a wlasnie tak a propos faltdachu to ma ktos moze jakies schematy/zdjecia?albo gdzie mozna cos poczytac o tym jak sie za to zabrac itd itp
Pytanie co do blacharki. i pokrzywionego dachu
matys napisał(a):a wlasnie tak a propos faltdachu to ma ktos moze jakies schematy/zdjecia?albo gdzie mozna cos poczytac o tym jak sie za to zabrac itd itp
faltdach kosztuje sporo z tego co kiedys sie orientowałem
Pożadny blacharz wycenił robotę na 500zł za element. Maska i dach czyli 1000zł
Być może bedzie sprawca bo wiejscu gdzie stał garbus są kamery
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):Pożadny blacharz wycenił robotę na 500zł za element. Maska i dach czyli 1000złNo blacharze sie cenią - to nawet nie jest jakaś kosmiczna stawka ....![]()
Być może bedzie sprawca bo wiejscu gdzie stał garbus są kameryI to jest dobra wiadomość - jeśli tylko kamery działały nie odpuszczaj w żadnym wypadku .....
"My hovercraft is full of eels"
tak jest pilotuj sprawę do końca ,nie odpuszczaj a może za usługę weż jakiś rachunek czy coś (choć wtedy dowali ci jeszcze vat) 
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
Maske wymien
Dach klep. Znaczy nie sam, bo mozesz naprawde pogorszys sprawe. No chyba ze potrafisz.
Dach klep. Znaczy nie sam, bo mozesz naprawde pogorszys sprawe. No chyba ze potrafisz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 listopada 2006, 14:28Pognieciony dach..
Boleję nad Twoją stratą ale jedynie co możeśż zrobić to usunąć tylna kanapę i tylne boczki oraz fotel pasażera bowiem do zdjęcia tapicerki trzeba wyjąć szyby.
Sam jeśli nie masz doświadczenia w prostowaniu blach to nawet nie próbuj,możesz sobie narobić jeszcze gorszego bagienka a to będzie wymagać wycięcia dachu./b.bolesne dla kieszeni /
Co do lakieru to i tak trzeba dach malować bo lakier na 100% popękał.
Powodzenia.
Sam jeśli nie masz doświadczenia w prostowaniu blach to nawet nie próbuj,możesz sobie narobić jeszcze gorszego bagienka a to będzie wymagać wycięcia dachu./b.bolesne dla kieszeni /
Co do lakieru to i tak trzeba dach malować bo lakier na 100% popękał.
Powodzenia.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
14 listopada 2006, 15:02kolejna ciekawostka
No, bez przesady.
Tapicerka, owszem jest schowana, ale pod uszczelkami.
Do tego nie trzeba wyjmować szyb. Wystarczy podważać uszczelkę i ją wyciągnąć. Może się zdarzyć, że się podrze, ale na to nic nie poradzisz, czas i słońce robi swoje.
Tapicerka, owszem jest schowana, ale pod uszczelkami.
Do tego nie trzeba wyjmować szyb. Wystarczy podważać uszczelkę i ją wyciągnąć. Może się zdarzyć, że się podrze, ale na to nic nie poradzisz, czas i słońce robi swoje.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
14 listopada 2006, 15:34Re: kolejna ciekawostka
comet napisał(a):No, bez przesady.
Tapicerka, owszem jest schowana, ale pod uszczelkami.
Do tego nie trzeba wyjmować szyb. Wystarczy podważać uszczelkę i ją wyciągnąć.
wziełem sie juz za to. Szybę trzeba wyjąć raczej bo podsufitka jest podwinięta pod ran takby dachu pod uszczelką. Nie jest fabryczna więc może w orginale było inaczej, u mnie na ewno szyby trzeba wyjąć. Ale tylko przedną bo przód dachu jest zniszczony całej podsufitki nie trzeba zciągać.
bodzio1600 napisał(a):Co do lakieru to i tak trzeba dach malować bo lakier na 100% popękał.
zgadza się.
qubek napisał(a):Maske wymien
maska nie jest jeszcze zła, w jednym punkcie walnięta. Mam co prawda maskę ale jest chyba w gorszym stanie.
yrrak napisał(a):może za usługę weż jakiś rachunek czy coś (choć wtedy dowali ci jeszcze vat)
zamierzam najpierw "poczekać" na kasę potem robić. Nie mam poprostu funduszy na to. I chyba tak będzie lepiej
dago napisał(a):No blacharze sie cenią - to nawet nie jest jakaś kosmiczna stawka ....
mi też sie tak wydaje, u mnie są trochę leprze ceny niż w większych miastach
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Tylko na ten "midzyczas" zabiezpiecz tam gdzie popekalo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Odebrany od blacharza. Wyklepał, wydarł dożywej blachy, położył małą warstwę szpachli i wylakierował. Wygląda dobrze, a lakier w końcu bez "skórki pomarańczowej". Powoli już składam
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
GRATULUJĘ!!koniec końców-wyszlo dobrze!
niby tak, ale miało być na wiekszy silnik, a jest dalej ten co był.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego