję leżacych policjantów, i dziury po zimie :twisted:

Jak masz 1000 koni to przy ryszaniu zwijasz asfalt za sobia i spiac policjanty sie rozciagaja i wyrownuja:D:D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
13 października 2006, 23:28
Takie wózki mnie nie kręcą, nie ma w nich tradycji tylko technika. Za prawie darmo - owszem. I tak najlepszy jest mój Garb i muzyka Duran Duran w czasie jazdy!
14 października 2006, 00:12
Kubuś napisał(a):Takie wózki mnie nie kręcą, nie ma w nich tradycji tylko technika. Za prawie darmo - owszem. I tak najlepszy jest mój Garb i muzyka Duran Duran w czasie jazdy!

bugatti ma tradycje jako firma.

Mi sie podobaja Bugatti a jeszcze bardziej ich osiagi 14 sek (do 300 km) :-D :-D
www.kaferklub.com
14 października 2006, 11:03
Każdy Garb ma swoją historię, historię ludzi którzy się w nim cieszyli, smucili i przeżywali różne rozterki. To jest to. Firma Bugatti ma swoją historię /starsze modele owszem/, ale ilu z nas zamieni Garba czy Ogórka na np. VW Borę?
14 października 2006, 11:46
Wielu tak zrobilo. Wiekszosc tak zrobi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 października 2006, 12:52
Kubuś napisał(a):Każdy Garb ma swoją historię, historię ludzi którzy się w nim cieszyli, smucili i przeżywali różne rozterki. To jest to. Firma Bugatti ma swoją historię /starsze modele owszem/, ale ilu z nas zamieni Garba czy Ogórka na np. VW Borę?
Kazde auto wyprodukowane gdziekolwiek ma swoją historię,dłuższą,lub krótszą,mniej lub bardziej radosna lub tragiczną.każdy polonez czy łada mogłyby opowiedziec wiele ciekawych i kształcących historii.tak ..jak każde auto;-)
A z Kubkiem zgadzam się w 150 procentach....
Ja na przykład tak zrobiłem!!
A w garbie najbardziej lubiłem słuchac...wiadomosci...;-)
14 października 2006, 12:59
Bo mało który związek trwa wiecznie :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 października 2006, 12:52
Każdy ma prawo do swojego zdania. Ja nie zamienie swojego Garba na Borę. I nie lubie wiadomośći!
15 października 2006, 13:35
Tak trzymac. Jezeli wytrwasz, to super. Jezeli nie, to no coz - nie bedziesz jedyny, to nie tragedia. Co nie zmienia faktu ze bylby cieniasem :-D ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 października 2006, 16:50
nie zamierzam zmienić garba na inną masówkę. Jeździłem kilkoma innymi samochodami na zmianę z garbem i stwierdzam , że prowadzą się o niebo lepiej niż garb , ale nie mają tego czegoś co ma gabus. Dla tego nie zamienię go na COŚ innego, o nie ! To jest już miłość :D
15 października 2006, 17:10
Ja nie twierdzę ze kiedyś nie kupie sobie czegoś innego niż garbus. Kręcą mnie tez inne stare fury :wink: w masówce jednak czyłbym sie chyba nie swojo-nikt sie nie oglądnie, brak notorycznych niesprawności, przy naprawach wazniejsza kasa niz checi i umiejętności, brak duszy i klimatu, reasumując brak funu. bllleeeeeee :vom:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje