[Prośba] Odzczytanie numeru VIN.... Oraz "ocena" P

17 listopada 2006, 22:53
Łysy napisał(a):Proszę mi tu nie wprowadzać "modelizmu" (w analogii do rasizmu) wśród garbusiarzy!!!!! :wink:
O tak :!:
Przy najbliższej okazji stawiam Ci piwko :-D
Nieznośna lekkość butów
17 listopada 2006, 22:57
Bo nielubie "parcia" na panoramy. Podobnie jak "parcia" na mexy :-D Garbus to garbus.

ża aż zacytuje z zaprzyjaźnionego forum garbomania:
vwojtek napisał(a):Temperament meksykański przejawiał się też w nieco mniejszej jakości :D

co nie do końca jest prawdą (oprócz zabezpieczenia antykorozyjnego - w to nie przeczę, jest gorsze)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 listopada 2006, 23:01
PYRUS napisał(a):HEEEJ,
poczyść ciut ten silnik i weź mocniejszą lampkę - jak przed numerem będzie "F" to wszystko sie będzie zgadzać. A jak nie ma , to dobij kilka kresek śrubokrętem i wyjdzie piękne "F". :lol:

Ale po co? :shock:

Garbus wyglada na zapuszczonego (choc to tylko zdjecia) i stoi w krzunach. Trzeba by go bardzo dokladnie obejzec pod spodem, bo czesto w takich wypadkach jest tam tragedia. Ale na podstawie zdjec to tylko gdybanie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 listopada 2006, 00:20
Jejq ! To nie był żaden podtekst do panoram ani mexów ! Ludzie , po prostu zapytałem się czemu nie kupi płaskoszybowca! Czy powiedziałem: "PANORAMY I MEXE SĄ DO PUPY" ? No czy ja tak powiedziałem ?
18 listopada 2006, 10:10
W moim garbie ( z płaska szybą ) numery są chyba z ruskiego czołgu albo z łodzi podwodnej, bo i tak do niczego nie pasują. To co wpisano w papierach - to tez zupełna fantazja, ale poprzedni własciciel uprzedził mnie, żebym dokumentami sie zbytnio nie przejmował. Wiedział co mówi, a ja mu wierzę, bo to policjant.
I wcale mi to n ie przeszkadza, a garba uwsteczniam do wyglądu takiego, jak sobie wymysliłem wyrzucając przy okazji robienia blach wszystkie naleciałości nie z epoki w której (prawdopodobnie) ten Kundel upuścił fabrykę.
Pozdrawiam archeologów i dociekliwych Poszukiwaczy Prawdy ;-) ;-)
18 listopada 2006, 13:42
Witam.numery czasem diagności moga sprawdzic,choć u mnie sprawdzili tylko..podczas sprzedazy auta.Uparty policjant równiez może to zrobic.najlepiej,by numery w dowodzie i na tunelu były zgodne.Na silniku mozesz je...podretuszować.A niewłaściwy typ podany w dowodzie-np.panorama określona w dowodzie 1300 to drobiazg .Najwazniejszy jest stan auta i właściwe ocenienie potencjalnych kosztów napraw.moim zdaniem to auto może miec tragiczne podwozie oraz bardzo kiepski stan blach.musisz dokładnie to obejrzeć.
18 listopada 2006, 14:02
Po kiego grzyba retuszowac nr silnika? Kogo one w tym momencie obchodza?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 listopada 2006, 14:08
Ale ja i tak chyba se odpuszcze ta Panorame. Garba chce kupic z orginalnymi papierami (wiem ze to trudne w naszym kraju), poniewaz chce go zrobic tak jak wyjechal z farbyki i nie che miec w dowodzie np: 1965 roku.....
Ex: VW T2b Reimo 1977r - w krainie wiecznych autostrad
18 listopada 2006, 14:09
Co myslicie o tym Wlasnie Garbusie?? Wart jest jekiego kolwiek zainteresowania?
http://motoallegro.pl/item138082550_garbus_1303.html[/quote]

Jeśli chcesz tą panoramę remontować - to moim zdanie autko nie warte uwagi. Moim skromnym zdaniem zdjęcie drzwi pokazuje stan w jakim się autko znajduje. Ja już kupiłem pierwszego garba "parcha" i wyglądało znacznie lepiej (także zdjęcia, allegro). No cóż, po paru godzinach (!!!) już wiedziałem... tragedia. Uczyłem się na błędach ;-)
Nie wiem czy sam zamierzasz dłubać w blacharce i czy masz bardzo, baaardzo dużo wolnego czasu na robotę (no i pieniążków). Takie autko to może być już tylko dawcą "organów". W zasadzie rozsądek podpowiada, by szukać auta z dobrą budą, koszty napraw są zawsze znacznie większe...
Tak przy okazji... Niedawno kupowałem mały pojemniczek ze szpachlą, na zimowe zaprawki (0,2kg). I lekko zdziwiłem się na widok pojemnika 0,5kg przedstawianego jako "średni". Po co komu aż tak duża? (Szpachla po otwarciu powinna być raczej dość szybko zużyta) Nie jest to pzrecież zakup na lata... Facet się zdziwił i powiedział mi, ze przecież są szpachle w pojemnikach 2kg! :-D (Chyba dla blacharzy)
Mając tyle szpachli można by chyba cały samochód zaciągnać, tak jak ściany gładzią :-D

Pozdrawiam,
Dave
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
18 listopada 2006, 14:23
Dave: Cala dyskusja dotyczy wlasnie tej Panoramy z Bydgoszczy.
Ex: VW T2b Reimo 1977r - w krainie wiecznych autostrad
19 listopada 2006, 11:20
qubek napisał(a):Po kiego grzyba retuszowac nr silnika? Kogo one w tym momencie obchodza?
Faktycznie,teraz to juz nikogo;-)
19 listopada 2006, 15:26wybór
No możesz mieć MC-persony i płaską szybę (1302)!
Co do reszty, to wszystko zależy od ceny zakupu, która ma istotne znaczenie dla całości kosztów.
Uważam, że model 1303 jest najtańszy i najbardziej dopracowany.
Nie ma niestety tych babcinych i dziadkowych smaczków.
Silnik pewnie ktoś wcześniej z niego wydłubał i wstawił coś, co akurat miał pod ręką. Jeżeli to jest jednostka 1.2 l, to naprawa jej jest stosunkowo droga, a efekt końcowy nie współmierny do kosztów (moc).
Jego numer jest mało ważny, gdyż i tak nie trafi do nowego dowodu rejestracyjnego.
Auto widać stało pod chmurką, tak że nie ma co liczyć na rewelacyjne utrzymanie i stan blach podwozia.
Osobiście odpuściłbym sobie to cudo i poszukał coś na chodzie i wizualnie zadbanego.
Jeżeli chcesz koniecznie robić samochód od podstaw, to kup coś starszego (pojazd zabytkowy) gdyż jego wartość jest większa.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
19 listopada 2006, 15:56Szachla, ile?
Szpachlę nakłada się wielokrotnie, na coraz większej powierzchni. Każda warstwa musi zostać przeszlifowana. Na koniec i tak idzie szpachla natryskowa. Stąd takie opakowania.
Mowa jest tu o profesjonalnym podejściu do tematu.
Im lepszy blacharz tym grubość nakładanych warstw jest mniejsza.
Zauważyłem, że obecnie w wielu warsztatach idzie się na łatwiznę: blacharz tylko wyprowadza jakiś tam kształt, wyrównuje szlifierką! Reszta w rękach lakiernika, kładącego po 5mm szpachli!
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
19 listopada 2006, 16:00
1302 nie che, wole panorame, a co do kupna zabytka to juz kilka mam i chce kupic teraz 1303/1303S lub VW T2 "Ogórka". A ta panorame z Bydgoszczy sobie juz odpuscilem.......
Ex: VW T2b Reimo 1977r - w krainie wiecznych autostrad

← Pytania i problemy