Sprawa wygląda następująco: jakaś ku...a, menda, wsza, pasozyt społeczny, itd. Musiała mi weejść na dach i sobie trochę poskakać
. Generalnie mam garba ale w drugą stronę teraz. Wypchnełem ile sie dało ale posostały nierówności. No i co ja mam z tym teraz zrobić?????. Trzeba przespawać dach?? Miałem w sumie ale poszedł na złom. Pozatym jak zdejmuje sie podsufitkę?? może jak podziałam bezpośrednio na blachę to prędzej "wyskoczy"??. Generalnie o popękanym lakierze nie muszę chyba wspominać.
A pozatym jestem radosny jak sku.....yn. Miła niedziela 
A pozatym jestem radosny jak sku.....yn. Miła niedziela Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego