Cóż w takim kraju żyjemy, wszelkie zasady, umowy i prawo w obliczu pieniądza jest gówno warte.Trza to zmieniać ale pokoleń par jeszcze potrzeba:)
Pocieszające jest to że (cytuje timo z forum kwdratów)
przed chwila na posiedzeniu sejmu byla o tym mowa. przedstawiciel kancelarii premiera powiedzial, ze na razie prowadzone sa TYLKO PRACE ANALITYCZNE dotyczace mozliwosci wprowadzenia takiego podatku, NIE MA projektu ustawy, nie ma planow co do ewentualnych stawek, a wszelkie wartosci podawane w mediach sa TYLKO SPEKULACJAMI DZIENNIKARZY. byl nawet w pytaniu przez jednego z poslow poruszony temat samochodow zabytkowych, ktore nie spelniaja norm i kontratu miedzy "malo trujacym" autem jezdzacym 150 tkm rocznie, a "bardzo trujacym" jezdzacym 5 tkm rocznie. tak wiec panowie spokojnie, nie ma sie na razie czym przejmowac :)
Miejmy jedynie nadzieje że nie okaże się nagle w przyszłości że po cichaczu cos tam przegłosowali, zagłuszył palikot jakims nowym kabaretem a my będiemy płacic jak za obierki
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl