Czarna napisał(a):(czyżby KJ?
Wypraszam(y) sobie!

To ja musiałem bronić KJ przed świecącą na zielono "bestją", która chciała go pożreć...


***
Mam nadzieję, że w końcu się polubią, ale pierwszy raz widziałem, żeby KJ (w końcu) się jakiemuś psu odszczeknął, nie pozwalając na zbyt wiele.
Duma mnie rozpiera, bo to bardzo przyjacielskie psisko.


P.S. "Biedak" jednak przecwaniakował z kielbaskami (mam nadzieję, że nikt go nie karmił), bo całą nd mi...

wszędzie w mieszkaniu, nawet na spacer nie chce wychodzić.


P.S.S. Acha i bardzo ważne, chciałem także tu podziękować MarKowi, który był moim pilotem (przygotował się jak na najtrudniejszy egzamin! Enter bez żadnej taryfy ulgowej, proszę nas normalnie punktować).
MareK jest świeżym Garbusiarzem, bo... dopiero w zeszły łykend drogą kupna nabył swojego Garba (czerwono-kremowy Meksyk z '84, nazwany przez córkę Olek-Bolek).
Chłopak jest jeszcze pod wrażeniem całości, bardzo włączył się w pomoc (np.z ognichem).
Dzięki i dozo! na kolejnych spotkaniach. Zresztą sam na pewno zabierze głos...
*** jak wskazują emoty a także całość żartobliwej wypowiedzi zaznaczam, że to jest
żart!!!