Dysputa ciągnie się już długo ,ale ja dopiero dzisiaj miałem czas zpoznać się z całością. I ze zgrozą ( ? nie wiem czy to właściwe słowo ,ale nie umiem tego nazwać ) stwierdzam że wszystko co mógłbym powiedzieć o kaczyżmie ,powiedział już Qubek. Ech ... cieżko mi to przychodzi ale pdpisuję się pod tym w 98%. Z pewnym wyjątkiem
qubek napisał(a):Lysy, nie znizajmy dyskusji do wymieniania sie uwagami na temat czyjegos wygladu.
To że człowiek wyrósł tak a nie innaczej to nie jego wina ,fakt. Ale premier,a zwłaszcza prezydent to wizytówka kraju. No jest to trochę "konkurs piękności."Jak by to powiedział Kargul " na export za marną posturę mają " Gdyby pasowali mi politycznie to pewnie bym to przebolał ,ale tak jest to kolejna kropla przepełniająca tą czarę goryczy. Nie czujecie się conajmniej nieswojo oglądając naszą głowę narodu w towarzystwie innych osobistości którym sięga do pępka ? Jeśli nawet uznać że wzrost to nie jego wina (choć może nie pił mleka np. ?

)to nad resztą wyglądu mógłby popracować. No i zupełnie się biedaczek nie potrafi odnaleść w świecie i świetle kamer . Mam czesto wrażenie że zaraz zemdleje..