Kołami Historii Przez Warszawę - II Etap - Bielany

18 grudnia 2006, 08:52
Pero500 napisał(a):...i nie będę więcej pisał w tym temacie
ponieważ nie mam żadnej ochoty na pyskówki
:wink: :wink: :wink:

też Cię serdecznie pozdrawiam, także Twojego psa, którego KJ również serdecznie pozdrawia. ;););)

P.S. Szkoda tylko, że nie wziąłeś pod uwagę, że to inni zaczęli zwracać uwagę, że jakiś pies rzucił się na KJ, ja też kilka razy prosiłem, żeby go odciągnąć, ale co tam...
Potem owszem sam się już broniąc KJ także się odszczekiwał...
(o "wychowaniu" - biciu psa przy ognisku nie wspomnę). Ech...

P.S.S. I zalecam dokładne wczytanie się w tekst i zwracanie uwagi na emoty, zanim wyciągnie się (pochopnie) błędne wnioski, bo ja Ciebie, ani Twojego psa NIGDZIE (słownie) nie "atakowałem"...

Jak dla mnie temat był już na dawno zamkniety i na pewno nie było z mojej strony żadnych "pyskówek" (cyt. "w ramach jawnego ataku") :!: :!: :!: ,ale skoro tak to widzisz, to wybacz... :(
EOT!

dozo! w (jeszcze) lepszych okolicznościach przyrody i zdrówka życzę! ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
18 grudnia 2006, 09:08
[quote="falco/KJ"]
Nurek napisał(a):...i odnalezienie skarpetki na telefon :wink:

NieZaMaCo! Ja jestem tylko przekaźnikiem. ;)

P.S. Wkrótce po tym, jak Was wyprzedziłem wracając z ognicha... skończył mi się gaz a na benzynie Stefek strzelał (dosłownie i w przenośni) fochy, ale dało radę wrócić, dobrze, że miałem eskortę Maxa i Dava. Dzięki! :)

Nie ma za co Falco, polecamy się na przyszłość, ale musze przyznać że "marchewy" w wykonaniu stefka były piękne .... robiło wrażenie :D

Jeszcze raz wielkie podziękowania dla organizatorów.... jak by co to ja zawinąłem nadwyżkę paliwa do ogniska.... leży i sobie czeka na następne :wink:
18 grudnia 2006, 09:09
Qcyk napisał(a):a tak naprawdę to koperty świeciły bo ja ich dotykałem :wink: zostały zainfekowane :twisted:

wiedziałam! Teraz wszyscy zginiemy.. to jakiś spisek..
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]
18 grudnia 2006, 09:59
Dziękuję za Wasze piękne podziękowania:) Tyle miłych słów....:)
Najważniejsze, że Wam się podobało i chcecie jeszcze:):)

Enter...szefie:) do dzieła.....:) kolejny etap wzywa:)

Warto było.:) Dziękuję.
Buziaki
Eska
18 grudnia 2006, 10:01
Max napisał(a):Nie ma za co Falco, polecamy się na przyszłość, ale musze przyznać że "marchewy" w wykonaniu stefka były piękne .... robiło wrażenie :D

Tak cisnąłem Stefka na rajdzie, że... zawory poszły w las, gaz się ulotnił (niebezpiecznie szybko), deszcz zmoczył oczka, więc Stefek powiedział - dość! - strzelając marchewkowego ;) podwójnego focha. :smt074 :smt074
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
18 grudnia 2006, 14:50
Dziekuje za rajd, było fajnie. Oczywiście nie był bym sobą gdybym nie powiedział - WIECEJ KILOMETROW, DLUZEJ, itd itp. - tak żeby się jeździło z trzy cztery godziny, takie moje zdanie. (wiem że zima itp ale co tam)

co do sprawnosciowek to musze powiedziec ze nie tylko zima jest ich wrogiem, rajdy sa organizowane wieczorem i jest duże prawdopodobieństwo wystapienia policji, a na nawet najmniejsze sprawnoscówki wymagaja pozwolenia właściciela placu co w Warszawie jest trudne do uzyskania.
a poza tym uważam ze jest to rajd propagujacy historie i rozne ciekawe rzeczy warszawskie, sprawnosciówki nie sa az tak potrzebne, choc oczywiscie mogą występować (nic na siłę)

pozdr
Ekierka siedem
18 grudnia 2006, 21:02
a na nawet najmniejsze sprawnoscówki wymagaja pozwolenia właściciela placu co w Warszawie jest trudne do uzyskania.
oj nieprawda nie jest to takie trudne. Wszystko do zalatwienia.
19 grudnia 2006, 12:26
a my chcieliśmy serdecznie podziękować całej szacownej organizacji za jeszcze lepszą zabawę niż poprzednio :D kawał dobrej roboty nasi kochani Vwariaci =D> =D> =D>
VW T1 1200 1971
19 grudnia 2006, 13:41
Załoga zielonego garbatego wozu 1303ssssssssssssss chciala serdecznie podziekowac organizatorom za wspaniala zabawe ;) byl to najlepszy rajd w naszym życiu ehehehheh ( jedyny rajd ;p ale najlepszy ; D ) juz nie mozemy doczekac sie kolejnego etapu ;]

P.S chcialem podziekowac zalodze czerwonego malcarka i czerwonego garbusa za wypchniecie nas spod MC donaldsa w kierunku domu ;)))))

PS.S czy ktos wie o jaki film chodzilo pod tym kosciolem ;) nie daje mi to spokoju ;p
19 grudnia 2006, 14:51
plotka jest prawdziwa :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
19 grudnia 2006, 15:13
Ha :-D to było naprawdę podstępne pytanie. Ledwo się udało :wink:
Nieznośna lekkość butów
19 grudnia 2006, 15:52
dla mnie było jedno z łatwiejszych... na broniewskiego można było spytać jeszcze o "Nie ma rózy bez ognia".
Ekierka siedem
19 grudnia 2006, 15:54
zgadza się,ale wydawalo mi się że dwa pytania filmowe to zbyt wiele :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
20 grudnia 2006, 09:10
pytanie bylo tendencyjne ;) hehehe tak myslelismy nad odp ze az kartke zgubilismy z pytaniem ;p

← Zloty i Wydarzenia